Alessandro Riccio nie zamierza patrzeć na tabelę przed poniedziałkowym meczem w Częstochowie. Obrońca Pogoni, który w meczu z Radomiakiem strzelił pierwszego gola w barwach Portowców, przekonuje, że Raków to silny zespół, a Pogoń jedzie tam po trzy punkty.
Raków zamyka tabelę Ekstraklasy z 6 punktami, a Pogoń jest trzecia i ma serię pięciu zwycięstw. Riccio podkreśla jednak, że pozycja rywala nie ma znaczenia.
- Nie patrzymy na tabelę. Musimy podchodzić do każdego meczu tak, jakbyśmy grali z liderem. Mierzymy się z silnym zespołem i jedziemy tam po to, aby zdobyć trzy punkty - powiedział Riccio. - Najważniejsza jest dobra gra, a to, co z tego wyniknie, rozstrzygnie boisko - dodał.
Pierwszy gol i chęć na więcej
W sobotnim meczu z Radomiakiem Riccio zdobył bramkę tuż przed przerwą i doprowadził do remisu 2:2. Było to jego pierwsze trafienie w barwach Pogoni. W drugiej połowie dwa gole dołożył Kamil Grosicki i Portowcy wygrali 4:3. Riccio był też jednym z bohaterów wydarzeń w końcówce: to jego kopnął Ibrahima Camará, który za swoje zachowanie w tym meczu został zawieszony na sześć miesięcy.
Obrońca chciałby powtórzyć sukces z Radomiakiem.
- Miejmy nadzieję! Chciałbym ponowić ten sukces i pomóc ofensywie Pogoni - przyznał.
„Bronimy wszyscy razem”
Riccio w ostatnich tygodniach regularnie grał na prawej stronie obrony, gdzie zastępował kontuzjowanych Linusa Wahlqvista i Husseina Alego. Według niego kluczem do zwycięstw jest gra całego zespołu bez piłki.
- Przede wszystkim ważna jest gra defensywna całego zespołu. Pierwszymi obrońcami są napastnicy - musimy bronić wszyscy razem i atakować wszyscy razem - wyjaśnił.
Pogoń ma najlepszą obronę w lidze: 9 straconych goli w 11 meczach. W Częstochowie linia obrony będzie jednak wyglądała inaczej niż ostatnio, bo z powodu kontuzji nie zagra Benjamin Mendy. Zabraknie też zawieszonego za kartki Patryka Dziczka.
Mecz Raków - Pogoń rozpocznie się w poniedziałek 2 listopada o 20:30.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (1)
franek.dolas74