preloader
Przejdź do głównej treści
8705006c370a1f135bf381e62d9b3b40fd1ef4
8705006c370a1f135bf381e62d9b3b40fd1ef4

Thomas Thomasberg przed meczem z Widzewem

O zimowych ruchach transferowych:

- Sądzę, że to było dobre okienko. Dostaliśmy zawodników na pozycje, na które potrzebowaliśmy. Wierzę, że będziemy teraz bardziej konkurencyjni na większości pozycji i bardziej konkurencyjni w tej lidze. Może to okienko nie było perfekcyjne, ale generalnie dobre.

O Madsie Aggerze:

- Oczywiście go znałem już wcześniej. Wiem dużo o zawodnikach z duńskiej Superligaen. Śledziłem jego karierę w Danii. Przeszedł długą drogą od niższych lig aż po najwyższą. To bardzo dobry technicznie zawodnik, który potrafi strzelać i asystować, a także posiada dobrą szybkość. Wcześniej w Danii bardzo pomagał swojej drużynie i wierzę, że teraz będzie w stanie pomagać nam.

O tym, czy w związku z urazem Wahlqvista klub będzie chciał pozyskać prawego obrońcę:

- Wierzymy w zawodników, których mamy teraz w składzie. Teraz moglibyśmy ściągnąć do klubu jedynie graczy bez kontraktu. To piłkarze, którzy nie mają klubu i w tym momencie prawdopodobnie nie są gotowi do gry. Nie spoglądamy w stronę zakupu nowego piłkarza na prawą stronę obrony. Ali ostatnio w Zabrzu pokazał się z dobrej strony. Jest też Danijel Loncar, który zmienił go w Zabrzu i także pokazał, że może zagrać na tej pozycji. Mamy również trzech lewych obrońców. Oczywiście to dla nich nie jest naturalna pozycja, ale również są opcją awaryjną. Nie obawiam się, bo mamy dostatecznie dużą liczbę piłkarzy, którzy mogą zagrać na tej pozycji, chociaż oczywiście wolałbym, by Linus był zdrowy.

O Widzewie:

- Nie spoglądamy aż tak na rywala. Myślimy, żeby wygrać ten mecz i patrzymy głównie na siebie. W ostatnich dwóch meczach Łodzianie zgromadzili 4 punkty i dwa razy zagrali na zero z tyłu. Znam ich może trochę lepiej niż inne zespoły, bo gra w ich drużynie dwóch Duńczyków. Generalnie najważniejsze będzie jednak, jak my zagramy jako drużyna, ale także indywidualnie.

O rewanżu na Widzewie za mecz Pucharu Polski:

- Oczywiście pamiętam tamten mecz. Był dla nas ciężki. Zwłaszcza, że szybko straciliśmy gola. Zawsze pierwszy gol w meczu jest istotny i tak też było tym razem. Mieliśmy problem z kreowaniem sytuacji. Strzeliliśmy gola „Kery”, ale był on nieuznany. W tej lidze bardzo ciężko trzeba pracować, aby dostać nagrodę. Jutro także czeka nas ciężkie spotkanie. Ta liga jest bardzo ciasna i każdy mecz dużo może zmienić. Widzew na pewno zagra jutro inaczej, bo zmienił im się zespół. Jak mówiłem wcześniej: jesteśmy jednak bardzo skupieni na tym, abyśmy my zagrali jak najlepiej.

- Jutro nasz stadion znowu będzie pełny. Bardzo się z tego cieszę. Cieszę się też, że kibice gości tłumnie pojawią się na meczu. To zawsze lepiej tworzy atmosferę. W naszych dwóch pierwszych, domowych meczach atmosfera była dobra, ale to nie to samo, gdy stadion nie jest pełny. Cieszy mnie, że wygraliśmy ostatnio na wyjeździe, bo długo nie mogliśmy dać naszym kibicom radości po wygranej w delegacji. Jestem zadowolony, że wreszcie mogliśmy im tę radość dać.

