preloader
Przejdź do głównej treści
870500f3d5d5243db1b70ef5161a3d93a3ea05

870500f3d5d5243db1b70ef5161a3d93a3ea05

Thomas Thomasberg przed meczem z Piastem

O nastawieniu przed walką o utrzymanie:

- Przegraliśmy ostatnio trzy z czterech meczów, ale w ostatnich siedmiu wywalczyliśmy łącznie 12 punktów. W czterech poprzednich spotkaniach zanotowaliśmy trzy zwycięstwa. W tabeli jest bardzo ciasno i mamy do tego szacunek. Jeśli w kolejnych siedmiu meczach wywalczymy ponownie 12 punktów, to z pewnością się utrzymamy. Na ten moment nie wiemy, ile punktów da utrzymanie, ale 12 na pewno je da. Myślę, że w momencie, gdy mamy na koncie 12 punktów w 7 meczach nie ma sensu mówić o jakiejś dużej serii. Legia w ostatni poniedziałek była od nas lepsza, ale my w kolejny poniedziałek mamy już szansę na odpowiedź. Drużynie nie brakuje pewności siebie przed tym spotkaniem. Wiemy, że sytuacja jest poważna i jesteśmy gotowi do walki. Przed nami jeszcze siedem meczów. Nikt nam nie pomoże w walce o utrzymanie, tylko musimy wywalczyć to sami na boisku.

O tym, jak zmotywować drużynę do walki:

- Jestem z natury optymistą i wierzę w ludzi. Oczywiście rozmawialiśmy z zawodnikami grupowo i indywidualnie w tygodniu. To nie był nadzwyczajny tydzień. Normalnie się przygotowywaliśmy. Wiemy, że sytuacja jest poważna, bo mamy tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Mamy dobry plan na poniedziałkowe spotkanie i jesteśmy do niego dobrze przygotowani mentalnie. Mamy siedem meczów do rozegrania, ale musimy się teraz skupić na najbliższym, bo w nim mamy szansę na pierwsze punkty. Wierzę, że odniesiemy zwycięstwo. Nadal mamy też swoje problemy kadrowe. Wiemy, że wypadają w poniedziałek ze względu na żółte kartki „Kera” i Koutris, a także Mendy z uwagi na uraz. Ali trenował ostatnio indywidualnie i wierzymy, że będzie gotowy. Attila trenuje z nami od początku tygodnia i jeśli nic się nie wydarzy, to wystąpi w poniedziałek. Szukamy odpowiedniego zestawienia na ten mecz. Tak, abyśmy byli w stanie się skutecznie bronić i atakować. Wiemy, że Piast jest silnym i agresywnym zespołem w swoim domu. Grają bezpośrednią piłkę, są mocni przy wyrzutach z autu. Mają w składzie wielu tych samych zawodników, którzy grali z nami jesienią, gdy debiutowałem na ławce trenerskiej Pogoni, więc to doświadczenie także będziemy starali się w tym meczu wykorzystać.

O tym, czy po słabszym występie preferuje posadzić zawodnika na ławce czy dać mu szansę w kolejnym meczu:

- Ciężko jest generalizować. To zależy od sytuacji. Czasem lepszą metodą jest posadzić takiego zawodnika na ławce, a czasem lepszym pomysłem jest wystawianie go do gry i odbudowywanie w ten sposób. Zobaczymy, kto zagra w następnym meczu. Jak mówiłem, mamy teraz swoje problemy kadrowe. Na pozycjach defensywnych mamy Attile, Loncara i Borgesa, którzy są gotowi. Wśród innych zawodników dalej szukamy opcji do gry na pozycjach defensywnych. 

O tym, dlaczego nie było wykorzystywania przerw w grze w meczu z Legią na mobilizację drużyny:

- Pamiętam więcej niż jedną czy dwie takie przerwy podczas meczu. Być może akurat przy tamtej to się nie działo. Wiem, że z zewnątrz mogło to tak wyglądać, że Legia jest bardziej zespołem niż my. My jednak również jesteśmy drużyną, co mogę stwierdzić z całą pewnością. Jak mówiłem, nie pamiętam jednak, o który moment dokładnie chodziło. 

