Oscar Garcia, nowy trener Pogoni Szczecin, w rozmowie z Przeglądem Sportowym opowiedział o swojej karierze piłkarskiej i trenerskiej, decyzji o przyjściu do Szczecina, koncepcji gry oraz kluczowych postaciach obecnej kadry Portowców.
Barcelona, Cruyff i najlepsi piłkarze świata
Garcia, pytany o kolegów z czasów gry w Barcelonie – takich jak Pep Guardiola, Ronald Koeman, Christo Stoiczkow, Romario czy Michael Laudrup – przyznał, że trudno wskazać jedną najbardziej imponującą postać.
„Kiedy grasz z tak znakomitymi piłkarzami, trudno wskazać jednego, bo każdy z nich był wyjątkowy. Już w moim pierwszym sezonie mieliśmy Koemana, Laudrupa, Stoiczkowa, naprawdę wybitnych zawodników. Jeśli jednak miałbym wybrać jednego, wskazałbym Ronaldo. Był bardzo młody, a potrafił praktycznie wszystko. Dryblował, podawał, strzelał gole, a do tego był niesamowity fizycznie. Był kompletnym zawodnikiem" – powiedział.
Wśród współczesnych piłkarzy trener Pogoni bez wahania wskazał jedno nazwisko.
„Jest jeden piłkarz, który przewyższa wszystkich – Leo Messi. Strzelał gole, notował asysty, potrafił dryblować, pomagać w defensywie. Mógł grać w pomocy i w ataku. Dla mnie to najlepszy piłkarz, jakiego kiedykolwiek widziałem" – ocenił.
Garcia odniósł się także do wpływu, jaki wywarł na niego Johan Cruyff.
„Był człowiekiem, który wyprzedzał swoją epokę. Tłumaczył nam pewne rzeczy, a później na boisku przekonywaliśmy się, że rzeczywiście miał rację. Miał niezwykle silną osobowość – kiedy coś mówił, robił to z takim przekonaniem, że nawet jeśli początkowo miałeś wątpliwości, potrafił cię przekonać. Przede wszystkim nauczył nas myśleć: analizować to, co dzieje się podczas meczu, przewidywać problemy i szukać rozwiązań. Nie mogę porównywać się do Cruyffa, bo był geniuszem, ale wiele rzeczy, których mnie nauczył, do dziś staram się wykorzystywać i przekazywać dalej" – wyznał.
Dlaczego Pogoń
Nowy szkoleniowiec Portowców wyjaśnił kulisy swojej decyzji o przyjściu do Szczecina, ujawniając, że rozmowy z klubem toczyły się już wcześniej.
„Właściwie pytanie brzmi: dlaczego nie? Rozmawiałem z Pogonią już rok wcześniej, ale wtedy ani klub, ani ja nie zdecydowaliśmy się zrobić tego kroku. Tym razem wszystko wydarzyło się bardzo szybko. W Pogoni był trener, który miał rozpocząć sezon, ale później zdecydowano, że współpraca nie będzie kontynuowana. Klub ponownie się ze mną skontaktował. Ponieważ rok wcześniej omówiliśmy już właściwie wszystkie najważniejsze kwestie, uznaliśmy, że teraz jest odpowiedni moment, żebym tutaj przyszedł" – powiedział.
Koncepcja gry
Garcia zapowiedział, że zmiana stylu gry Pogoni będzie wymagała czasu, mimo w dużej mierze zachowanej kadry z poprzedniego sezonu.
„Będziemy potrzebowali trochę czasu, ponieważ drużyna wcześniej funkcjonowała w inny sposób. Kadra jest w dużej mierze podobna do tej z poprzedniego sezonu, a my chcemy zmienić wiele podstawowych elementów gry. To wymaga czasu. Postaramy się maksymalnie skrócić ten proces i ograniczyć błędy, które naturalnie mogą pojawić się na początku" – zaznaczył.
Trener sprecyzował też, jaki zespół chce zbudować w Szczecinie.
