Aktualności

Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl jako pierwszy poinformował, że Nikolaos Botis jest już w Szczecinie i przechodzi testy medyczne. Informację szybko potwierdziły inne redakcje. Transfer jest bezkosztowy - kontrakt Greka z Olympiakosem wygasa 30 czerwca, więc Portowcy nie płacą ani złotówki odstępnego za zawodnika wycenianego przez Transfermarkt na 350 tysięcy euro. Z naszych informacji wynika, że piłkarz przeszedł już testy medyczne i obecnie czekamy już tylko na oficjalne ogłoszenie transferu.


Nikolaos Nestoras Botis urodził się 31 marca 2004 roku w Larisie - greckim mieście w Tesalii, z dala od piłkarskich centrów kraju. Jako dziecko trafił do akademii PAOK-u Saloniki, jednego z najbardziej rozpoznawalnych greckich klubów. I tam zaczął przyciągać uwagę skautów. Zanim skończył 16 lat, był obserwowany przez kilka angielskich klubów, Juventus i AC Milan. Był też na próbnym treningu w Milanie - jak informowało wówczas źródło FedeNerazzurra. Ostatecznie wybrał inny mediolański klub: Inter.

Warto podkreślić, co to oznaczało w praktyce. Mając 16 lat i dwa miesiące - czyli minimalny wiek wymagany do transferu za granicę -otis spakował się i przeprowadził do Włoch. Sam, do obcego kraju, do klubu z najwyższej europejskiej półki. To nie jest oczywiste nawet dla dorosłych zawodników.

Inter zapłacił PAOK-owi 500 tysięcy euro plus bonusy i podpisał z Botisem trzyletni kontrakt. Golkiper dołączył do akademii mediolańczyków latem 2020 roku i przez kolejne trzy sezony regularnie bronił w drużynie Primavera - juniorskiej ekipie Interu, która gra w najwyższej klasie rozgrywkowej włoskiej piłki juniorskiej.

Łącznie rozegrał dla Interu 37 meczów na tym poziomie, w tym 26 w Primavera 1. Brał też udział w UEFA Youth League - juniorskim odpowiedniku Ligi Mistrzów - gdzie zaliczył trzy mecze. Był częścią składu, który zdobył mistrzostwo Primavera. o pierwszego zespołu Interu jednak nie przebił się ani razu. W Serie A nie zagrał. To jest fakt i nie ma sensu go upiększać.

Klub na swojej włoskiej oficjalnej stronie internetowej ogłosił 1 września 2023 roku: „Nikolaos Botis udaje się na wypożyczenie do SS Monopoli 1966". Serie C, południe Włoch, trzecia liga. Dla wielu to sygnał, że kariery w wielkim klubie nie będzie. Dla Botisa - że potrzebuje grać, żeby się rozwijać.

SS Monopoli 1966 to klub z Puglii, na adriatyckiej rivierze Włoch. Serie C to środowisko zupełnie inne od akademii wielkich klubów: starsi zawodnicy, mniej pieniędzy, więcej presji wynikowej, mniej cierpliwości dla błędów.

Liczba spotkań w Monopoli nie była imponująca - Botis nie stał się tam numerem jeden i nie zanotował sezonu życia. Ale doświadczenie pracy z seniorami, trenowania pod kątem konkretnych wyników, codziennej rywalizacji o miejsce - tego nie zastąpi żaden akademicki program szkoleniowy.

Po zakończeniu wypożyczenia Inter poinformował - w komunikacie opublikowanym 1 lutego 2024 roku - o powrocie Botisa z Monopoli i jednoczesnym definitywnym transferze do Olympiakosu. Kwota nie została ujawniona.

Botis trafił do największego greckiego klubu, regularnego uczestnika europejskich pucharów. Ale jego miejsce w hierarchii bramkarskiej było jasno określone: rezerwy, czyli Super League 2 - druga liga grecka. W sezonie 2024/25 zagrał tam 12 spotkań i zachował trzy czyste konta.

Do pierwszego zespołu wszedł dwukrotnie - przy okazji Pucharu Grecji w 2025 roku. W jednym z tych meczów nie stracił gola.

To tyle, jeśli chodzi o kontakt z seniorską piłką na poziomie pierwszoligowym w Olympiakosie. Nieduży - ale wystarczający, żeby klub zdecydował się zaproponować mu nowy kontrakt.

Jak podał grecki portal redinfo.gr, Olympiakos złożył Botisowi ofertę przedłużenia umowy na znacznie lepszych finansowo warunkach niż te, które zaproponowała Pogoń Szczecin. Bramkarz odmówił i wybrał Ekstraklasę.

Serwis transfery.info skomentował to wprost: „Transfer do Pogoni świadczy o tym, że kariera 22-latka nie podążyła w oczekiwanym kierunku. Mowa w końcu o piłkarzu, którego w 2020 roku sprowadzał do siebie Inter Mediolan." Można na to patrzeć jak na ocenę negatywną. Można też inaczej: zawodnik w wieku 22 lat, z bagażem akademii Interu i roku w Olimpiakosie, rezygnuje z lepiej płatnego kontraktu w Lidze Mistrzów, bo priorytetem jest regularna gra. To nie brzmi jak ktoś, kto się poddał.

Botis jest regularnym elementem greckich kadr młodzieżowych od 2021 roku. Zaczynał od U18, następnie trafił do U19 — w lipcu 2023 roku pojechał z tym rocznikiem na finały Mistrzostw Europy U19 rozgrywane na Malcie.

Od 2024 roku jest powoływany do kadry U21, w której rozegrał już 10 spotkań. Brał udział w eliminacjach do Mistrzostw Europy U21 2027. Dziewięć meczów w eliminacjach i meczach towarzyskich oznacza, że selekcjoner regularnie na niego stawia.

196 cm wzrostu, bramkarz z preferencją prawej nogi, ukształtowany w jednym z lepiej zorganizowanych systemów szkoleniowych w Europie. 22 lata.

Portowcy wchodzą w nowy sezon po rozczarowującym dziewiątym miejscu w tabeli 2025/26. Poprzednia obsada bramki wyglądała tak: Valentin Cojocaru jako numer jeden (132 obrony, 7 czystych kont, 74,6% skutecznych interwencji, ale też trzy błędy prowadzące do utraty gola) i Krzysztof Kamiński. Botis zmirni go w tej rywalizacji - nie jako gotowy następca Cojocaru, ale jako ktoś, kto ma ambicje go wypchnąć.

Warto odnotować jeden szczegół: według danych Transfermarkt, Botisa reprezentuje Fabryka Futbolu - polska agencja, która dobrze zna krajowy rynek i realia Ekstraklasy.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 3085

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.