Aktualności

  • Angielski: Nie myślę, że mam skład z urzędu

Karol Angielski podpisał kontrakt z Pogonią Szczecin. 29-latek w rozmowie na kanale Meczyki zdradził, dlaczego związał się z Portowcami.


Angielski od sierpnia 2024 roku był piłkarzem AEK-u Larnaka. W tym zespole rozegrał łącznie 49 meczów, notując 13 goli i dwie asysty.

W bieżącym sezonie napastnik spędził na murawie tylko 842 minuty. W tym czasie zebrał pięć trafień oraz jedno otwierające podanie. Nie znajdował się w planach trenera, więc w styczniu jego umowa została rozwiązana.

Snajper po 5,5 roku postanowił wrócić do Polski. Latem 2020 roku opuścił Ekstraklasę, zamieniając Radomiaka na Sivasspor.

- Odbyłem konkretną rozmowę z władzami Pogoni. Negocjacje nie trwały długo. Przede wszystkim przedstawiono mi fajny projekt sportowy. A do tego dochodzą sprawy rodzinne. Chcieliśmy z żoną wrócić do Polski, mamy drugie małe dziecko. Dlatego bardzo mocno zastanawialiśmy się nad powrotem. Czy w grę wchodziły inne polskie kluby? Powiedzmy, że były jakieś kontakty, zapytania, ale nic tak konkretnego, jak w przypadku Pogoni - przyznał Angielski na kanale Meczyki.

29-latek powinien stać się jednym z podstawowych elementów Pogoni. Rajmund Molnar doznał poważnej kontuzji, a klub niedawno rozwiązał umowę z Kacprem Kostorzem. Thomas Thomasberg nie ma zatem zbyt wielu opcji na pozycję numer dziewięć.

- Nie chciałbym mówić, że mam skład z urzędu. Na pewno klub po to mnie sprowadził, żebym pomógł zespołowi, strzelał gole, a nie żebym siedział na ławce rezerwowych. W Larnace był problem z minutami. Gdzie nie pomogłem drużynie bramkami, to i tak siadałem na ławce. Frustrowałem się. Napastnik jest rozliczany z bramek. Jeśli wykonujesz swoją pracę, twoje gole dają punkty, to liczysz się z tym, że dostaniesz szansę w kolejnym meczu - zaznaczył Angielski.

- Czy trener Larnaki tłumaczył mi swoje decyzje? Kompletnie nie. Nie powiedziałbym, żeby była chemia między nami. Trener może miał po prostu inne wybory w głowie, ja nie byłem pierwszą czy drugą opcją. Ale kiedy dostawałem szanse, to próbowałem udowodnić, że moje miejsce nie jest na ławce - dodał.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Meczyki.pl
Wyświetleń: 2742

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.