preloader
Przejdź do głównej treści
870500e14b417806fb91d98913dc4e3538af31

870500e14b417806fb91d98913dc4e3538af31

Thomas Thomasberg przed meczem z Lechem

O tym, czy zwycięstwo w Gliwicach podbudowało zespół:

- Oczywiście to było ważne zwycięstwo. W zeszłym tygodniu byliśmy na dole tabeli, zaczynaliśmy mecz z Piastem ze strefy spadkowej. Wygrana była więc ważna, także ze względów mentalnych. Zarówno dla nas, jak i kibiców. Cieszymy się, że udało się wygrać.

O sytuacji zdrowotnej Mendy’ego, Aliego i Greenwooda:

- Nie zobaczymy ich w jutrzejszym meczu.

O tym, czy ponownie zagramy w ustawieniu 4-4-2:

- Nie powiem Wam tego, bo nie chcę pomagać naszym rywalom. Byliśmy zadowoleni z tego, co zobaczyliśmy w tym ustawieniu, ale przekonamy się jutro, kto wystąpi.

O tym, gdzie upatrywać szans w meczu z Lechem:

- Zgadzam się, że to ofensywnie bardzo silny zespół. Mają dużo świetnych piłkarzy w ofensywie, ale też w pozostałych formacjach. Oglądaliśmy ich wszystkie spotkania. Wiemy, że stwarzają dużo okazji i strzelają dużo goli.  Posiadają wysoką jakość indywidualną. Będziemy musieli dobrze pressować i być mocni w defensywie. W spotkaniach z nimi rywale jednak mają swoje szanse. Spodziewam się, że my także będziemy je jutro mieli. Nie mogę się doczekać meczu i tego, by spotkać się z moim przyjacielem Nielsem Frederiksenem na ławce i Mikaelem Ishakiem, którego prowadziłem w Danii. Pamiętam jesienny mecz z Lechem. Była na nim świetna atmosfera i liczę, że jutro też taka będzie i że wygram ze swoimi kolegami.

O tym, co będzie decydujące, aby odnieść zwycięstwo:

- Po pierwsze trzeba będzie sprawić, aby Lech się bronił. Musimy być gotowi, że jeśli będą nas atakować pressingiem, to my będziemy musieli potrafić utrzymać piłkę. To im sprawi problemy. Defensywa to nie jest to, w czym są najlepsi. W meczu z Piastem podobało mi się to, co widziałem. Wiem, że jesteśmy w stanie grać lepiej. Podobała mi się w Gliwicach nasza jedność i pragnienie zwycięstwa. To powinien być taki standard w każdym spotkaniu. Mieliśmy wszyscy takie poczucie, że przeciwko Legii tego brakowało. Oczekuję, że pod tym względem przeciwko Lechowi też będzie to dobrze wyglądało. Nasze ofensywne sytuacje w Gliwicach też były czymś, co warto by było kontynuować.

O Mikaelu Ishaku:

- Mam nadzieję, że jutro nie strzeli bramki.

O tym, co chciałby powiedzieć trenerowi Frederiksenowi:

- Oczywiście chciałbym go pokonać. Zawsze miło jest zobaczyć w innym kraju na ławce szkoleniowej rodaka. Fajnie będzie móc z nim pogadać w swoim ojczystym języku. Gdy wyjdziemy na boisko skupimy się jednak wyłącznie na tym, aby wygrać, by pokonać kolegę. Trener Frederiksen ma z pewnością to samo podejście. Po meczu mu podziękuję, ale chciałbym z nim wygrać i on pewnie będzie chciał pokonać nas.

O tym, czy urodziny klubu to dodatkowa motywacja:

- Oczywiście, że tak. Wiem, że wszyscy chcieliby w takie święto, na urodziny, zwycięstwa i świetnego meczu. Zrobimy wszystko, aby dostarczyć kibicom taki prezent.

- Mam też takie przemyślenia, że czasem jest u nas za dużo szukania problemów na siłę, podczas gdy sytuacja nie jest aż tak dramatyczna. W ostatnich ośmiu meczach zdobyliśmy 15 punktów. To daje nam za ostatnie 8 spotkań drugie miejsce w Ekstraklasie. Te statystyki pokazują, że robimy pewne rzeczy całkiem nieźle. Nie jest tak źle jak to piszą i nie mamy tak wielu problemów. Cieszę się, że mieliśmy pozytywne nastawienie do ostatniego meczu, bo ono jest czasem potrzebne, aby przezwyciężać trudne sytuacje.

profil-jpg

Źródło: Pogoń Szczecin SA Wyświetlenia: 3706

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (9)

TritumX

TritumX

(21096/24000) 17.04.2026 15:58
Trenerze, zaczynamy bez Grosickiego i Greenwooda. Nie zmieniajmy czegos, co funkcjonuje. Co do napastnika, to nie zazdroszcze wyboru (pomiedzy Angielskim i Cuiciem), no ale z reklamacjami to juz do tych odpowiedzialnych za rekrutacje.
Daro

Daro

(748/800) 17.04.2026 16:00
To chciałoby się zapytać panie trenerze, jeżeli nie jest tak źle to dlaczego jest źle ????☝️
kranzmann1982

kranzmann1982

(13231/18000) 17.04.2026 16:17
Ciekawe czy Greenwood rzeczywiście ma problem zdrowotny czy to tylko pretekst , tak czy siak jego brak powinno nam pomóc.
pawel

pawel

(64050/72000) 17.04.2026 17:04
Kurcze. I znowu bez Mendyego. Nie bedzie nam latwo bez jego usmiechu. Nasza Organizacja i miasto maja pecha...
pawel

pawel

(64050/72000) 17.04.2026 17:06
Nie chce krakac ale ta pseudidruzyna zapewni nam raczej smutna rocznice... Nie widze wiekszych szans na pokonanie amiki. Z fura szczescia moze bedzie remis...
darecki73

darecki73

(45953/48000) 17.04.2026 17:12
Większość zawodników to najemnicy. Oni nie czują za bardzo wagi meczów z Lechem. El capitano i Thomas powinni ich super zmotywować. I od pierwszego do ostatniego gwizdka walka, zaangażowanie i łut szczęścia. Tylko tak możemy aktualnie wygrać z Lechem
lero

lero

(74645/96000) 17.04.2026 17:13
Trener mówi ,, Po pierwsze trzeba będzie sprawić, aby Lech się bronił" - Już to widzę jak oni murują bramkę a my siedzimy w ich szesnastce. W teorii trener dobrze myśli ale jak i kim chce to wykonać? No to TT chyba odleciał, bo wygląda na to, że pomysłu na ogranie Lecha nie ma.
Anathema

Anathema

(39730/48000) 17.04.2026 18:09
Zagrać tak by urwać choć remis. Lech ostatnimi czasy leje nas notorycznie w Szczecinie, ciężko będzie o punkty ale wyjścia nie mamy
1969

1969

(37259/48000) 17.04.2026 20:28
Po meczu z Termalicą pisałem o info z szatni ( z pierwszej ręki ) o zupełnym niezrozumieniu między Duńczykiem, a zespołem, co mają grać, jak mają grać, itp. Dziś Greenwood w swoim wywiadzie potwierdził niejako tą kwestię. Z Piastem coś chyba się poprawiło. Nie miałbym nic przeciwko takiej serii jak na jesieni z tymi samymi zespołami. Czyli zacznijmy z Kuchenkorzem, co najmniej remisem...