preloader
Przejdź do głównej treści
870500b06b5f019aa59fb6ca284e31d9a9db45
870500b06b5f019aa59fb6ca284e31d9a9db45

Biegański: Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną

Oczywiście duża radość po meczu, ale patrząc już na chłodno, to bardzo ważne trzy punkty, prawda?

- Arcyważne trzy punkty, no na pewno przyjechaliśmy, żeby odczarować te Zabrze i udało nam się to, po szesnastu czy siedemnastu latach wygrywamy i zdobywamy trzy oczka. Wiadomo, że każdy mecz w ekstraklasie nie jest łatwy. Jest ciężki i uważam, że w końcówce spotkania było widać po nas, że my tutaj przyjechaliśmy z jasnym celem.

Nie układał się ten mecz przez długi momenty. Górnik prowadził grę, wyglądało na to, że czekamy na gola dla rywali, ale przetrwaliście ten ciężki moment.

- Tak jak pan powiedział. Pierwsza połowa, tak naprawdę chyba pomiędzy dziesiątą a trzynastą minutą był i słupek i poprzeczka dla Górnika i był moment gdzie nas przycisnęli, aczkolwiek broniliśmy się dzisiaj mądrze, dobrze i zachowujemy trzecie czyste konto w sezonie.

Ostatnie dwa mecze to dwa czyste konta.

- Udało się je zachować, także na pewno dużo poprawa, jeżeli chodzi o grę w defensywie. Uważam, że z przodu zawsze coś wykreujemy. Mamy takich zawodników ofensywnych, Kamil, Paul, Karol. Te sytuacje będą prędzej czy później w danym meczu i zawsze coś będziemy mieli.

Gdzie szukaliście motywacji przed tym meczem? Za kartki wypadł Pozo, następnie Linus i Mor...

- Właśnie o to chodzi, że w tym ciężkim momencie byliśmy drużyną i byliśmy razem, także chwała nam za to, że przetrwaliśmy ten ciężki moment. Tak naprawdę 2 tygodnie temu myślę, że nikt by nie pomyślał, że będziemy teraz w takim położeniu. Byliśmy dzisiaj zespołem i myślę, że od kilku tygodni to widać, że jesteśmy razem jeden za drugiego, wstawia nogę czy głowę i to było widać. Każda stykowa sytuacja, każdy faul czy jakieś żółte kartki - to tam był zespół. Tam było jedenastu zawodników. W tych ciężkich momentach trzeba się trzymać razem i chcielibyśmy podziękować kibicom za to, że się nie odwrócili od nas i dali nam siłę i ogromne wsparcie. Jak i tydzień temu, jakie dwa tygodnie temu, jaki przez cały sezon i chciałem to powtórzyć, że jeżeli będziemy razem, będziemy się wspierać, to wiele dobrego przed nami.

Morale po dwóch wygranych meczach rośnie. Czego możemy spodziewać się po meczu z Widzewem?

- Tego, co widzieliście przez ostatnie dwa mecze. Nie odstawimy nogi i gramy o zwycięstwo. Gramy u siebie, przed własną publicznością i rozmawialiśmy o tym, że jak gramy u siebie w domu, to gramy na własnych warunkach. Ja chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich na mecz i zobaczą drużynę, którą chcą oglądać.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 2289

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (8)

GraMy Do Końca

GraMy Do Końca

(72247/96000) 22.02.2026 10:58
Chłopak powinieneś być 6 ką nr1. Co nie pykło u ciebie , że nie umiesz zaklepać sobie plac.w.pierwszej.jedenastce ? Lenistwo ? Brak talentu ? Inni są lepsi ? Zrób coś z tym . Mniej gadania , więcej grania . Bo myślę , że jakbyś chciał to byś mógł Do roboty .
Pogoń Fan fo'Life

Pogoń Fan fo'Life

(57408/60000) 22.02.2026 11:06
Młody zagrał bardzo dobre zawody. Jak tak dalej będzie pracował, to będzie z Niego pociecha. TAK TRZYMAJ - PO TROFEA!!!!
Pogoń Fan fo'Life

Pogoń Fan fo'Life

(57408/60000) 22.02.2026 11:09
Jane, jeszcze jedno. Z przodu zawsze coś wpadnie? Ok Paul, Kamil zgoda, ale na Karola nie masz co liczyć, sam strzelaj, bo on zrobi u nas furorę, jak pewien Piotr????
GraMy Do Końca

GraMy Do Końca

(72247/96000) 22.02.2026 11:11
Jak ktoś wczoraj oglądał zawody przybmałej ilości Alko to widział jak Acosta w pierwszej połowie grał na poziomie na jakim przeciętny junior by się wstydził . Tylko słabość Górnika uchroniła od katastrofy . Trzy razy w ciągu 25 min podał piłkę rywalowi i tworzył dla nich dogodne sytuacje z kontry . Wiśnią na torcie była sytuacja gdy przy nie skomplikowanym podaniu od kolegi z zespołu przyjął piłkę tak , że mu odskoczyła na dwa metry. Oczywiście rywal ją przejął i ruszył do kontry . W drugiej połowie było lepiej . Ale sytuację z pierwszej mogły drastycznie zmienić obraz gry i wynik końcowy . Kibice w Stanach mieli rację . Ten piłkarz kiedyś był przyzwoity w grze . Obecnie się do NAJWYŻSZEGO POZIOMU ROZGRYWEK s k o ń c z y ł . Jeżeli wczoraj naszym rywalem ktoś lepszy w egzekucji , lizalibyśmy rany po nokaucie . Nadal NIE MAMY JAKOŚCIOWEJ 6 . Następne mecze w ESIE obnażą braki Acosty. Piszę to transparentnie . Nadal jest czas by coś z tym zrobić .
pojke

pojke

(2195/2400) 22.02.2026 11:17
A jak wam się podobała przedmeczowa analiza Żelka Zanzibara? 17 lat bez zwycięstwa i tym razem też się nic nie zmieni....? Wolę trzy punkty zdobyte po jedynym celnym strzale w 90+ minucie, niż zero punktów po meczu, gdzie oddajemy 25 strzałów (9 celnych!) po strzale małolata w 93 minucie! (z Jagiellonią 9.11. 2025)
1962

1962

(62824/72000) 22.02.2026 11:25
Janek bardzo przyzwoicie zagrał wczorajszy mecz. Jeśli jeszcze bardziej się postara i uwierzy w swoje umiejętności, to będziemy mieli najlepszą ,,6,, w lidze. I jeszcze jedno. Wczoraj faktycznie było widać zespół. Było parę indywidualnych niedoróbek, ale chłopakom się chciało ze sobą grać. Niestety był taki jeden wyjątek, Greenwood
mark

mark

(124429) 22.02.2026 11:26
Jakby nie to ze to byl mecz Pogoni to na pewno człowiek nie moglby to dlugo oglądać. Poziom fatalny z obu stron.W tym ze szczęście usmiechnelo sie do Pogoni.
1969

1969

(37316/42000) 22.02.2026 12:35
- Byliśmy dzisiaj zespołem i myślę, że od kilku tygodni to widać, że jesteśmy razem jeden za drugiego - mówił po meczu z Górnikiem Jan Biegański. Nie zgodzę się. Dopiero w meczu z Arką widać było zalążki jedności. Wcześniej widziałem Zosie samosie. Obyście rzeczywiście stali się monolitem, bo to w połączeniu ze 100% zaangażowaniem a'la Murawski wystarcza w eklapie na spokojny byt.