preloader
Przejdź do głównej treści
870500297bfacf50eeaa1b8efe42a451a2069a
870500297bfacf50eeaa1b8efe42a451a2069a

Szalai: Decyzja o dołączeniu do Pogoni była łatwa i szybka

Jakie pierwsze wrażenia, z Pogoni, ze Szczecina, z Polski?

Bardzo dobre. Wprawdzie dopiero poznaję miasto, a zawsze na początku jest dużo spraw do załatwienia, jak choćby mieszkanie i inne niezbędne kwestie, ale jestem zadowolony z tego co tu zobaczyłem. No, może pogoda nas teraz nie rozpieszcza, ale jestem Węgrem, więc mrozy czy śnieg nie są mi straszne. Mam nadzieję na szybką aklimatyzację, chcę od razu pomagać drużynie. Tak naprawdę nie mogę się już doczekać niedzieli i pierwszego meczu.

Przyjście do Pogoni to była trudna, czy łatwa decyzja?

Tak naprawdę łatwa. Łatwa i szybka. Miałem bardzo fajne rozmowy z prezesem, dyrektorem, trenerem. Widziałem od pierwszej sekundy, że oni wszyscy bardzo mnie tu chcą. A to jest dla piłkarza niezwykle istotne. Opowiedziano mi o tym projekcie, o ambicjach klubu. Klubu, za którym stoi bardzo wielu kibiców. Ten plan wydał mi się bardzo interesujący. Oczywiście, sam też zasięgnąłem języka.

Wiem, że rozmawiałeś z Rajmundem Molnarem…

Tak, choć nie tylko z nim. Rozmawiałem też z kolegami, którzy wcześniej grali w Polsce. Praktycznie wszyscy mówili to samo: że polska liga bardzo mocno się rozwija, że idzie do przodu. Że jest tu coraz więcej dużych klubów z ambicjami. Infrastruktura, kibice… To wszystko przyciąga tu coraz więcej dobrych piłkarzy. 

To wyjaśnijmy jedną rzecz: bo krążyły plotki, że Pogoń bierze kontuzjowanego piłkarza. Z tego co wiem to jednak nieprawda.

Nie było kontuzji. Przez kilka dni miałem wirusa. Faktem jest, że czułem się słabo, nic nie mogłem jeść, miałem wszystkie klasyczne dolegliwości związane z tego typu wirusem. Schudłem kilka kilogramów, byłem nawet w szpitalu, żeby sprawdzić, czy wszystko już w porządku. Na szczęście to już poza mną. To był klasyczny, często spotykany wirus. Ale nie ma po nim śladu. Znów jestem w pełnym treningu.

Nie ma wątpliwości, że twój najlepszy czas to 2,5 roku spędzone w Fenerbahce. W internecie jest popularny filmik, na którym widać, że płaczesz żegnając się z tym klubem. Aż tak wielkie były te emocje?

Tak, były wielkie. Przeżyłem tam wspaniałe chwile. OK, nie wygraliśmy mistrzostwa, ale zdobyliśmy na przykład Puchar Turcji, mieliśmy też dobre momenty w europejskich pucharach. Fenerbahce to wielki klub, mówi się, że ma 35-40 mln kibiców na całym świecie. Grać dla tych barw to coś niesamowitego. Tego się nie da wyrazić słowami. 

Pasja kibiców, cała otoczka. Naprawdę, słowa tego nie oddadzą. Jestem wdzięczny losowi, że dane mi to było przeżyć. Wiele osób pytało mnie później, czy nie żałowałem tego odejścia, pójścia do Hoffenheim. Tyle że…

 Po pierwsze to gdybanie. Nigdy nie wiesz, co by było gdyby. Po drugie, gra w jednej z lig top 5 była moim marzeniem od dziecka. A pójście do Bundesligi oznaczało jego spełnienie. Po trzecie wreszcie, Fenerbahce dostało wtedy za mnie bardzo dobre pieniądze.

Do Niemiec jeszcze przejdziemy, ale pozostańmy na chwilę w Stambule. Konsultowałem się  kwestii pytań z Krzysztofem Gerlakiem, polskim  fanem Fenerbahce. Zasugerował proste, a może właśnie trudne pytanie: jak to możliwe, że mające takie możliwości Fenerbahce od dawna nie może zdobyć mistrzowskiego tytułu?

Dobre pytanie. I raczej trudne, nie łatwe. Sam nie wiem, czy da się na nie w pełni odpowiedzieć. Ale prawdą jest, że to na swój sposób niezrozumiałe, że taki klub zdobył swoje ostatnie mistrzostwo w 2014 roku. W tym czasie wygrywało Galatasaray, Besiktas, Trabzonspor, Basakhesir, a Fenerbahce nie. Naprawdę ciężko to wytłumaczyć. 

