preloader
Przejdź do głównej treści
_DSC9796
_DSC9796

Riccio: Podchodzimy do meczu jak byśmy grali z liderem

Alessandro Riccio nie zamierza patrzeć na tabelę przed poniedziałkowym meczem w Częstochowie. Obrońca Pogoni, który w meczu z Radomiakiem strzelił pierwszego gola w barwach Portowców, przekonuje, że Raków to silny zespół, a Pogoń jedzie tam po trzy punkty.

Raków zamyka tabelę Ekstraklasy z 6 punktami, a Pogoń jest trzecia i ma serię pięciu zwycięstw. Riccio podkreśla jednak, że pozycja rywala nie ma znaczenia.

- Nie patrzymy na tabelę. Musimy podchodzić do każdego meczu tak, jakbyśmy grali z liderem. Mierzymy się z silnym zespołem i jedziemy tam po to, aby zdobyć trzy punkty - powiedział Riccio. - Najważniejsza jest dobra gra, a to, co z tego wyniknie, rozstrzygnie boisko - dodał.

Pierwszy gol i chęć na więcej

W sobotnim meczu z Radomiakiem Riccio zdobył bramkę tuż przed przerwą i doprowadził do remisu 2:2. Było to jego pierwsze trafienie w barwach Pogoni. W drugiej połowie dwa gole dołożył Kamil Grosicki i Portowcy wygrali 4:3. Riccio był też jednym z bohaterów wydarzeń w końcówce: to jego kopnął Ibrahima Camará, który za swoje zachowanie w tym meczu został zawieszony na sześć miesięcy.

Obrońca chciałby powtórzyć sukces z Radomiakiem.

- Miejmy nadzieję! Chciałbym ponowić ten sukces i pomóc ofensywie Pogoni - przyznał.

„Bronimy wszyscy razem”

Riccio w ostatnich tygodniach regularnie grał na prawej stronie obrony, gdzie zastępował kontuzjowanych Linusa Wahlqvista i Husseina Alego. Według niego kluczem do zwycięstw jest gra całego zespołu bez piłki.

- Przede wszystkim ważna jest gra defensywna całego zespołu. Pierwszymi obrońcami są napastnicy - musimy bronić wszyscy razem i atakować wszyscy razem - wyjaśnił.

Pogoń ma najlepszą obronę w lidze: 9 straconych goli w 11 meczach. W Częstochowie linia obrony będzie jednak wyglądała inaczej niż ostatnio, bo z powodu kontuzji nie zagra Benjamin Mendy. Zabraknie też zawieszonego za kartki Patryka Dziczka.

Mecz Raków - Pogoń rozpocznie się w poniedziałek 2 listopada o 20:30.

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 447

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (1)

franek.dolas74

franek.dolas74

(5708/6400) 31.10.2026 09:48
Brawo Alessandro! Takie podejście mi się podoba. Zlekceważenie przeciwnika to samobójstwo. Mecz z Radomiakiem wg mojej oceny był takim. Na początku było za dużo "luzu" i stąd zrobiło się słabo. Potem spięliście poślady i są 3 punkty. Pod koniec spotkania był pożar burdelu ale tak na prawdę z powodu gry Ławy i... Legendy Białegostoku, który oczywiście strzelił dwa gole w 10 minut ale potem po 15 minutach na boisku jak zawsze kompletnie "odcięło mu tlen". Stąd grała w osłabieniu Pogoń a nie Radomiak. Dlatego podkreślam słuszność słów naszego Włocha! Gramy o pełną pulę ale z respektem i szacunkiem dla rywala!