Pierwszy mecz sezonu nie był dla Pogoni Szczecin udany, ale szansa na rehabilitację nadchodzi już w poniedziałek. Tego dnia, w ramach 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy, granatowo-bordowi w delegacji zmierzą się z Cracovią. Wszystko wskazuje na to, że do Krakowa zespół uda się w przebudowanym składzie po dwóch wzmocnieniach z ostatnich dni.
Willen – nowy stoper gotowy do gry?
Głośnym echem odbił się transfer Willena, belgijskiego środkowego obrońcy, który do Szczecina trafił z Zulte Waregem, klubu pierwszej ligi belgijskiej. Zawodnik już zdążył podzielić się pierwszymi wrażeniami po przyjeździe do Polski, przyznając, że infrastruktura klubu zrobiła na nim ogromne wrażenie, a samo miasto od razu przypadło mu do gustu. Belg nie kryje ambicji – deklaruje, że przyszedł do Pogoni, by rozwijać się zarówno jako piłkarz, jak i jako człowiek, a cel drużyny na najbliższe sezony to rywalizacja o miejsce w europejskich pucharach. Na ten moment zawodnik nie jest jeszcze zgłoszony do rozgrywek, ale klub może zrobić to jeszcze w poniedziałek przed meczem.
Churlinov formalnie zarejestrowany – zagra w Krakowie?
Drugim, równie istotnym tematem transferowym ostatnich dni jest sytuacja Darko Churlinova. Trener Óscar García potwierdził, że macedoński pomocnik jest już w pełni zarejestrowany i uprawniony do gry w Ekstraklasie, a jego forma treningowa nie budzi wątpliwości. - Jest w wystarczającej formie, aby grać. Trenował, więc jest w dyspozycji, która umożliwia mu występy. Jest gotowy do gry – ocenił szkoleniowiec Portowców.
García przypomniał również nietypową ścieżkę kariery zawodnika, który po udanym sezonie w Jagiellonii przeniósł się do Turcji, gdzie zmagał się z problemami, po czym sam zabiegał o powrót do Polski. Trener nie zdradził jednak, czy Churlinov zacznie poniedziałkowe spotkanie w wyjściowej jedenastce, czy wejdzie z ławki – ostateczna decyzja ma zapaść tuż przed meczem.
Rywal osłabiony przed meczem
O ile Pogoń jedzie do Krakowa wzmocniona, o tyle gospodarze tuż przed spotkaniem otrzymali bolesny cios kadrowy. Jak przekazały media, podczas jednego z treningów Filip Marchwiński doznał urazu skrętnego stawu kolanowego, w wyniku którego zerwał przeszczep więzadła krzyżowego przedniego – dla pomocnika to już drugi tak poważny uraz tego samego kolana w karierze, a przerwa w grze może potrwać nawet 10-12 miesięcy. Marchwiński, wypożyczony tego lata z włoskiego Lecce, miał być jednym z mocniejszych punktów zespołu Bartosza Grzelaka, a zdążył wystąpić jedynie w meczu inauguracyjnym z Lechem Poznań.
Bilans bezpośrednich starć sprzyja Portowcom
Statystyki historyczne zdecydowanie przemawiają na korzyść Pogoni. Na ostatnich 11 meczów o punkty z Cracovią nasz zespół wygrał sześć, cztery zremisował i tylko jeden przegrał. W poprzednim sezonie przy Twardowskiego Portowcy pokonali „Pasy" 2:1 (gole: Kamil Grosicki i Paul Mukairu), a z ostatniego wyjazdu do Krakowa przywieźli punkt po remisie 1:1, w którym dla Pogoni trafił Kellyn Acosta. W całej historii ligowych starć bilans to 22 zwycięstwa, 12 remisów i 16 porażek Portowców, przy stosunku bramkowym 81:71.
Rywal – aktualna forma
Cracovia poprzedni sezon zakończyła na 13. miejscu w tabeli, z dorobkiem 42 punktów. Sezon 2026/2027 rozpoczęła od bezbramkowego remisu na wyjeździe z Lechem Poznań. Kluczową postacią zespołu, mimo absencji Marchwińskiego, pozostaje doświadczony Mateusz Klich, wychowanek klubu i 41-krotny reprezentant Polski. Drużyną kieruje od kwietnia Bartosz Grzelak, wcześniej pracujący m.in. w szwedzkich klubach IK Frej i AIK Solna.
2. kolejka PKO BP Ekstraklasy
Cracovia – Pogoń Szczecin
poniedziałek, 3 sierpnia, godzina 19:00
Stadion Cracovii im. Józefa Piłsudskiego
Transmisja: Canal+ Sport 3

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
1962
DIDZEJ KIBICÓW