„Chcę zespołu, który daje ludziom radość, którego mecze dobrze się ogląda i z którego kibice Pogoni mogą być dumni. Oczywiście ani ja, ani żaden inny trener nie możemy obiecać wygranej w każdym spotkaniu. Mogę jednak powiedzieć, że będziemy wychodzili na każdy mecz z zamiarem zwycięstwa niezależnie od rywala. Chcemy wygrywać i z każdym dniem stawać się lepsi" – dodał.
Grosicki, Nsame i Mendy
Pytany o kapitana zespołu, Garcia podkreślił, jak ważną rolę Kamil Grosicki odgrywa nie tylko na boisku.
„Poprzedni sezon był dla niego trudny ze względu na problemy zdrowotne i mecze, w których nie mógł wystąpić. Chcemy odpowiednio nim zarządzać, żeby był w stanie prezentować wysoki poziom przez cały sezon. Jest tutaj w Szczecinie niezwykle szanowaną osobą i od początku mamy bardzo dobre relacje. To reprezentant Polski i zawodnik o ogromnej jakości, ale równie ważne jest to, jak mocno identyfikuje się z Pogonią i ze Szczecinem – dzięki niemu inni zawodnicy mogą lepiej zrozumieć, co oznacza gra dla Pogoni. Cieszę się, że klub myśli o jego przyszłości, choćby jako ambasadora" – powiedział.
Trener odniósł się także do formy Jean-Pierre'a Nsame, którego obserwował jeszcze w czasach gry w Young Boys.
„To zawodnik, którego zawsze bardzo ceniłem. Miał ogromnego pecha z poważnymi kontuzjami, przez co pod względem fizycznym nie zawsze mógł prezentować poziom, na jaki było go stać. Teraz trenuje jednak bardzo dobrze i szybko się zaadaptował – pomaga mu to, że zna już ligę i swoich kolegów. Jest otwartym człowiekiem, mówi w kilku językach i ma ogromne doświadczenie. Jestem przekonany, że bardzo nam pomoże" – ocenił.
Garcia skomentował też przedłużenie kontraktu przez Benjamina Mendy'ego.
„Gdybyśmy nie wierzyli, że może nam pomóc na boisku, klub prawdopodobnie nie zdecydowałby się na przedłużenie kontraktu. Przez dłuższy czas nie grał regularnie, w poprzednim sezonie miał problemy z rozegraniem kilku spotkań z rzędu czy pełnych 90 minut. Teraz pracujemy nad tym, żeby wrócił do odpowiedniej dyspozycji fizycznej. Na razie jego nastawienie jest bardzo dobre i pozytywne" – powiedział.
Młodzi zawodnicy akademii
Hiszpan zwrócił uwagę na kilku młodych piłkarzy Pogoni, którzy zaimponowali mu jakością już podczas pierwszych tygodni pracy.
„Widziałem tutaj wielu interesujących zawodników. Są bardzo młodzi gracze, którzy zaskakują jakością – Natan Ława ma dopiero 17 lat, jest też Jacek Czapliński, Maciek Wojciechowski. Musimy o nich odpowiednio dbać, wiedzieć, kiedy jest właściwy moment, żeby zagrali, a kiedy lepiej jeszcze poczekać. Staramy się otaczać ich najbardziej doświadczonymi zawodnikami, żeby mogli się rozwijać. Jeśli są wystarczająco dobrzy, mogą pomagać drużynie już teraz" – powiedział.
Zapytany, czy polscy młodzi zawodnicy mogą dojść na najwyższy poziom, Garcia – który z bliska obserwował największe talenty akademii Barcelony – odpowiedział twierdząco.
„Potrzebują minut na boisku, odpowiedniego otoczenia, dobrych trenerów i doświadczonych zawodników, którzy pomogą im się rozwijać. Ale potencjał zdecydowanie mają. Jeśli nie masz jakości, nie jesteś w stanie grać w Ekstraklasie w wieku 16 czy 17 lat i pokazywać takiej osobowości. Najważniejsze, żeby funkcjonował z pierwszym zespołem i dostawał minuty. To właśnie dzięki temu będzie się rozwijał" – podsumował.
Rozmowę z Oscarem Garcią przeprowadził Daniel Sobis dla Przeglądu Sportowego. Znajdziesz go TUTAJ!

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
Dawid84
długi
Jest skrót meczyku na YT.