preloader
Przejdź do głównej treści
_DSC7367

_DSC7367

Biegański: To bodziec do pracy, nie zimny prysznic

Pogoń Szczecin kontynuuje letnie przygotowania do nowego sezonu, a kolejny mecz kontrolny przyniósł sporo materiału do analizy – zarówno pozytywnego, jak i tego, który wymaga poprawy. Po ostatnim sparingu głos zabrał Jan Biegański, który szczerze i konkretnie ocenił dyspozycję zespołu, wskazał źródła straconych goli oraz opowiedział o tym, jak wygląda praca z nowym trenerem i sztabem szkoleniowym.

Pytany o ocenę spotkania, Biegański nie szukał wymówek i wprost przyznał, że w ataku brakowało klarownych sytuacji.

– Jeżeli chodzi o ofensywę, oddaliśmy dzisiaj w zasadzie trzy strzały, z czego dwa były groźne. Uważam, że to za mało – ocenił zawodnik Pogoni. – Na pewno dobrze operowaliśmy piłką i wychodziliśmy spod pressingu, ale straciliśmy dziś dwie bramki.

Pierwsza z nich padła po rzucie karnym, którego – jak zaznaczył piłkarz – w jego opinii nie powinno być.

– Przy pierwszej rzutu karnego nie powinno być, ale taka była decyzja sędziego, a nie mamy VAR-u – podkreślił Biegański, zwracając uwagę na specyfikę meczów towarzyskich, w których zespoły nie mają wsparcia systemu wideoweryfikacji.

Drugie trafienie, jak wyjaśnił pomocnik, było efektem błędu komunikacyjnego przy defensywnym ustawieniu przy stałym fragmencie gry.

– Druga bramka to niestety efekt naszego dużego niedopilnowania przy stałym fragmencie gry. Cojocaru krzyczał, żeby puścił piłkę, ten ją jednak w ostatnim momencie dotknął i po drugiej piłce straciliśmy gola – opisał sytuację Biegański.

Mimo nieco gorzkiego smaku porażki, zawodnik zapewnił, że drużyna traktuje ten wynik jako element procesu, a nie powód do zniechęcenia.

– Szkoda, ale jest nad czym pracować. To dla nas bodziec do pracy; wiemy, na czym się skupić. Przeanalizujemy to i będziemy szli do przodu – zadeklarował.

Biegański został również zapytany o elementy, które warto zapisać na plus, niezależnie od końcowego rezultatu, który – jak przypomniał dziennikarz – w meczu towarzyskim ma znaczenie drugorzędne.

– Myślę, że pozytywne było wychodzenie spod pressingu rywali i zmienianie stron gry – wskazał piłkarz Pogoni.

Jednocześnie nie uciekał od wskazania obszarów do poprawy, mówiąc precyzyjnym, piłkarskim językiem o tym, czego zabrakło w ostatniej fazie akcji.

– Na 20. metrze brakowało nam "killer passów", strzałów i wyjścia do "reboundów", czyli zbierania drugich piłek. Tego zabrakło – zaznaczył. – W defensywie zbyt łatwo traciliśmy bramki i będziemy nad tym pracować, aby nie dopuszczać przeciwników do takich sytuacji, a przede wszystkim, żeby nie wynikały one z naszych błędów. Jest to jednak fajny bodziec do pracy. Przeanalizujemy to i pójdziemy do przodu.

Ostatnia część rozmowy dotyczyła gotowości zespołu przed startem rozgrywek ligowych. Drużyna wciąż znajduje się w trakcie budowania formy przed obozem przygotowawczym, a Biegański podkreślił, że pełny obraz przygotowań będzie można ocenić dopiero po pierwszym meczu ligowym.

– Odpowiedź poznamy po pierwszym meczu z Legią. Jesteśmy w procesie i teraz nie jestem w stanie określić tego procentowo – powiedział zawodnik.

Piłkarz zwrócił uwagę na zmiany, jakie zaszły w sztabie szkoleniowym, i na to, jak drużyna adaptuje się do nowych wymagań.

– Pracujemy z nowym trenerem i nowym sztabem. Kultura pracy jest inna, na pewno bardziej wymagająca, ale myślę, że wszyscy się już do niej zaadaptowali – zauważył Biegański, dodając, że skład zespołu wciąż się krystalizuje. – Scalamy drużynę, na pewno przyjdą jeszcze nowi zawodnicy.

Na zakończenie rozmowy pomocnik Pogoni przypomniał, że do startu sezonu zostały już tylko trzy tygodnie, co czyni najbliższy okres kluczowym nie tylko dla Portowców, ale i dla wszystkich zespołów przygotowujących się do nowej kampanii.

