Pogoń Szczecin zremisowała 1:1 z Wisłą Płock. To spotkanie przyniosło również długo wyczekiwany występ Jacka Czapińskiego w tym sezonie Ekstraklasy - i był to udany powrót. Zawodnik podsumował mecz, swoją grę na lewej stronie boiska oraz plany drużyny przed domowym starciem z Wieczystą Kraków. Notował Dominik Markiewicz.
Trzeba przyznać Jacku - to było dobre wejście!
– Bardzo się cieszę i dziękuję za taką ocenę mojej gry. Nie ukrywam jednak, że byłoby świetnie, gdybym wykorzystał tę okazję, którą miałem pod koniec - wtedy wygralibyśmy to spotkanie. Niestety skończyło się remisem, choć mogliśmy wygrać. Stworzyliśmy więcej sytuacji i uważam, że byliśmy lepszym zespołem. Szkoda, ale ten jeden punkt może okazać się bardzo ważny w końcowym rozrachunku sezonu.
Na pewno szkoda tej sytuacji, bo w samej końcówce miałeś piłkę na nodze.
– Miałem, zgadza się. Niestety się nie udało. Mam nadzieję, że następnym razem piłka wpadnie do siatki i zostanę bohaterem meczu, bo tym razem niestety nim nie byłem.
Mimo to wniosłeś sporo ożywienia na lewym skrzydle. Akcje toczyły się głównie tamtą stroną i widać było zrozumienie zarówno z Mendym, jak i z Churlinovem. Wygląda na to, że potraficie tam mocno namieszać w szeregach rywali.
– Tak, zgadza się. Z Benem graliśmy już trochę w poprzednim sezonie. Dużo trenujemy wspólnie, spędzamy też czas poza boiskiem, więc to porozumienie po prostu jest i przekłada się na grę.
Pozostaje jednak lekki niedosyt, że nie udało się wygrać meczu przed własną publicznością. U siebie wypadałoby zdobywać komplet punktów, choć z drugiej strony to już piąty mecz z rzędu bez porażki.
– Naturalnie, to zrozumiałe. Uważam jednak, że w tym spotkaniu zaprezentowaliśmy się znacznie lepiej niż przeciwnik, dlatego ten remis nie cieszy tak, jak powinien. Wiadomo, że zwycięstwo smakowałoby o wiele lepiej.
W niedzielę nadarzy się kolejna szansa na zdobycie trzech punktów, ponieważ gracie u siebie z Wieczystą.
– Tak, dokładnie. W każdym meczu wychodzimy na boisko z jednym celem - chcemy wygrać. Nie inaczej będzie w najbliższą niedzielę.
Samymi remisami daleko jednak nie zajdziecie. Choć wygląda to poprawnie i nie przegrywacie, to drużyna potrzebuje pełnej puli na własnym stadionie.
– Zgadzam się. Musimy zacząć seryjnie wygrywać i piąć się w górę tabeli, aby walczyć o najwyższe cele.
Trener Óscar García często rotuje składem. Czy w niedzielę zobaczymy Cię na boisku od pierwszej minuty?
– Zobaczymy w niedzielę, jak to się ułoży i jaką decyzję podejmie trener.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (1)
Khaligufzelumpernateks