Co do moich czasów. W pierwszym sezonie byliśmy naprawdę blisko, ale na dwie kolejki przed końcem przegraliśmy z Sivassporem u siebie i było pozamiatane. W drugim sezonie Trabzonspor był naprawdę dobry, wygrał ligę szybko, z dużą przewagą nad nami. 

W trzecim z kolei zawaliliśmy mecze derbowe. A z porażkami w derbach nie da się zdobyć mistrzostwa. Prawdą jest, że brak tytułu boli kibiców niesamowicie. Są przecież dzieci kibicujące Fenerbahce, które nie znają jeszcze smaku wygrania ligi, bo za ich życia nie miało to miejsca. To coś niebywałego.

CAŁĄ ROZMOWĘ ZNAJDZIESZ TUTAJ!

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Goal.pl Wyświetlenia: 5419

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (14)

kranzmann1982

kranzmann1982

(13379/15000) 31.01.2026 23:42
Spoko gość z niezłym CV takiego nam brakowało - mam nadzieję że będziemy mieli z niego pożytek najlepiej już jutro.
mark

mark

(124429) 31.01.2026 23:44
Jakim klubom odmowil i wolal Pogon Szczecin ?
Gigi

Gigi

(9345/9600) 01.02.2026 00:52
Mega pozytywny olbrzym ;)
darecki73

darecki73

(46430/48000) 01.02.2026 01:22
Myślę, że w zależności czy załapiemy się do pucharów i jakim budżetem będziemy dysponować latem, wówczas wzrosną szansę na jego zatrudnienie na stałe.
jotelbe

jotelbe

(84579/96000) 01.02.2026 01:51
Gość nie wystąpił u nas nawet sekundy w trykocie z Gryfem na piersi, a nie da się go nie lubić. Sam nie wyklucza innych opcji, to już kolejne takie sygnały, tym razem od samego gracza. Jak pokaże swoje możliwości może stać się ulubieńcem szczecińskich trybun.
El Profesor

El Profesor

(14093/15000) 01.02.2026 02:36
Bardzo ciekawy wywiad, ten pełny. Lubię taki profil mentalny zawodnika. Podobnie brzmiał Angielski w wywiadzie sprzed kilku dni. Myślę, że Szalai się dobrze pokaże i wcale nie jest powiedziane, że to potrwa tylko kilka miesięcy :) Warto będzie o niego powalczyć, oczywiście, jeżeli się sprawdzi, Coraz większa część Polski żyje porównaniami Pogoni z Widzewem. Wizją. Wydatkami. Transferami. Polityką zarządzania. Jeżeli jutro wygramy, to się pojawi na ten temat masa wypowiedzi, bo już dziś jest jazda z Widzewem po meczu z Jagą. A Szalai jest już teraz wskazywany jako przykład bardzo sprawnie rozegranego transferu przez Pogoń. Nie za drogo, z dużym potencjałem. Tego się będę trzymał.
19DDD48

19DDD48

(235407) 01.02.2026 09:05
Gość może okazać się naszym zbawieniem w defensywie. Doświadczenie ma, niby zdrowy, trochę przypomina historię Kulu.... jak gdziesz wyżej poszedł to tych szans nie dostawał.... Ale w treningu był... Może być gwiazda tej ligi. Trzymam kciuki!
Kristofer Moltisanti

Kristofer Moltisanti

(29353/36000) 01.02.2026 09:06
Jak się sprawdzi i odejdzie to znowu będziemy w d..ie - i znowu od nowa.... Dlatego uważam, że to bezsensowny transfer. Lepiej było wziąć kogoś kto wiadomo, że zostanie i można coś na nim budować. Bądźmy poważni - spadek nam nie grozi.
murin77

murin77

(17808/18000) 01.02.2026 09:21
Mam nadzieję, że dasz nam trochę radości!!!
JANUSZ

JANUSZ

(14333/15000) 01.02.2026 10:14
CV dobre. Trzeba to jeszcze pokazać na boisku. Życzę powodzenia.
yascoos

yascoos

(9504/9600) 01.02.2026 11:05
Przynajmniej jeden, co gada normalnie od siebie i nie zakochał się od razu w barwach.
Landsberg

Landsberg

(94114/96000) 01.02.2026 11:10
Wydaje się być pozytywnym , otwartym gościem , świadomym swojej wartości. Jak był filmik z jego obchodu obiektu to widać było , że nie ma problemu z nawiązywaniem kontaktów i , że już w nie jednej szatni był i potrafi się chłopak odnaleźć w nowym otoczeniu
ao

ao

(13629/15000) 01.02.2026 11:28
Zacnie się prezentujesz, mądrze mówisz i w byłych klubach byłaś dobrze odbierany przez kibiców. Powodzenia i miłych chwil w Szczecinie. Walcz chłopaku ????
Doker

Doker

(8257/9600) 01.02.2026 17:08
Po pierwszym meczu mina musiała mu zrzednąć, no ale to tylko pół sezonu, który trzeba przetrwać.