preloader
Przejdź do głównej treści
_DSC8224
_DSC8224

Co zamiast meczu z Jagiellonią?

Trener Pogoni Szczecin Oscar Garcia po zwycięstwie z Motorem Lublin podsumował przebieg meczu, wskazał, co udało się zrealizować z przedmeczowego planu, a czego wciąż nie jest w stanie zaakceptować. Szkoleniowiec odniósł się również do przełożenia najbliższego spotkania z Jagiellonią Białystok i zdradził, że wolałby wygrywać z większą liczbą strzelonych goli, nawet za cenę straty bramki.

Adaptacja do przełożonego terminu

Ekstraklasa zdecydowała, że zaplanowany za tydzień mecz Pogoni z Jagiellonią Białystok nie odbędzie się w wyznaczonym terminie. Garcia nie ma z tego powodu żadnych obiekcji.

— Jedną z rzeczy, których nauczyłem się w trakcie mojej kariery trenerskiej, jest to, aby zawsze odpowiednio adaptować się do zaistniałej sytuacji. Rywale zdecydowali o przełożeniu tego meczu i mieli do tego pełne prawo, więc po prostu się dostosujemy — powiedział szkoleniowiec Portowców.

Wolny termin zespół wykorzysta na intensywną pracę treningową, a Garcia nie wyklucza także sparingu.

— Będziemy na pewno ciężko trenować. Poświęcimy ten czas na treningi, a być może pod koniec tygodnia rozegramy jakiś mecz sparingowy. Jeśli do tego nie dojdzie, popracujemy jeszcze mocniej, aby stale się doskonalić i stawać się lepszymi w tych elementach gry, w których nie jesteśmy jeszcze w pełni dopracowani — dodał.

Z naszych informacji wynika, że na koniec treningowego tygodnia Pogoń Szczecin rozegra grę wewnętrzną, gdyż o sparing w momencie gdy inne kluby rozgrywają ligowe spotkania, będzie bardzo trudno.

Bramki ważniejsze niż czyste konto

Zapytany, jaki scenariusz bardziej by go satysfakcjonował — spokojne 2:0 czy pełne emocji 3:1 z odpowiedzią zespołu po stracie gola — trener nie miał wątpliwości.

— Wynik 3:1 jest dla mnie lepszy, ponieważ bardzo lubię, gdy strzelamy dużo bramek — stwierdził krótko Garcia.

Co zagrało, a co wymaga poprawy

Szkoleniowiec Pogoni pozytywnie ocenił zaangażowanie całej kadry meczowej, w tym zawodników wchodzących z ławki rezerwowych.

— Jeśli chodzi o pozytywy, to na pewno kluczowy był fakt, że zawodnicy dali z siebie dzisiaj absolutnie wszystko. Dotyczy to nie tylko tych, którzy rozpoczynali mecz od początku, ale także zmienników wchodzących z ławki rezerwowych, którzy mieli kluczowy wpływ na ostateczny rezultat — ocenił.

Garcia zauważył też progres w grze z piłką przy nodze, choć zaznaczył, że w tym elemencie zespół ma jeszcze wiele do poprawy. Głównym zgrzytem meczu było natomiast zarządzanie końcówką spotkania.

— Bez wątpienia wyglądaliśmy już znacznie lepiej w grze z piłką przy nodze, chociaż w tym elemencie wciąż mamy spory margines do poprawy. Z kolei tym, co moglibyśmy zrobić lepiej, jest z pewnością zarządzanie ostatnimi minutami meczu. Powinniśmy zrobić wszystko, aby uniknąć straty bramki. Taka jest jednak piłka i ogromnie cieszy mnie to, że potrafiliśmy na stratę tego gola błyskawicznie zareagować — podsumował trener Pogoni Szczecin.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 2981

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (11)

Kingbruslikaratemiszcz

Kingbruslikaratemiszcz

(156821) 09.08.2026 10:46
Widać już powoli rękę trenera i to musi cieszyć. Delikatny optymizm jest. 
Hajcior

Hajcior

(17856/18000) 09.08.2026 10:50
No pan Garcia widać, że wie co robi podoba mi się na razie ta Pogoń chociaż jest jeszcze trochę niedociągnięć ale widać, że jest plan na grę, nie zmienia faktu, że potrzebujemy kreatywnej 10 najlepiej by było jakby jeszcze potrafiła uderzyć z za pola bo takich piłkarzy nie mamy, kogoś kto jak Darko jest przygotowany do gry i od razu wchodzi do 1 składu ;) trenerze rób swoje
saintsinner

saintsinner

(28152/36000) 09.08.2026 11:53
Czyli nie będzie jak ostatnio 3-4 dni wolnego żeby odpocząć 🤔😁
profil-jpg

Daniel Trzepacz

(171/200) 09.08.2026 11:55
Jeśli gra wewnetrzna będzie w czwartek, a tak słyszę, to pewnie piątek, sobota i niedziela będą dla zespołu wolne.
Misiek1948