O wpisie po meczu Prezesa Alexa Haditaghiego:

- Po pierwsze, nie mam wpływu na to, co Prezes Alex pisze na X-ie i trzeba jego o to zapytać. Oczywiście, to naturalne, że ludzie dyskutują o decyzjach. Gdyby wszystkie decyzje były udane, to byśmy wygrali z Legią. Nasz plan nie został do końca zrealizowany. Nie uważam natomiast, by wypowiadanie się o tym, o czym rozmawiamy z Prezesem po meczach w mediach było czymś dobrym. Zdaję sobie natomiast sprawę, że na mnie i na sztabie spoczywa odpowiedzialność za wyniki. To, co zaprezentowaliśmy w starciu z Legią mi się nie podobało. Jestem pierwszą osobą, która spogląda w tabelę po takim meczu. Z pełną powagą podchodzę do sytuacji, bo gdy masz tylko punkty przewagi nad strefą spadkową na 7 meczów do końca, to jest ona poważna. Nie możemy jednak też na siłę szukać problemów. Oczywiście one są i nie uciekamy od nich, ale nie możemy się ich doszukiwać. Przed nami 7 spotkań i jeśli zapunktujemy w nich tak jak w poprzednich siedmiu, to zdobędziemy 12 punktów i się utrzymamy. Zadaniem moim i sztabu jest zrobić wszystko, aby drużyna w kolejnym sezonie zagrała w Ekstraklasie. 

O problemach w meczu z Legią:

- Zrobiliśmy analizę tego meczu. Po pierwsze, nie byliśmy dostatecznie dobrzy przy walce o drugie piłki. Ktoś na pomeczowej konferencji zapytał, czy nie graliśmy zbyt dużo otwarć na krótko. Natomiast my graliśmy zbyt często długie piłki, czego nie było w planie. W naszym planie było wznawianie gry krótko od bramki, a tego nie robiliśmy. To jeden z błędów, które się pojawiały. Przy tylu przegranych drugich piłkach rywal tworzył dużo sytuacji. Byliśmy nieźli przy obronie pola karnego, ale gdy tworzysz przeciwnikowi tyle sytuacji, to w końcu piłka spadnie na nogę rywalowi i tak się stało. Plan nie był realizowany i to odpowiedzialność moja jak i piłkarzy. W drugą połowę weszliśmy źle, bo po 45 sekundach było już 0:2. Potem Legia kontrolowała mecz. Przez to, że pierwsza połowa była dla nas niedobra, to mecz się tak dla nas ułożył.

O tym, na czym budować optymizm przed meczem z Piastem:

- Oczywiście mam świadomość obecnej sytuacji. Jestem natomiast pełen wiary. To też moment, aby pokazać charakter jako drużyna. Jeśli wygramy, będziemy dwa punkty przed nimi w tabeli. W tym sezonie dzieje się mnóstwo szalonych rzeczy. Jeśli weźmiemy pod uwagę 10 ostatnich meczów, to jesteśmy na 9. miejscu w Ekstraklasie. Ta liga wygląda tak, że gdy wydaje ci się, że uciekłeś z dołu tabeli, to on powraca. Ten sezon wygląda tak, że będzie potrzeba być może rekordowej liczby punktów do utrzymania. Zdaję sobie sprawę z sytuacji. Jesteśmy zespołem, który może rywalizować w tej lidze. Chcę natomiast przystąpić do tego meczu z pozytywnym „mindsetem”. Musimy pokazać wszystkim ludziom, którzy wątpią, że potrafimy to zrobić. Może być tak, że przystąpimy do poniedziałkowego meczu ze strefy spadkowej, ale nie mamy na to wpływu. Mamy za to wpływ na to, jak zagramy w Gliwicach i na tym się koncentrujemy.

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 3660

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (23)

Miru

Miru

(6180/6400) 10.04.2026 18:51
Czy ktoś ma jeszcze zaufanie do niego? Chyba nawet grajki nie wierzą w jego taktykę. Dla tych co się znają jest spalony.
kibol

kibol

(44382/48000) 10.04.2026 19:06
Macie plan na Piasta ? Tak. taki jak na legła. Trener ma inną taktykę ,a piłkarze robią swoją taktykę . Czyli co ? trener statysta ?
pawel

pawel

(64050/72000) 10.04.2026 19:07
W tym klubie kazdy jest beznadziejny. Wlasciciel, CEO vel kaszTan, trener, kapitan I kopacze. To nie jest druzyna. To jest chora wizja odklejonego wlasciciela..
Pablo

Pablo

(44681/48000) 10.04.2026 19:07
No jak chlop nie zauważył, ze grają ujowo i z meczy nas mecz coraz gorzej to jesteśmy straceni
TritumX

