Trener Pogoni Szczecin Oscar Garcia po zwycięstwie z Motorem Lublin podsumował przebieg meczu, wskazał, co udało się zrealizować z przedmeczowego planu, a czego wciąż nie jest w stanie zaakceptować. Szkoleniowiec odniósł się również do przełożenia najbliższego spotkania z Jagiellonią Białystok i zdradził, że wolałby wygrywać z większą liczbą strzelonych goli, nawet za cenę straty bramki.
Adaptacja do przełożonego terminu
Ekstraklasa zdecydowała, że zaplanowany za tydzień mecz Pogoni z Jagiellonią Białystok nie odbędzie się w wyznaczonym terminie. Garcia nie ma z tego powodu żadnych obiekcji.
— Jedną z rzeczy, których nauczyłem się w trakcie mojej kariery trenerskiej, jest to, aby zawsze odpowiednio adaptować się do zaistniałej sytuacji. Rywale zdecydowali o przełożeniu tego meczu i mieli do tego pełne prawo, więc po prostu się dostosujemy — powiedział szkoleniowiec Portowców.
Wolny termin zespół wykorzysta na intensywną pracę treningową, a Garcia nie wyklucza także sparingu.
— Będziemy na pewno ciężko trenować. Poświęcimy ten czas na treningi, a być może pod koniec tygodnia rozegramy jakiś mecz sparingowy. Jeśli do tego nie dojdzie, popracujemy jeszcze mocniej, aby stale się doskonalić i stawać się lepszymi w tych elementach gry, w których nie jesteśmy jeszcze w pełni dopracowani — dodał.
Z naszych informacji wynika, że na koniec treningowego tygodnia Pogoń Szczecin rozegra grę wewnętrzną, gdyż o sparing w momencie gdy inne kluby rozgrywają ligowe spotkania, będzie bardzo trudno.
Bramki ważniejsze niż czyste konto
Zapytany, jaki scenariusz bardziej by go satysfakcjonował — spokojne 2:0 czy pełne emocji 3:1 z odpowiedzią zespołu po stracie gola — trener nie miał wątpliwości.
— Wynik 3:1 jest dla mnie lepszy, ponieważ bardzo lubię, gdy strzelamy dużo bramek — stwierdził krótko Garcia.
Co zagrało, a co wymaga poprawy
Szkoleniowiec Pogoni pozytywnie ocenił zaangażowanie całej kadry meczowej, w tym zawodników wchodzących z ławki rezerwowych.
— Jeśli chodzi o pozytywy, to na pewno kluczowy był fakt, że zawodnicy dali z siebie dzisiaj absolutnie wszystko. Dotyczy to nie tylko tych, którzy rozpoczynali mecz od początku, ale także zmienników wchodzących z ławki rezerwowych, którzy mieli kluczowy wpływ na ostateczny rezultat — ocenił.
Garcia zauważył też progres w grze z piłką przy nodze, choć zaznaczył, że w tym elemencie zespół ma jeszcze wiele do poprawy. Głównym zgrzytem meczu było natomiast zarządzanie końcówką spotkania.
— Bez wątpienia wyglądaliśmy już znacznie lepiej w grze z piłką przy nodze, chociaż w tym elemencie wciąż mamy spory margines do poprawy. Z kolei tym, co moglibyśmy zrobić lepiej, jest z pewnością zarządzanie ostatnimi minutami meczu. Powinniśmy zrobić wszystko, aby uniknąć straty bramki. Taka jest jednak piłka i ogromnie cieszy mnie to, że potrafiliśmy na stratę tego gola błyskawicznie zareagować — podsumował trener Pogoni Szczecin.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (11)
Kingbruslikaratemiszcz
Hajcior
saintsinner
Daniel Trzepacz
Misiek1948
franek.dolas74
franek.dolas74
Piotr Chen
James
lero
1962