preloader
Przejdź do głównej treści
8705003c81f6323ea3ac754c4d3526bbae943f
8705003c81f6323ea3ac754c4d3526bbae943f

Angielski: Chcieliśmy zagrać bardzo dobrze w defensywie

Już przed meczem z Górnikiem Zabrze trzeba było założyć, że kluczem do sukcesu będzie obrona. Zachowanie czystego konta mogło zaprocentować z przodu. Szczęście Wam dopisało.

Przede wszystkim nastawiliśmy się na walkę, na orkę na boisku, bo wiemy, że Górnik Zabrze jest bardzo niebezpieczny u siebie i potrafi atakować. Można powiedzieć, że w pierwszej połowie cofnęliśmy się i mało atakowaliśmy, mało ryzykowaliśmy. Myślę, że druga połówka lepiej już wyglądała pod względem naszego ataku pozycyjnego. Wiadomo, nie było zbyt wiele tych sytuacji, ale dla nas najważniejszy nie był styl, bo najważniejsze były trzy punkty, które ostatecznie mamy.

Graliśmy na boisku wicelidera, który miał realne szanse, żeby wskoczyć na pozycję lidera i mocno włączyć się do walki o mistrzostwo Polski.

Dokładnie. A my? My mamy swój cel. Mamy swoje założenia. Wykonaliśmy je, można powiedzieć, w stu procentach, bo osiągnęliśmy cel, czyli trzy punkty. Wiadomo, że jeśli patrzymy indywidualnie na mecz, to na pewno wymagania są dużo większe z mojej strony, bo tych tych sytuacji bramkowych było i jest mało, ale szukam tej bramki. Chcę strzelić, bo wiadomo, że ona mi pomoże i trochę pchnie mnie do przodu.

Widziałem, że cierpiałeś na boisku, bo po pierwsze sytuacji bramkowych brakowało, ale z drugiej strony było widać też duże zaangażowanie, praca, praca i jeszcze raz praca.

Tak, mamy na ten moment takie ustawienie, żebyśmy mocno walczyli na całym boisku i to rozpoczyna się ode mnie, gdy rywal ma piłkę. Bardzo dużo pracujemy w defensywie, mimo że jesteśmy ofensywnymi zawodnikami. Tego trener od nas wymaga. Poskutkowało to tym, że w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy sześć punktów. Wiem, że mecze nie były najpiękniejsze z naszej strony, ale są efektywne. Chciałbym dołożyć jeszcze bramki z mojej strony. Wtedy będę jeszcze bardziej szczęśliwy, ale teraz jestem szczęśliwy, bo jako zespół wygraliśmy i wygraliśmy drugi mecz rzędu.

Zaraz na początku spotkania były dwa groźne strzały Górnika, ale później jeszcze większa koncentracja i konsolidacja w defensywie i gospodarze sytuacji nie mieli.

Te dwa strzały ich napędziły, ruszyli na nas, ale już po meczu z Arką nabraliśmy przekonania, że możemy zagrać na zero. Wiadomo, że trzeba mieć w piłce trochę szczęścia. My to szczęście mieliśmy, ale na nie zapracowaliśmy całym zespołem. Była orka na boisku. Byliśmy zespołem, który osiągnął swój cel. Wyrwaliśmy te trzy punkty na bardzo ciężkim terenie.

Wierzyliście, że tak się zakończy szczęśliwie, czy jednak w ostatnim kwadransie było nastawienie na bronienie bezbramkowego remisu. Remis też byłby dobrym wynikiem w sytuacji Pogoni.

