Aktualności

  • Acosta: Chciałem wyjść ze swojej strefy komfortu

Kellyn Acosta w najbliższych dwóch meczach nie zagra po obejrzeniu czerwonej kartki w spotkaniu z Widzewem, ale stacja beinsports.com, która transmituje Ekstraklasę w Stanach Zjednoczonych, opublikowała wywiad z piłkarzem. Co miał do powiedzenia swoim rodakom?


- Chciałam wyjść ze swojej strefy komfortu. Zawsze głośno mówiłem, że chcę grać w Europie. Miałem kilka ofert, ale po rozmowach z trenerem Thomasem Thomasbergiem, prezesem Alexem Haditaghim i wiceprezesem Tanem Keslerem zdecydowałem się na transfer do Pogoni Szczecin. Zobaczyłem drużynę, obiekty, kibiców i uznałem, że to dobry kierunek, żeby zrobić kolejny krok - mówi Kellyn Acosta. - Nic nie wiedziałem o polskiej lidze. Zapytałem Mateusza Bogusza i Mateusza Klicha, dwóch Polaków, których znałem z MLS, o piłkę nożną w Polsce. Pomogli mi. Widzę, że liga jest bardzo konkurencyjna. W momencie transferu czołówkę od strefy spadkowej dzieliło zaledwie 11 punktów. To szaleństwo!

Acosta wiedział o Ampfutbolu w Polsce niż o PKO BP Ekstraklasę. Od lat działa na rzecz osób z niepełnosprawnościami, założył własną fundację i jest ambasadorem reprezentacji Ampfutbolu w USA.

- W Stanach Zjednoczonych piłka nożna po amputacjach dopiero się rozwija. Wiem, że Polska ma silne drużyny, podobnie jak Turcja - opowiada Acosta.

Piłkarz cały czas wierzy, że dzięki dobrej grze w Polsce może zwrócić na siebie uwagę osób z reprezentacji i może wciąż do niej wrócić.

- Nie sądzę, żebym zamknął drzwi do reprezentacji transferem do Polski. To bardzo konkurencyjna liga i mam nadzieję, że moje dobre występy przyciągną uwagę sztabu reprezentacji. Gra na Mistrzostwach Świata w moim kraju byłaby spełnieniem marzeń. Reprezentowanie swojego kraju na najwyższym poziomie to szczyt piłkarskiej kariery. Najpierw jednak muszę wykonać swoją pracę tutaj, w Szczecinie, i jestem w 100% skupiony na Pogoni. Mam przed sobą trudną drogę, ale piłka nożna jest bardzo intrygująca i wiele może się wydarzyć - mówi defensywny pomocnik. Jakie są szanse reprezentacji USA na Mistrzostwach Świata w 2026 roku? Dla nas będą one sukcesem. Ostatnio mieliśmy młody zespół, który zdobył doświadczenie. Będą walczyć jeszcze ciężej na własnym boisku. Każdy chce zdobyć trofeum, ale kto wie, co się stanie.

Dla Acosty nowością po całej karierze w USA jest fakt gry w lidze w której można spaść na niższy poziom.

- Tak, to dla mnie nowe doświadczenie, więc jestem podekscytowany. Czuć stawkę każdego meczu. Zostało nam jeszcze wystarczająco dużo meczów, żeby osiągnąć dobre wyniki. Mamy dobry zespół i łatwo się zaaklimatyzowałem, bo wszyscy mówią po angielsku, więc mogę się komunikować. Chłopaki są świetni na boisku i poza nim, bo często wychodzimy na kawę i spacery. Naszym celem jest nagrodzenie kibiców za przybycie na stadion i bycie tak wielkimi fanatykami - słyszymy od Acosty. - Potrzebowałem trochę czasu, żeby złapać rytm. Jestem w klubie od kilku tygodni, ale dopiero teraz jestem gotowy do gry. Musiałem nabrać formy i wciąż pracuję nad pełną sprawnością, ale czuję się dobrze. Jestem silny i myślę, że z każdym meczem będę grał coraz lepiej.

Defensywny pomocnik trafił do Pogoni zimą. Ta w tym roku była wyjątkowo mroźna, ale to nie przestraszyło go.

- Chociaż urodziłem się w Teksasie, mieszkałem w Chicago, więc zima mi nie straszna. Od razu poszedłem na spacery. Europa to dla mnie coś nowego i bardzo mi się tu podoba. Chcę zobaczyć jak najwięcej - mówi i chwali rozgrywki. - To zacięta liga, w której każdy mecz jest niezwykle ważny. Każda drużyna walczy o coś: o utrzymanie się w lidze, mistrzostwie czy Pucharze Europy. Widać, że liga się rozwija, bo do Polski przyjeżdżają coraz lepsi zawodnicy, a co równie ciekawe, europejskie kluby wykupują najlepsze talenty z Polski.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: beinsports.com
Wyświetleń: 4426

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.