Przed startem sezonu 2026/2027 ogromne obawy kibice Pogoni Szczecin mieli w związku z formą Valentina Cojocaru. Wiosną przytrafiały mu się błędy, a do tego w grach kontrolnych przed startem rozgrywek nie było najlepiej. W dwóch pierwszych kolejkach pokazał on jednak, że jest ważną postacią w drużynie.
Oscar Garcia nie zdecydował się na początku sezonu na zmianę w bramce Pogoni Szczecin. Valentin Cojocaru czwarty rok jest podstawowym golkiperem Dumy Pomorza. Bramkarz z Rumunii w dwóch pierwszych meczach odpłacił się za zaufanie.
Mecz z Legią? Pięć obronionych strzałów i jeden, pechowy, w bramce. W meczu z Cracovią siedem obronionych strzałów i czyste konto. Cojocaru jest chwalony przez ekspertów, ale i kibiców, którzy mocno obawiali się o jego formę.
- Właściwie nie wiem, dlaczego się martwili – jestem tutaj, to już mój czwarty sezon. Myślę, że pokazałem wcześniej wysoką formę - mówił po meczu z Cracovią w rozmowie z Dominikiem Markiewiczem. - Kibice muszą zrozumieć, że mecze towarzyskie w okresie przygotowawczym się nie liczą; one służą wyłącznie budowaniu kondycji i przygotowaniu fizycznemu. Kluczowe jest, aby ciężko pracować i być w optymalnej dyspozycji na pierwszy mecz sezonu. Pokazałem, że ostatecznie udało mi się to osiągnąć.
Cojocaru już na starcie sezonu plasuje się na czele klasyfikacji obronionych strzałów. Po dwóch kolejkach ma ich na koncie dwanaście. Za jego plecami znajdują się Domen Gril z Piasta i Sebastian Madejski z Cracovii, którzy obronili po dziewięć strzałów.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (4)
Cezar
PZ.
TaDzik
fgh1235