preloader
Przejdź do głównej treści
8705005fc0d8c0dfedc748441e2b2c71deae4c
8705005fc0d8c0dfedc748441e2b2c71deae4c

Stolarski: Bardzo chcemy rozegrać ten mecz

Mateusz Stolarski nie ukrywał, że sam przebieg przygotowań do rundy wiosennej ocenia pozytywnie. Motor miał komfort pracy w niemal pełnym składzie, bez poważniejszych urazów, co pozwoliło realizować założony plan treningowy.

- Organizacyjnie wszystko przebiegało zgodnie z planem. Nie mieliśmy zbyt wielu urazów, więc mogliśmy pracować w komplecie. Jedyne zmartwienie to fakt, że ostatni mecz towarzyski został odwołany ze względu na warunki pogodowe, ale to dotknęło też wiele zespołów w Turcji – mówił trener Motoru Lublin.

Szkoleniowiec Motoru zdradził także, nad czym jego drużyna pracowała najintensywniej w trakcie przygotowań. Kluczowe były trzy obszary: odwaga w grze, faza przejścia z obrony do ataku oraz stałe fragmenty gry.

- Chcemy być jeszcze bardziej odważni w działaniach. Dużo pracowaliśmy nad momentem, kiedy odbieramy piłkę i doprowadzamy ją do pola karnego, żeby lepiej finalizować kontrataki. Bardzo ważnym tematem były też stałe fragmenty gry, zarówno w defensywie, jak i ofensywie - tłumaczył Stolarski.

Niedzielny mecz z Pogonią Szczecin ma się odbyć w ekstremalnie niskiej temperaturze, z odczuwalnym mrozem sięgającym nawet minus 20 stopni. Stolarski podkreślił, że drużyna chce grać mimo wszystko.

- Bardzo chcemy rozegrać ten mecz. Czekaliśmy długo na ligę, emocje są pozytywne i nie bierzemy pod uwagę innej opcji - zaznaczył.

Przygotowania do takiego spotkania są jednak inne niż zwykle. Motor nie trenuje obecnie na naturalnym boisku, a sztab analizuje nawet kwestie techniczne, jak działanie sprzętu elektronicznego w niskiej temperaturze.

- Rozważamy na przykład, żeby w pierwszej połowie zawodnicy rezerwowi zostali w szatni, a na rozgrzewkę wyszli dopiero w drugiej. W takich warunkach detale mogą zdecydować o wyniku - podkreślał trener.

Trener Motoru odniósł się także do rywala. Mimo miejsca w tabeli Pogoń Szczecin, jego zdaniem, pozostaje zespołem o dużej jakości.

- To dalej bardzo ciekawa drużyna. Oprócz Kamila Grosickiego mają też wartościowych zawodników w środku pola i w obronie. Doszło kilku nowych piłkarzy, ale ogólna specyfika gry, pressingu czy obrony niskiej nie zmieniła się diametralnie - oceniał Stolarski.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 4949

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (8)

Podróżnik

Podróżnik

(2810/3000) 31.01.2026 12:30
Sorry ale dla mnie przygrywanie meczu przy minus 20 stopniach jest paranoją. To nie powinno mieć miejsca.
krokodylbambi

krokodylbambi

(26889/36000) 31.01.2026 12:42
jak mają nie grać to niech stwierdzą to dzisiaj a nie beda robic kibicow w balona
ao

ao

(13629/15000) 31.01.2026 12:49
Widać różnicę. Motor - chcemy grać, sprawdzić efekty zimowej przerwy, MKS - wypowiedz Bosza o przełożeniu, choroba trenera, 1 realne wzmocnienie, Angielski dochodzi do zdrowia, Acosta w formie jak Mendy latem... Boisko zweryfikuje, będzie gra równych sportowo drużyn choć z innym mentalnym nastawieniem.
Czad

Czad

(16457/18000) 31.01.2026 12:52
@Podróżnik A ja Ci powiem, że piłkarze to takie rozpieszczone nygusy, że czasem warto by wyszli ze swojej strefy komfortu. Jedyne kogo żal to kibiców, że zmarzną oglądając kolesiów którym na zimnie nie będzie się pewno chciało nawet pobiegać dla rozgrzania.
mark

mark

(124429) 31.01.2026 12:57
Nie wszyscy piłkarze to rozpieszczone nygusy! Są jeszcze piłkarze zawodowi sportowcy atleci tryskajacy zdrowiem na te 1.5 godz..
Dan7803

Dan7803

(1644/1800) 31.01.2026 14:11
Hehehe dobrze wie ze czym bardziej anomalie warunki tym bardziej niwelują różnice miedzy gorsza a lepsza drużyna ze wtedy często rządzi przypadek większe zaangażowanie walka a do tego adaptacja a ta raz ze na boisku rywala a dwa jednak z większą ilością polakow I zawodników przyzwyczajonych do naszych zim zwlaszcza w Lublinie gdzies niemal na ukrainie .. wiec owszem baaardzo chce grac teraz a nienprzy normalnych warunkach za pare parenascie tygodni...
Doker

Doker

(8257/9600) 31.01.2026 16:24
Współczuć należy bramkarzom. Całkiem możliwe, że to ich błędy zadecydują o wyniku.
rodemzpogodna

rodemzpogodna

(3879/4000) 31.01.2026 22:26
Przy tak niskiej temperaturze, mimo podgrzewania murawy będą grać jak na betonie. Wtedy walory czysto piłkarskie niekoniecznie przesądzą o wyniku. Zbyt dużą rolę może odgrywać przypadek. Dlatego, dla jakości widowiska i prezentacji umiejętności czysto piłkarskich byłoby lepiej przełożyć ten mecz. Zdaję sobie sprawę ze skomplikowania terminarza, ale PZPN jest przygotowany na pewne zaburzenia. Niech o wyniku decyduje gra, a nie warunki pogodowe.