Przegląd Sportowy donosi, że uraz, którego nabawił się Marcin Robak w sparingu z Lechem jest poważny. Według dziennika, jeśli potwierdzi się najgorsza diagnoza Robaka w tym roku na boisku już nie zobaczymy.
Pierwotnie sądzono, że Marcin robak jedynie zbił kość strzałkową. Później okazało się jednak, że naruszona została struktura stawu skokowego. W klubie nikt nie chce wypowiadać się na temat urazu piłkarza.
- Marcin jest w trakcie przechodzenia szczegółowej diagnostyki. Na tą chwilę mogę powiedzieć tyle, że na pewno nie zagra w sobotę z Jagiellonią Białystok - powiedział reporterowi Przeglądu, klubowy lekarz Bartosz Paprota.
Przegląd dowiedział się nieoficjalnie, że przerwa może potrwać nawet dwa miesiące, a to oznaczałoby, że w tym roku już nie zagra.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.