Zapowiedź: O nadzieję na wiosnę
Przed nami dwa ostatnie mecze Lotto Ekstraklasy w roku 2017. Pierwszym z nich będzie środowy pojedynek Dumy Pomorza z Lechią Gdańsk.

Przed nami dwa ostatnie mecze Lotto Ekstraklasy w roku 2017. Pierwszym z nich będzie środowy pojedynek Dumy Pomorza z Lechią Gdańsk.
Lechia Gdańsk czeka na mecz z Pogonią Szczecin. Liga w końcówce roku przyspieszyła i zespołom przyszło grać co 3 dni.
Przed wyjazdem do Gdańska na mecz z Lechią dobra wiadomość jest taka, że żaden z piłkarzy Dumy Pomorza nie musi pauzować za kartki.
Po wyliczeniu średniej z 1876 arkuszy ocen jakie zebraliśmy po niedzielnym meczu z Zagłębiem na najwyższą notę Waszym zdaniem zasłużył Spas Delev. Za jego plecami znaleźli się Jakub Piotrowski i Kamil Drygas.
Zarówno David Niepsuj jak i Jakub Piotrowski otrzymywali od początku sezonu sporo szans na grę. Na boisku jednak nie wyróżniali się szczególnie i miewali jedynie przebłyski dobrej gry.
Prezes Grupy Azoty, głównego sponsora Pogoni Szczecin, Wojciech Wardacki kilka tygodni temu udzielił mocnego wywiadu w Kurierze Szczecińskim. Dziś swoje zdanie podtrzymał w audycji Radia Szczecin - "Rozmowy pod kr
Piotr Wołosik, dziennikarz Przeglądu Sportowego, poinformował w niedzielę na Twitterze, że Pogoń jest jednym z klubów, który interesuje się pozyskaniem Bartosza Śpiączki.
Przed Pogonią ostatni tydzień treningów w którym rozegrają dwa ligowe spotkania. Ostatni tydzień będzie dla zespołu intensywny.
Piłkarze Pogoni Szczecin wciąż trwają w serii spotkań bez wygranej. Sytuacja w tabeli z kolejki na kolejkę pogarsza się.
Piłkarze Pogoni dalej nie potrafią wygrać na własnym obiekcie. Tym razem zremisowali z Zagłębiem Lubin 3:3. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z tego spotkania autorstwa Artura Szefera.
Trener Kosta Runjaic wciąż pozostaje bez zwycięstwa w trakcie pracy w Pogoni. Tym razem pechowo zremisował mecz z Zagłębiem. Poniżej pomeczowe opinie obu trenerów.
Mimo strzelenia trzech goli piłkarze Pogoni ponownie nie wygrali. Tym razem mecz z Zagłębiem Lubin zakończył się wynikiem 3:3. Rywale wyrównującego gola zdobyli w doliczonym czasie gry.