Zwycięstwo 2:1 nad pierwszoligowym Chrobrym Głogów zamknęło serię krajowych sprawdzianów Pogoni Szczecin przed wyjazdem na obóz do Austrii. Po trzecim letnim meczu kontrolnym o ocenę postępów zespołu poprosiliśmy Patryka Dziczka.
Pomocnik Portowców zwrócił uwagę, że drużyna jest dopiero na początku pracy z nowym trenerem, a mimo to widać już progres względem poprzedniego spotkania. W minionym tygodniu sztab położył większy nacisk na grę ofensywną.
- Tak naprawdę to dopiero początek pracy z nowym trenerem, więc myślę, że nasza gra wyglądała dzisiaj na pewno lepiej niż w ostatnim sparingu. Przepracowaliśmy w tym tygodniu to, jak chcemy wychodzić z „piątki”, jak chcemy wyprowadzać piłkę i grać ofensywnie. W tamtym tygodniu skupialiśmy się nieco bardziej na defensywie, natomiast w tym tygodniu poświęciliśmy więcej uwagi ofensywie i myślę, że dzisiaj było to widać, bo stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Szkoda, że nie padło więcej goli, bo mieliśmy jeszcze swoje szanse, ale mamy tak naprawdę dwa tygodnie na to, żeby dobrze popracować i przygotować się do ligi
Zapytany o skuteczność, Dziczek nie chciał nazywać jej minusem spotkania. Dla pomocnika najważniejsze jest to, że zespół dochodzi do dogodnych sytuacji.
- Może nie za minus, bo zdarzyły się te dwie sytuacje, w których było bardzo gęsto w polu karnym i nie udało się strzelić bramki. Ważne jest jednak to, że do tych sytuacji dochodzimy i je sobie stwarzamy, co jest na pewno bardzo istotne. Po tygodniu pracy nad ofensywą wypracowaliśmy sporo tych okazji. Teraz trzeba kontynuować ciężką pracę i patrzeć do przodu
Przed Pogonią zgrupowanie w Austrii i dwa wymagające sparingi — z Fenerbahce SK oraz Sturmem Graz. Dziczek cieszy się z takich rywali i traktuje je jako okazję do sprawdzenia się przed startem sezonu.
- Na pewno, ale bardzo fajnie, że takie sparingi są. Uważam, że jeżeli grać, to z mocnymi drużynami i sprawdzać się na ich tle. Mamy teraz w sumie jeden dzień wolnego i zaraz wyjeżdżamy na krótkie zgrupowanie, gdzie czeka nas kolejny mecz, więc myślę, że będzie teraz nieco więcej czasu na regenerację. Rywale są mocni, ale trzeba patrzeć po prostu na siebie i na własną grę – co można w niej jeszcze poprawić, aby być przygotowanym do ligi. To jest teraz taki okres, w którym błędy jeszcze można popełniać. Wiadomo, że należy ich robić jak najmniej, ale patrzę bardzo pozytywnie zarówno na nasz dzisiejszy sparing, jak i na przeciwników, z którymi będziemy grali
Portowcy mają przed sobą jeden dzień odpoczynku, po czym udadzą się na austriackie zgrupowanie. To właśnie tam, w starciach z mocniejszymi rywalami, zespół Oscara Garcii sprawdzi, na jakim etapie przygotowań znajduje się na niespełna trzy tygodnie przed inauguracją sezonu 2026/27.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (3)
kranzmann1982
andrzej.avnt
ratajczak366