O braku celnego strzału w pierwszej połowie w Zabrzu:

- Wcześniej mówiliśmy, że kreujemy dużo sytuacji, ale nie strzelamy bramek. W Zabrzu było na odwrót. Cieszy mnie, że zagraliśmy na zero z tyłu. Oczywiście przez pierwsze 60-70 minut nie kreowaliśmy zbyt dużo, ale to też siła drużyny, która była w stanie taki mecz wygrać. Uważam, że nadal jesteśmy jedną z drużyn najwięcej kreujących w tej lidze. Szacunek dla zespołu, jak dobrze zagrał w defensywie. Przez 70 minut mieliśmy problem, ale potem każdy chyba czuł, że my byliśmy bliżej zwycięstwa. Górnik w pierwszej połowie dwa razy obił nasze obramowanie, a poza tym przez cały mecz miał chyba tylko jedną dogodną sytuację do zdobycia gola. Jestem bardzo zadowolony z tego, jaką jakość pokazaliśmy w środku. Na środku pomocy Fredrik i Kellyn zrobili dobrą robotę, a w środku obrony  Attila i „Kera”.

O Widzewie:

 - Mają dobrych piłkarzy. Jest tam wielu nowych zawodników. Są bardzo mocni indywidualnie. Czasem drużyna potrzebuje czasu, aby się zgrać, gdy ma tylu nowych zawodników. Tak jest chyba w ich przypadku i to miało miejsce w naszej drużynie. Ostatnie mecze pokazały, że idą w dobrym kierunku. W ofensywie mają wielu mocnych zawodników. W defensywie to z kolei jeden z zespołów, który według statystyk pozwala rywalom na stwarzanie najmniejszej liczby okazji. Ja jednak spoglądam ciągle na nas i uważam, że jeśli zagramy na odpowiednim mentalu drużynowo i indywidualnie, to będziemy stwarzali im jutro problemy.

- Doskonale wiem, jak oni grają. Wiem, jakich mają zawodników, ale bardziej poruszam się po pozycjach, nie nazwiskach. Wiem, jak grają ich obrońcy i skrzydłowi. Obaj skrzydłowi są bardzo szybcy. Znam ich duńskich zawodników. Lerager był dużą gwiazdą w Danii, zdobywał mistrzostwo kraju i grał w Lidze Mistrzów. Ściągnęli dodatkowo w tym tygodniu lewonożnego stopera, Kapuadiego. Spodziewamy się, że zagra jutro przeciwko nam. Nie mówię wam czasem o konkretnych nazwiskach, bo nie chcę ich przekręcać. Wolę mówić o pozycjach, by to lepiej wyglądało. 

O tym, czy zmienimy system na 4-4-2:

- Myślę, że spodziewają się, że zagramy jutro 4-2-3-1 i tak właśnie zagramy. Myślę, że to nie będzie zaskoczenie, że zagramy w takim systemie. My ustawienie często zmieniamy. Dla mnie to jednak tylko numery. Liczy się to, jak się zawodnicy prezentują i zachowują na boisku. Oczywiście ostatnie ustawienie dało nam w dwóch meczach sześć punktów, ale liczy się to, jak piłkarze się zachowują na boisku.

O tym, jaką Pogoń zobaczymy przeciwko Widzewowi:

- Oczywiście dla mnie bardzo ważne jest jutro zwycięstwo. Ta liga jest bardzo ciasna. Wszystkie drużyny od 7. miejsca w dół mogą ciągle spaść z ligi. Jutrzejszy mecz jest na ten moment najważniejszy. Liczę, że pokażemy ducha walki, zespołowość, wspólnotę. To sprawia, że dla każdego jesteśmy nieprzyjemni do grania. Nadal myślę, że możemy być dużo lepsi jako drużyna w aspektach wolicjonalnych, ale i piłkarsko. Ta liga pokazuje natomiast, że każdy kto chce zdobyć punkty musi być gotowy na walkę. Europejskie puchary i występy Jagiellonii, Lecha czy Rakowa pokazują też, że polska liga idzie w dobrym kierunku. W każdym następnym meczu trzeba tu mocno walczyć o wygraną. 