Misiek1948

(30702/36000) 09.08.2026 12:12
To może nam pomóc w dojściu do optymalnej formy i regeneracji po intensywnym obozie przygotowawczy. Jednak jest też ryzyko tzw. wybicia  się z rytmu meczowego.Dlatego, uważam , że pucharowicze nie powinni przekładać meczów, kadry są liczne więc jak prorytetują mecz pucharowy to niech wystawią rezerwowych na mecz ligowy. Reprezentowanie Polski to wielkie wyróżnienie, ale też zobowiązanie , że jest się naprawdę dużo lepszym na boisku od pozostałych drużyn.Skoro jest się lepszym to znaczy, że i ławka jest mocna. Czołowe kluby europejskie, zwłascza te angielskie na mecze pucharu krajowego albo traktowaną nieco po macoszemu (którą i tak wygrywają !) Ligę Konferencji wysyłają rezerwowe składy. Skoro w kadrze jest pomad 25 zawodników niech każdy ma szansę zagrać zamiast pobierać wypłaty za sam trening. Podoba mi się filozofia Garcii, że stosuje rotacje w kadrze. Jeszcze tylko gra ofensywnego pomocnika i napastnika są do ciągłej poprawy.
franek.dolas74

franek.dolas74

(3351/4000) 09.08.2026 12:28
Przekładać mecze czy nie to odwieczny problem. Boniek, który co by nie powiedzieć zna się na piłce jak mało kto zawsze mówi, że to bez sensu. Z drugiej strony Lech nie przełożył meczu i w rewanżu w Poznaniu się skompromitował. Mając 4-1 na wyjeździe nie awansować jeszcze nikomu poza nimi się nie udało. Można by rzec "PRZESZLI DO HISTORII"... a dla nas ten układ jest wg mojej opinii dobry. Rzeczywiście może nastąpić efekt "oddciążenia nóg" po okresie przygotowawczym. Nasz obecny skład szkoleniowy to nie poprzednia półamatorka kolesi Kolendowicza i Darka Adamczuka. Widać ewidentnie postęp i inną, lepszą jakość. Wystarczy popatrzeć na Juwarę. 
franek.dolas74

franek.dolas74

(3351/4000) 09.08.2026 12:22
Mi też zaczyna się podobać praca Oskara. Daleko do ideau ale postęp jest poza wszelką dyskusją. Z każdym meczem będzie lepiej. Poza tym podobają mi się jego słowa , że nie ma co się podniecać czystym kontem jeśli się wygrywa. Przecież lepiej wygrać 5-2 niż 1-0. Ludzie przychodząc na mecz płacą za widowisko a nie kolejny odcinek "Klanu". 
Piotr Chen

Piotr Chen

(4998/6400) 09.08.2026 12:26
Zauważyliście wielką różnicę między wypowiedziami Garcii, a poprzednimi trenerami? Tamci zawsze mówili o satysfakcji i progresie. Oscar widzi niedociągnięcia i konieczność pracy. 
James

James

(42212/48000) 09.08.2026 12:41
Strategia 2 letnia.

Na dziś w rankingu UEFA zajmujemy jako Liga 10. Miejsce.
Screen.

O co gramy?

Absolutnym celem minimum powinno być pozostanie w TOP12, ale śmiało można, i trzeba, celować w zakończenie sezonu przynajmniej na aktualnie 10. pozycji. Mistrz Polski (ten z sezonu 2027/28) z automatu wskoczyłby wówczas do fazy ligowej Ligi Mistrzów 2028/29.

Przykład GKS pokazuje, że po 2 letniej pracy sztabu i kadry ukształtowanej po pierwszym roku grali drugi rok wspólnie i tak naprawdę odpaliło im po zimie w zeszłym sezonie bo przerwę zimową gdzieś tam bujalii się w strefie spadku.
Ostatecznie osiągnęli puchary po remisie w Szczecinie w ostatniej kolejce.

Jak ma się to do nas?

1. Primo - trzeba kibicować tegorocznym pucharowiczom aby utrzymali to 10. miejsce.
A więc mecz z Jagą. Proszę bardzo, macie czas przygotujcie się na zmagania w Europie jak najlepiej potraficie.

2. Segundo - nie mieszać już w składzie Oscarowi, drogi zarządzie.
Tylko dołożyć  brakujących klocków, tak by ten sezon zbudowała się drużyna na Mistrza może nie tego sezonu ale już przygotowana na walkę o wszystko , o Mistrza w następnym 27/28.
I za 2 lata od dziś mamy LM w Szczecinie faza ligowa, bez eliminacji.



IMG_20260809_122816.jpg
lero

lero

(74683/96000) 09.08.2026 13:05
Dla trenera jak widać, przełożenie terminu meczu to nie problem, nie narzeka bo wie jak ten czas wykorzystać. Powiedział: ,,Będziemy na pewno ciężko trenować. Poświęcimy ten czas na treningi." To dobrze świadczy o trenerze, że nie dyskutuje i nie kwestionuje decyzji o przekładaniu terminu, tylko do tej sytuacji się adaptuje.
 I słusznie, bo po co kwestionować decyzje na które nie ma się wpływu. Lepiej ten czas przeznaczyć na pracę z zespołem. 
1962

1962

(62707/72000) 09.08.2026 13:07
Piłkarsko zaczynamy wyglądać coraz lepiej. Widać to było po zmianach w drugiej połowie meczu, gdy Acosta i Cuić, a pózniej Mendy wprowadzili więcej luzu i pewności w naszej grze. Wydaje mi się, że Wojciechowski nie pasuje do tej układanki, kompletnie nie mógł znalezć sobie miejsca na boisku. Nie wiem jakie dostał zadania od trenera, ale zle to wyglądało.