- Po raz kolejny, przed ważnym meczem, jakim jest Puchar Polski, pojawiają się na mój temat różne artykuły. Są one później bardzo mocno komentowane, a najbardziej boli mnie to, że później to wszystko na mnie spada - zwłaszcza po dzisiejszej porażce, bo wiem, że wielu ludzi może teraz myśleć różnie. Jestem wychowankiem Pogoni, to Pogoń wysłała mnie w świat. Zawdzięczam jej wszystko, co osiągnąłem w piłce, tu się wychowałem - mówi Kamil Grosicki po meczu ze Śląskiem. Notował Dominik Markiewicz.
Pierwsza runda, pierwszy mecz w Pucharze Polski i przygoda już się kończy.
- Bardzo mnie to boli osobiście, bo wiem, ile ten Puchar Polski dla mnie i dla naszych kibiców znaczy. Oceniając to spotkanie - na pewno pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba. Praktycznie nic się nie układało, źle presowaliśmy, nie wychodziliśmy do piłek, nie pomagaliśmy sobie, przegrywaliśmy drugie piłki. Brakowało nam trochę takiej, powiedzmy, ostrości, żeby przyostrzyć to spotkanie - tego zabrakło. W drugiej połowie zespół wyglądał już lepiej, kreowaliśmy więcej sytuacji, było więcej dośrodkowań, więcej gry bokiem boiska - coś zaczęło się dziać. Mimo to tracimy bramkę po stałym fragmencie gry - i to już nie pierwszą w tym sezonie, gdzie tracimy zarówno punkty w lidze, jak i teraz szansę na awans do kolejnej rundy. Ciężko cokolwiek więcej powiedzieć, bo jak już wspomniałem - wiem, ile Puchar Polski znaczy dla każdego w Szczecinie. I tyle.
Pojawiły się ostatnio spekulacje odnośnie propozycji czy poszukiwania nowego klubu - czy to Wieczystej, czy Jagiellonii. Czy mógłbyś przybliżyć nam tę sytuację i powiedzieć, ile w tym prawdy?
- Po raz kolejny, przed ważnym meczem, jakim jest Puchar Polski, pojawiają się na mój temat różne artykuły. Są one później bardzo mocno komentowane, a najbardziej boli mnie to, że później to wszystko na mnie spada - zwłaszcza po dzisiejszej porażce, bo wiem, że wielu ludzi może teraz myśleć różnie. Jestem wychowankiem Pogoni, to Pogoń wysłała mnie w świat. Zawdzięczam jej wszystko, co osiągnąłem w piłce, tu się wychowałem. Wróciłem do Pogoni po karierze zagranicznej i tutaj swoją karierę zakończę. Kocham ten klub i dopóki starczy mi sił, będę walczył dla drużyny i dla kibiców, bo wiem, czego ode mnie oczekują. Dlatego boli mnie kolejna porażka - po raz kolejny umyka mi coś ważnego, zarówno dla mnie, jak i dla klubu. To była kolejna szansa, żeby powalczyć. Wszyscy wiemy, ile mam lat i że to być może już jest końcówka kariery - i to boli mnie najbardziej. Dlatego tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat.
Czyli rozumiem, że do 9 września, do zamknięcia okienka transferowego, nic się w twoim temacie nie wydarzy?
- Jak powiedziałem - Pogoń mnie wychowała i w Pogoni zakończę karierę. Pogoń dała mi bardzo dużo, a każdy, kto mnie zna, z każdym dniem widzi, ile ja daję z siebie. Czy jestem zawodnikiem rezerwowym - każdy, kto widzi mnie na co dzień w szatni, czy to koledzy z drużyny, czy trenerzy, wie, jak to wygląda. Bardzo budująca była dla mnie ostatnia wypowiedź trenera po meczu z Zagłębiem, w której powiedział kilka słów na mój temat - to szczere słowa człowieka, który widzi, jak zachowuję się na co dzień. Dziękuję.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (13)
Mantore91
fiwite1310@arugy.com
A te skromne kilka tysiecy złotych co dostajesz stypendium od Alexa, to przeznaczasz na pomoc uchodzcom i dzieciom z domów dziecka, nie? 😉
Dziękujemy KAMILU !!!
Poniżej to pewnie jakas banda hejterow cos tam pisała, to w ogole nie ty mówiłes ...
murin77
on4606
kranzmann1982
mirekmikesz
Kingbruslikaratemiszcz
cygi62
marek9636
fiwite1310@arugy.com
No tak, własnie dokładnie tak jest. Musze zmienic dyscypline, bo się nie znam.
W roku 2026 (obejmującym rundę wiosenną sezonu 2025/2026 oraz początek rundy jesiennej sezonu 2026/2027) Kamil Grosicki zdobył dla Pogoni Szczecin łącznie 0 goli i zanotował 2 asysty.
Tajuyy
mark
Czad