– Pierwszy mecz za trzy tygodnie będzie wyznacznikiem nie tylko naszych przygotowań, ale i wszystkich drużyn – podsumował Jan Biegański.

profil-jpg

Źródło: Super ESA Podcast Wyświetlenia: 1635

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (6)

1962

1962

(62498/72000) 05.07.2026 10:46
Janek to jeden z piłkarzy, którym chce się myśleć na boisku. Widać, że przewiduje, planuje swoje zagrania, czyta grę. Chłopak dobrze się rozwinął, nabrał pewności siebie i to procentuje. Miejmy nadzieję, że to faktycznie się wszystko sklei i będziemy wreszcie oglądali zwycięską Pogoń.
Alchemik

Alchemik

(59786/60000) 05.07.2026 11:15
Jedna jaskółka nie czyni wiosny!!
Nie mam nic do Ciebie Janku...grasz dobrze...
...
Ale patrząc na Waszą grę to ..scyzoryk otwiera się w kieszeni.....
I jeżeli to miał być test trenera.....to sparing dowiódł ,ze połowa drużyny nie nadaje się do gry w Ekstraklasie....gdzie trzeba biegać, walczyć, i myśleć na boisku!!!!!!!

siwy

siwy

(67217/72000) 05.07.2026 11:21
No widzisz a jak napisalem kilka zdan prawdy co sie dzieje w klubie i wokół klubu to starego siwego formułowicza prawie zlunczowaliście. Jeden Szalai wywołał euforię na forum. Nadal jestesmy bez obrony. Tylko prawa obrona wyglada dobrze. Lewa Borges i udawany zawodnik maskotka Mendy. Stoperów dwóch a potrzeba 4. Umowy na loże katastrofa. Nie będę się powtarzał ale liga szybko nas ponownie zweryfikuje. A trener taki co jak ma materiał to gra jak nie ma to zwiedza kluby co rok. Kosta to to nie jest.
Mermann

Mermann

(29236/36000) 05.07.2026 13:36
Ty naprawdę masz problem sam ze sobą
To nie o Pogoń trzeba się martwić bardziej o Ciebie
Sezon nie zaczyna się jutro wiec już przestań szlochać w poduszkę i grać tą samą płytę pod każdym postem 🤦‍♂️ zrób sobie przerwę do meczu z legią i wtedy będziemy oceniać skład nawet ostro jak będzie trzeba;)
Nowy trener dopiero przyszedł a Ty juz twierdzisz że to nie jest trener typu Kosta😄 Patrząc na CV trenerskie to Kosta się nie umywa do Garcia taka prawda ale oczywiście boisko wszystko zweryfikuje a "zwiedzanie klubu co roku" było wytłumaczone jaka smutna historia jaka się za tym kryje ale oczywiście Ty tego nie wiesz i te info nie dotarło do Ciebie?
A jak przychodził Kosta to już była pewność tak że to będzie ten Kosta którego zapamiętaliśmy;)? 
Alchemik

Alchemik

(59786/60000) 05.07.2026 11:57
@Siwy ja nie mam osobiście nic do Ciebie....ale dziwi mnie twoje stanowisko teraz ....kiedyś pełen optymizmu i wiadomości z pierwszej reki..a teraz jak nie ma....żródełka informacji z klubu...to takie opinie....
Ja może nie  mam takich dojść jak Daniel czy Skazani na Pogoń......ale pare wiewiórek jeszcze zostało...tak wiec coś niecoś wiem......
I uwierz  mi ,ze Hiszpan tak ma sprecyzowany kontrakt jak na koniec sezonu nie będa europejskie puchary to...aut....
Więc Jego głowa jak to poukładać i z jakimi zawodnikami......
Jak po paru meczach będziemy ...,,czerwona latarnią... co jest bardzo prawdopodobne to Trener będzie sie domagał wzmocnień.....a jak to wyjdzie czas pokarze.....
Na dzisiaj plan jest taki łapiemy 2 okazje i gramy tym co mamy...albo sie uda albo będzie ..KICHA...
Po prostu ruska ruletka.........

andrzej123x

andrzej123x

(2173/2400) 05.07.2026 14:10
Mecz z Legią w dużej mierze  pokaże o co faktycznie Pogoń będzie grała w tym sezonie. Do tego czasu okaże się też jakie będą transfery przychodzące. Proponuję dać sobie na wstrzymanie do tego czasu. Bo jak to wszystko zatrybi to na kogo wyjdą ci co biadolili. No na kogo?