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 5658

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (14)

sektor4

sektor4

(15933/18000) 27.02.2026 17:41
Kto takie pytania zadaje takie pierdy, pierde, normalnie żenada
TritumX

TritumX

(21949/24000) 27.02.2026 17:43
Agger wydaje sie byc bardzo ozsadnym nabytkiem, ufam trenerowi w tej kwestii. Ile mozna bylo sobie oszczedzic rozczarowan od poczatku, wystarczylo trzymac Keslera z daleka od calego procesu i od poczatku powierzyc go profesjonalistom.
TritumX

TritumX

(21949/24000) 27.02.2026 17:44
Rozsadnym (edit)*
Czarny1971

Czarny1971

(120682) 27.02.2026 18:00
No cóż chciałbym za kilka tygodni powiedzieć trenerze przepraszam myliłem się co do pana. Miałem duże oczekiwania i niestety na razie niespełnione. Ostatnio wyniki są lepsze a gra wygląda słabo. Zobaczymy co dalej, kadra wygląda lepiej więc teraz trzeba nieco więcej wymagać także od pana.
leszekleszek

leszekleszek

(74856/96000) 27.02.2026 18:03
Brak Linusa to poważne osłabienie, ale trzeba przyznać, że Ali w Zabrzu nie zawalił , więc może nie będzie tak źle. Ważne, że jakieś pole manewru.
lero

lero

(74676/96000) 27.02.2026 18:11
Ciekawe czy trener blefuje, że zagramy z 1 napastnikiem a wyjdziemy z dwoma, czy to tylko sianie zamętu w głowach rywali, bo skład będzie jeszcze inny niż sobie zakładają.
marek9636

marek9636

(107173) 27.02.2026 19:08
Przecież Kesler dalej robi transfery, tylko zmienił sie zespol, wcześniej to był Tan, Lee i Mowlik. A teraz Tan, Ozcan, Nerent, Kaźmierowicz
darecki73

darecki73

(46426/48000) 27.02.2026 19:14
Nie możemy grać 4-4-2. Nie mamy piłkarzy pod taką taktykę. Byle za duże dziury. Ostatnia taktyka jest optymalna. Defensywny pomocnik zabezpiecza tyły w razie jakiegoś kontrataku. Nie ma już tych dziur, takich wolnych przestrzeni. Do klubu przyszło kilku defensywnych pomocników. Właśnie dlatego będziemy grać coś w stylu 4-2-3-1
bpawel60

bpawel60

(49162/60000) 27.02.2026 19:19
Myślę , że po ostatnich dwóch meczach , można być pewnym , że priorytetem będzie grać na zero z tyłu...taka taktyka zdała egzamin , więc nie spodziewam się fajerwerkow , lecz brzydkiej , nie miłej dla oka walki . Nie możemy pierwsi stracić bramki , w co wierzę i trzymam kciuki za Valentina , i zachował czyste konto.
pawel

pawel

(63888/72000) 27.02.2026 19:48
,, To bardzo dobry technicznie zawodnik, który potrafi strzelać i asystować, a także posiada dobrą szybkość.'' Miod dla moich uszu z just Tomasza.. ,, wolałbym, by Linus był zdrowy.'' Ja tez... Tomaszu musisz ????
Daro

Daro

(752/800) 27.02.2026 19:55
A ja tam nie jestem wymagającym kibicem, dla mnie mogą powtórzyć scenariusz z Zabrza. Nie stracić bramki i w drugiej połowie strzelić gola. Po meczu pozdrowić kibiców Widzewa i rozpocząć w dobrym chmurze weekend ????
pawel

pawel

(63888/72000) 27.02.2026 20:48
@Daro Jak najbardziej. Kazde zwyciestwo jest dobre. Wole meczyc bule jak Mourinho ale wygrywac niz piekna tiki take bez punktow.
BanjaminN.

BanjaminN.

(1327/1400) 28.02.2026 07:07
Turecki hochsztapler nakupował w letnim okienku transferowym sam szrot, przepalił kasę Habibiego na potęgę. Zaczął dalej przepalać w zimowym okienku, ściągając drewniaka Angielskiego. Aż pewnie trener interweniował i postawił na swoim. Kesler powinien zachować klasę i jak najszybciej odejść z klubu. Hull City doprowadził do apogeum sportowego i to samo zaczynał robić w Szczecinie. Bawi się w wielkiego dyrektora sportowego za kasę innych. #KeslerOut
badmanners

badmanners

(1874/2000) 28.02.2026 08:35
To ja powiem czego trener nie może: fatalnie się złożyło, że straciliśmy Linusa, aktualnie nie tylko najrówniej i najsolidniej grającego piłkarza, ale też lidera. Będzie bardzo ciężko go zastąpić.