TritumX

(21102/24000) 10.04.2026 19:08
Thomasberg niestety okazuje się równie nieudolny jak Kolendowicz na poczatku sezonu. Na obronę obu trenerów trzeba jednak przyznać, że dostali katastrofalnie słabą kadrę i wzmocnienia przeprowadzone przez figuranta Keslera przy mocno ograniczonym budżecie narzuconym przez wlasciciela ktory wbrew temu co zdaje sie ostatnio insynuowac, bral aktywny udzial w zatwierdzaniu kazdego transferu przychodzacego. Pisalem juz wczesniej ze z takim materiałem ludzkim nawet Carlo Ancelotti niewiele by zdziałał. Z pustego to i Salomon nie naleje... Thomasberg powinien odejść, ale razem z nim powinni przede wszystkim pożegnać się też Kesler, Ozga, Buryta, Krzysztalowicz i większość tej całej wieży Babel. Nawet jeśli uda nam się rzutem na tasme utrzymać, to straciliśmy cały rok, który miał być jedynie „przejściowym”. W przerwie letniej znowu będziemy musieli zacząć budowę zespołu praktycznie od zera, w tym momencie nie ma nawet czasu na zmiane trenera. Zostało tylko 7 kolejek do końca sezonu i niestety musimy grać tymi odrzutami na poziomie 1 ligi zarzadzanym przez miernoty mieniace sie kadre trenerska, licząc na jakiś cud, że się utrzymamy. Po sezonie zarówno Haditaghi, jak i Kesler muszą wziąć pełną odpowiedzialność za rozmontowanie w miarę dobrze funkcjonującej drużyny i doprowadzenie jej na skraj degradacji z ligi.
kranzmann1982

kranzmann1982

(13231/18000) 10.04.2026 19:10
Szczerze mówiąc to te konferencje mają "średni" sens. Trener co innego mówi a co innego widzimy na boisku.
kibic_MKS

kibic_MKS

(82752/96000) 10.04.2026 19:11
Wierzyłem w warsztat trenerski TT ,ale niestety okazało się ,że na naszą extraklase jest to słaby trener i nie wiem co musi się wydarzyć, żeby potrafił utrzymać Pogoń w extraklasie ...z TT i tymi wszystkimi jego pomocnikami potrzeba cudu,żebyśmy nie spadli.Pomocnicy TT powinni odejść po poprzednim sezonie ,bo mieli bardzo dużo lat na udowodnienie swoich umiejętności, a od lat udowadniają, że drużyna nie robi żadnego postępu ,a tylko cofa się w rozwoju.
Zbyszek

Zbyszek

(5526/6400) 10.04.2026 19:15
Dla mnie to dzis TT bełkotal,dal znac ze robi sie gorzej,tak wynika z jego wypowiedzi ,tak samo mowil przed meczem z Lechia I Legia, szkoda ze to tak dlugo trwa.
lero

lero

(74645/96000) 10.04.2026 19:18
Przecież on nic konkretnego nie powiedział. Tyle, to mógł powiedzieć każdy z nas nie słuchając jego wypowiedzi. Minimalizm w wywiadzie i minimalizm w trenowaniu i zdobywaniu punktów co może źle się skończyć.
1969

1969

(37259/48000) 10.04.2026 19:30
Z drużyny grającej nie tak dawno, najatrakcyjniejszy football w lidze, staliśmy się dziadami, których nikt nie chce oglądać. Kiedyś mieliśmy hasło klucz: stabilizacja, które doprowadziło nas na skraju bankructwa. Teraz nowe hasło: pragmatyzm, w Twoim wykonaniu stacza nas do spadku. Jak chcesz odbudować mental? We wczorajszym półfinale Raków-GKS było widać mental zwycięzców w obu ekipach. Aż miło było oglądać. Twoi kopacze mają mental rozmokłego kartonu. Wydaje mi się, że Twój wkład w sukcesy Midtjylland, to wpisanie Cię do protokołu meczowego, bo całą robotę wykonywał za Ciebie sztab szkoleniowy.
krokodylbambi

krokodylbambi

(27174/36000) 10.04.2026 19:32
ale pawelek jedziesz chyba masz płacone od kazdego negatywnego komentarza na nowy zarząd :) nawet sie nie ukrywasz
Anathema

Anathema

(39730/48000) 10.04.2026 19:43
Ależ to farmazon. Szacunek, gdybynierstwo, lanie wody. Ilość słów wypowiedzianych odwrotnie rzutujacych na jakość na placu gry
Anathema

Anathema

(39730/48000) 10.04.2026 19:52
Typ buduje narracje na wierze a mie na logicznych przeslankach. Niestety jako osoba niekoniecznie wierząca jestem pełen obaw o przyszłość, i nie mam na myśli wyłącznie najbliższego meczu
rusnak

rusnak

(17921/18000) 10.04.2026 20:04
Trzeba było po prostu przepytać Big Bossa. Po co zawracać głowę jakiemuś podrzędnemu giermkowi od wykonywania rozkazów i poleceń.
pawel

pawel

(64050/72000) 10.04.2026 20:06
@krokodylbambi Ty tu sie jeszcze osmielasz pisac zlodzieju??? Okradales klub przez tyle lat a teraz macisz sprzedawczyku!? Zalosne.
TritumX

