Lukas Willen w niedzielę zaliczył debiut w barwach Pogoni - i to od razu w podstawowym składzie. Nowy zawodnik Portowców jest w Szczecinie dopiero od trzech tygodni, ale trener nie zawahał się dać mu szansę już na Twardowskiego, przed pełnymi trybunami. Rozmawiał Dominik Markiewicz.
Po meczu Willen przyznał, że sam był nieco zaskoczony miejscem w wyjściowej jedenastce, choć czuł się gotowy dzięki solidnemu przygotowaniu na treningach.
- Szczerze mówiąc, sam byłem tym trochę zaskoczony. Jestem tu od trzech tygodni i przepracowałem wszystkie treningi, więc czułem się dobrze - mówił nowy piłkarz Pogoni. Ostateczny wynik spotkania sprawił jednak, że jego emocje po debiucie są niejednoznaczne. - Ostatecznie towarzyszą mi jednak mieszane uczucia. Cieszę się z debiutu, a spotkanie z kibicami było naprawdę niesamowite, ale na koniec nie osiągnęliśmy takiego rezultatu, jakiego chcieliśmy. Stąd te mieszane odczucia - dodał.
Willen nie krył zachwytu nad atmosferą, jaka towarzyszyła meczowi. Dla piłkarza, który wcześniej nie grał często przed aż tak liczną publicznością w meczach domowych, było to wyjątkowe przeżycie.
- To było prawdziwe szaleństwo od początku do samego końca. Kiedy padła bramka, zrobiło się niesamowicie głośno. Myślę, że na trybunach było jakieś 20 000 ludzi, co robi ogromne wrażenie - relacjonował. - Nie jestem przyzwyczajony do czegoś takiego, więc dla mnie to było wspaniałe, bardzo dobre doświadczenie.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (3)
Kingbruslikaratemiszcz
Zalewos75
Andrzej Kiełek