preloader
Przejdź do głównej treści
8705004d9aecd39b79f8e3a566606702be1bb1
8705004d9aecd39b79f8e3a566606702be1bb1

Punkty wypuszczane z rąk

Pierwszym takim meczem był ten z Wartą, rozegrany w Grodzisku Wielkopolskim. Pojedynek dla podopiecznych Kosty Runjaica rozpoczął się wyśmienicie, bo od osłabienia rywali i trafieniu z rzutu karnego. Niestety, moment nie uwagi w końcowej części meczu, wrzut z autu i 1:1. Drugi mecz? W Poznaniu z Lechem. Kolejorz był wymagającym przeciwnikiem, ale w drugiej części meczu musiał grać w dziesiątkę i Portowcy to wykorzystali. Jednak tuż przed końcowym gwizdkiem dali sobie wbić gola za sprawą Tiby.

Tydzień temu? Prowadzenie w Radomiu w wyrównanym meczu z Radomiakiem i gol rywali w 90. minucie spotkania. Sobota... Nie ma nawet co przypominać.

Reasumując, to już cztery z ośmiu meczów w których Portowcy wypuścili prowadzenie w końcowych minutach. Przeliczając to na punkty, jest to już osiem oczek, które można było dopisać do swojego dorobku.

Porównując te liczby z poprzednim sezonem, to w ostatnich rozgywkach Portowcy zanotowali pięć spotkań w których nie udało im się dowieźć do końca korzystnego rezultatu, mimo strzelonego pierwszego gola w meczu. Pięć spotkań, ale w trakcie 30. kolejek. Tym razem mamy ich na koncie już cztery, ale w ośmiu meczach...

Portowcy do znudzenia powtarzają, że potrzebują większej koncentracji w końcówkach i wystrzegania się błędów takich, jak w ostatnich spotkaniach. Czas słowa zamienić w czyny, bo kolejni rywale słabsi od ostatnich nie będą. Przed Pogonią wciąż są mecze ze Śląskiem, Rakowem, Lechią czy Legią.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 8281

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.