TritumX

(21102/24000) 10.04.2026 20:09
Im dluzej czytam analize jego i calego sztabu tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze ci ludzie nie maja zielonego pojecia o czym mowia. Nie maja albo udaja ze nie maja. Do rego aktywnie zyja jakims zludzeniem ze "nie jest tak zle" i jakimis wyrywkowymi I i wysoce subiektywnymi wycinkami ze statystyk typu "jeśli weźmiemy pod uwagę 10 ostatnich meczów, to jesteśmy na 9. miejscu w Ekstraklasie" majacymi niby ukazywac ta katastrofe pilkarska w jakims pozytywnym swietle.... Czlowieku, o czym ty bredzisz? Pomoc ci? Gracie kompletny piach od pol roku, sa mecze w ktorych nie potraficie oddac jednego celnego strzalu na bramke przeciwnika. Jednego. Gdyby nie fartowna reka w 90 minucie w polu karnym w Zabrzu czy przepchniety gol rzutem na tasme w 97 minucie przez Pozo to juz dzisiaj bylibyscie w strefie spadkowej jedynie nad ostatnim w lidze Bruk Betem z ktorym nawet nie byliscie w stanie wygrac u siebie. Gracie jak spadkowicze, i z ta gra absolutnie nie zaslugujecie na utrzymanie. Zanim w ogole zaczniecie proces odbudowy i poprawy gry moze warto zaczac od rachunku sumienia a nie od przyjmowania postawy asekuracyjno-obronnej ktora nikomu tu w niczym nie pomoze a juz z pewnoscia nie utrzyma nas w lidze...
fiwite1310@arugy.com

fiwite1310@arugy.com

(5907/6400) 10.04.2026 20:42
<b>"Jeśli weźmiemy pod uwagę 10 ostatnich meczów, to jesteśmy na 9. miejscu w Ekstraklasie."</b> Wszystko jest pięknie, co wy chcecie od TT :(
realista!

realista!

(30372/36000) 10.04.2026 20:46
Wydaje mi się, że to mecz o być, albo nie być dla Thomasberga - jeśli przegramy to Haditaghi go zwolni
andrzej123x

andrzej123x

(2170/2400) 10.04.2026 20:53
Proszę o chwilę zastanowienia. Większość jedzie po tym trenerze jak po "burej suce". Facet nie wygląda mi na cynika, po którym hejt spływa jak po woda po kaczce. Wręcz odwrotnie, co pokazuje jego zachowanie po przegranych meczach. A co będzie jak mimo wszystko Pogoń wygra w poniedziałek z Piastem. Czy wszyscy Ci co jechali po nim zdobędą się na pozytywne słowa pod jego adresem, będzie ich na to stać? To jest tylko sport. W przypadku spadku Pogoni (oby nie} ziemia się nie zatrzyma a słońce nie zgaśnie. Hejt potrafi zabić prawdziwych twardzieli. Stres z tym związany, który niewątpliwie facet doświadcza może w dłuższej lub krótszej perspektywie czasu odbić się na jego zdrowiu {oby nie życiu - patrz śp. Jacek Magiera}. Trochę refleksji nad postępowaniem
rusnak

rusnak

(17921/18000) 10.04.2026 21:18
"Nie możemy jednak też na siłę szukać problemów. Oczywiście one są i nie uciekamy od nich, ale nie możemy się ich doszukiwać." Aha, no to luzik. Nie ma problemu. Czyli, że siedzimy ze słoniem w pokoju i udajemy, że go nie ma. I nie ma co słonia szukać na siłę. Nasz niezawodny, kochany duński Wujek Dobra Rada.
R_suchy600

R_suchy600

(5732/6400) 11.04.2026 07:20
Sytuacja jest mocno nieciekawa. Thomas raczej nie chce już pracować w Pogoni a najprostszym rozwiązaniem jest zwolnienie przez słabe wyniki. Pozostaje mieć nadzieję że jego decyzje nie są aktem sabotażu....
mark

mark

(124595) 11.04.2026 08:19
Ale oni nie jada do Piasta jako Pogon Szczecin tylko Rozwałkowany placek.
Transfer

Transfer

(33007/36000) 13.04.2026 12:45
szanse na dobry wynik widzę tylko i wyłączenie w zmianie podejścia piłkarzy do meczu. Jeśli nie będą gryźć trawy i walczyć jak o życie, nie ma szans na pozytywy, a czy będą? (bo piłkarze Piasta na pewno tak) - zobaczymy dzisiaj wieczorem. Niestety obawiam się, że 13 nie będzie dla nas szczęśliwym dniem, bo kto miałby zachęcić piłkarzy do jazdy bez trzymanki, kapitan? .... no właśnie