Mor Ndiaye od poniedziałku trenuje z drugą drużyną Pogoni Szczecin. Piłkarz ma tam odpowiednio przygotowywać się do gry, a klub w tym czasie poszukuje dla niego nowego i odpowiedniego miejsca.
Sytuacja Mora Ndiaye w Pogoni Szczecin nie jest obecnie łatwa. Trener Oscar Garcia w środku pomocy na jego pozycji może wybierać z Fredrika Ulvestada, Patryka Dziczka, Kellyna Acosty i Jana Biegańskiego. To sprawia, że nawet w treningach piłkarzowi w Senegalu trudno o odpowiednią intensywność, bo przed nim są inni.
Dlatego w klubie uznano, że zawodnikowi lepiej zrobią treningi i gra w drugiej drużynie, do momentu znalezienia odpowiedniego miejsca dla defensywnego pomocnika. Jego kontrakt z Dumą Pomorza wygasa z końcem sezonu i klub dziś jest otwarty zarówno na wypożyczenie i transfer definitywny jeśli pojawi się sensowna oferta. Zainteresowanie piłkarzem jest, ale póki co trudno mówić o końcowym kierunku. Piłkarz ma starać się o jak najlepszą formę w drugim zespole poprzez treningi jak i grę.
Pogoń musi szukać rozwiązania sytuacji z Ndiaye i pewnie kolejnymi obcokrajowcami. W obecnej kadrze jest ich zwyczajnie dużo i nie ma możliwości zgłaszania do gry kolejnych. Gdy do pracy z zespołem wróci Rajmund Molnar, a stanie się to już niedługo, to niezbędne będzie zwolnienie dla niego miejsca wśród zgłoszonych zawodników.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (14)
pikolo
Czad
długi
długi
krokodylbambi
długi
krokodylbambi
Holik82
marek9636
krokodylbambi
długi
Bambino ja w to nie wierzę. Na zawał zejdę jeśli tak się stanie, jakiegoś aptekarzynę stać, który ma obiekt dosłownie pod trzepakiem na jakimś krakowskim osiedlu, a wielkiego miliardera ustawiającego USA i wszystkich Żydów całego świata - nie? Helena mam zawał.
Holik82
długi
długi