Aktualności

  • Agger: To było coś fantastycznego!

- To było niesamowite przeżycie. Szczelnie wypełniony kibicami stadion i ich głośny doping robią ogromne wrażenie. Cieszę się, że miałem okazję zadebiutować i pomóc drużynie - mówi Mads Agger, nowy nabytek granatowo-bordowej drużyny po wygranym 1:0 meczu ligowym z Widzewem Łódź.


Duńczyk przedstawił się naszym kibicom w 62. minucie rywalizacji, zmieniając Jose Pozo. - Jestem przeszczęśliwy. Cieszę się, że dołożyłem bardzo malutką cegiełkę do wygranej. Doping był fanatastyczny. Chłopaki z drużyny mówili mi, że będzie dziś głośno, że kibice mocno żyją meczem. Zżerała mnie ciekawość. Ale przeszło to moje najśmielsze wyobrażenia. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy. Zwycięstwo w debiucie smakuje wybornie - opowiada debiutant. 

Mads w tym ważnym dla siebie dniu miał duże wsparcie. - Tak, przyjechała z Danii moja najbliższa rodzina, aby trzymać za mnie i kolegów kciuki. Choć istniało ryzyko, że na debiut będę musiał poczekać. Trener podjął natomiast decyzję o moim wejściu na murawę. Tuż przed zmianą byłem mocno podekscytowany. Tak więc cieszę się, że moi bliscy mogli zobaczyć mnie w akcji. Bardzo im się podobało. Byli pod ogromnym wrażeniem stadionu, atmosfery. Samo miasto też oceniają bardzo pozytywnie. Na pewno nieraz mnie jeszcze tutaj odwiedzą - wyjawił rozmówca.

Duński skrzydłowy został oficjalnie zawodnikiem Pogoni w środę. Trzy dni później znalazł sie już w kadrze meczowej.  - To był szalony tydzień. Działo się tak dużo, że jeszcze nie dociera do mnie to wszystko. Musiałem podjąć ważne decyzje, zmienić miejsce zamieszkania. Pierwszy raz zresztą wyjechałem występować w zagranicznym klubie, opuszczając moją ojczyznę. Nie miałem jeszcze czasu pozwiedzać Szczecina. Wszystko przede mną. Teraz musze skupić się na tym, żeby jak najszybciej poznać zespół, wpasować się w drużynę. W każdym razie już nie mogę doczekać się następnych meczów, zwłaszcza tych domych. Oby tylko dopisywało zdrowie, a z każdym dniem będę się aklimatyzował - podsumował na koniec Agger.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Dominik Markiewicz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 2977

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.