Nie będę ukrywał, że przede wszystkim chcieliśmy zagrać bardzo dobrze w defensywie. To miało nam dać szansę, by pokusić się o coś z przodu. Tych sytuacji było trochę jak na lekarstwo. Wiem, że styl nie był atrakcyjny, ale na ten moment nie jest najważniejszy. Wiemy, w jakiej byliśmy niedawno sytuacji. Teraz jest bardziej komfortowa, ale chcemy pójść za ciosem. Mamy mecz w sobotę z Widzewem Łódź. Wiemy dobrze, na co nas stać, a będziemy na pewno chcieli sięgnąć po kolejne trzy punkty.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: GS24.pl Wyświetlenia: 2221

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (7)

tomil3373

tomil3373

(18628/24000) 24.02.2026 09:33
Chcieć a móc to dwie różne sprawy ! Oby znów się udało bo na razie inaczej Wam nie wychodzi. Chaos jest na razie najbardzuej widoczny w grze.......
mark

mark

(124429) 24.02.2026 10:19
Zwyciezcow sie nie sądzi, Angielski na ten moment lepiej gada aniżeli gra.
Krajan from Lund

Krajan from Lund

(42846/48000) 24.02.2026 10:33
Karol nie poddawaj sie. W sumie, to nie miales jeszcze jakiejs specjalnej okazji do wpakowania pilki do siatki przeciwnika. Moze i malo pilek dostawales, ale te przyjda.
Doker

Doker

(8259/9600) 24.02.2026 12:16
Nie dyskredytując zaangażowania w walce obronnej Pogoni trzeba przyznać, że ostatnie sześć punktów były głównie wynikiem szczęścia. Dalsze poleganie na przypadku, sprzyjających zbiegach okoliczności i farcie do niczego dobrego nie doprowadzi. Dobre wyniki w długiej perspektywie polegają na indywidualnych umiejętnościach piłkarzy ułożonych w zespołowe schematy, planowaniu organizacji gry oraz solidnym przygotowaniu osobno do do każdego meczu. Wszystkiego tego było od września tyle co kot napłakał, ale trzeba też przyznać, że pojawiają się pierwsze jaskółki. Z mojej perspektywy podstawową, którą daje się zauważyć, jest inny niż dotąd szacunek trenera do gry w defensywie. Jego stwierdzenia z początkowego okresu o mniejszym znaczeniu defensywy w stosunku do ofensywy okazały się w warunkach Pogoni nonsensem. Truizmem jest to, że drużyny buduje się od tyłu. Musiało się jednak najpierw stracić bez sensu ładnych kilkanaście punktów aby nastąpiło otrzeźwienie i tylko można mieć nadzieję, że po dwóch wygranych nie powróci dawne uzależniające myślenie wyniesione z Midtjyllandu, który to klub kwestie obronne miał i ma od dawna rozwiązane (ścisła czołówka ligi duńskiej pod względem najmniej straconych bramek). No, ale - pożyjemy i zobaczymy.
marek9636

marek9636

(107173) 24.02.2026 12:55
@Doker a straty punktów w poprzedniej rundzie były wynikiem pecha, nieuznany gol Juwary z Niecieczą, nietrafiony karny z Arką, nieskuteczność z Jagiellonią, nieskuteczność z Wisłą Płock, pechowy remis u siebie z Radomiakiem po przypadkowym golu na 2:1. Wszystko zawsze wychodzi na 0, jeśli w tamtych spotkaniach mieliśmy pecha, to teraz mamy więcej szczęścia, a na koniec tabele pokaże prawdziwą siłę sportową tego zespołu.
Transfer

Transfer

(33130/36000) 24.02.2026 16:17
Karol, z tym oraniem to troszkę przesadziłeś, jeśli było to w bardzo zwolnionym tempie
kroga4

kroga4

(623/700) 24.02.2026 19:53
A propos naszej obrony: sami sobie przysparzały stresujących sytuacji kiedy nasi boczni obrońcy, a szczególnie lewy, uciekają na swoje pole karne przed atakującym rywalem i dają im wolną przestrzeń do podań lub strzałów. A wystarczyłoby gdyby wyciągnęli wnioski z tego co widzą po drugiej stronie boiska, gdzie "tamci" obrońcy swoim atakiem uniemożliwiają naszym atakującym podanie lub strzał. Tak choćby jak było w ostatnim meczu