13 sierpnia to data ważna w karierze jednego z ważnych punktów defensywy Pogoni Szczecin ostatnich lat. Dokładnie cztery lata temu, 13 sierpnia 2022 roku, Jakub Bartkowski zaliczył swój setny występ w barwach Portowców.
Bartkowski trafił do Szczecina 11 stycznia 2019 roku, przenosząc się do Pogoni z Wisły Kraków, w której spędził dwa sezony i rozegrał 91 ligowych meczów, strzelając przy tym trzy gole. Uniwersalny obrońca, mogący grać zarówno na prawej, jak i lewej stronie defensywy, szybko stał się w Szczecinie zawodnikiem, na którego kolejni trenerzy mogli liczyć praktycznie w każdym meczu – co w naturalny sposób przełożyło się na regularne pojawianie się na boisku i systematyczne zbliżanie się do okrągłego jubileuszu.
Setny występ Bartkowskiego przypadł na spotkanie 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy sezonu 2022/23 z Wisłą Płock, zakończone wynikiem 2:2. Portowcy dwukrotnie wychodzili na prowadzenie – najpierw po trafieniu Mateusza Łęgowskiego w 21. minucie, a po wyrównującym golu „Nafciarzy” z rzutu karnego (49. min) ponownie odskoczyli na plus dwa dzięki uderzeniu Luki Zahovicia po rzucie rożnym w 76. minucie. Ostatnie słowo należało jednak do gości – Anton Krywociuk główką w 88. minucie ustalił wynik na 2:2. Pogoń grała bez kontuzjowanego Benedikta Zecha, a rywalem był zespół, który przed tym meczem miał najlepiej punktującą ofensywę ligi, z 14 golami w czterech kolejkach. Mimo braku zwycięstwa, spotkanie okrzyknięto jednym z najlepszych widowisk tamtej kolejki Ekstraklasy.
Bartkowski pozostał w Szczecinie jeszcze przez blisko rok, po czym latem 2023 roku przeniósł się do Warty Poznań, zamykając czteroipółletni rozdział w barwach Pogoni – rozdział, w którym setny mecz przy Twardowskiego był jednym z symbolicznych przystanków na drodze do statusu jednego z ważniejszych defensorów klubu ostatnich lat.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.