Maciej Wojciechowski strzelił w niedzielę pierwszego gola w barwach Pogoni Szczecin w PKO BP Ekstraklasie. Gol w doliczonym czasie pierwszej połowy otworzył drogę do zwycięstwa nad Koroną Kielce 2:0. Rozmawiał z nim Dominik Markiewicz.
Trzecie zwycięstwo z rzędu. Przerwa reprezentacyjna was nie zatrzymała.
Zgadza się, chociaż wiadomo, jak to zawsze wygląda po przerwie reprezentacyjnej. Cieszymy się, że ta passa cały czas trwa. Pniemy się w górę tabeli, więc oby tak dalej.
Wcześniej była asysta, a teraz doczekałeś się pierwszego gola.
Tak, bardzo się z tego cieszę, bo wiadomo, jak to wyglądało wcześniej. Wróciłem z wypożyczenia, zacząłem regularnie grać i cieszę się, że mogę zdobywać bramki oraz zaliczać asysty dla Pogoni.
Jesteś przykładem młodego zawodnika, któremu nie wszystko wyszło na wypożyczeniu, ale po powrocie do macierzystego klubu się nie poddał. Efekty są widoczne: gol, asysta i regularna gra w pierwszym składzie.
Tak jak wspominałem we wcześniejszych wywiadach, w moim przypadku kluczem jest naprawdę ciężka praca. Jeżeli ciężko się pracuje, nieważne w jakim momencie, to w końcu to zaprocentuje.
Tę pracę było widać na boisku. W 90. minucie, z całym meczem w nogach, jeszcze mocno doskoczyłeś pressingiem do bramkarza Korony.
To było już z ostatnich sił. Chciałem je wykorzystać do końca, tyle, ile ich jeszcze miałem.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (7)
19DDD48
Szybki
leszekleszek
darecki73
Tedson
OLDBOY
Krajan from Lund