Pogoń Szczecin lubi skandynawską myśl szkoleniową, czego dowodem jest zatrudnienie Thomasa Thomasberga, a wcześniej Jensa Gustafssona. Jak się okazuje, „Duma Pomorza” wykazała zainteresowanie Rasmusem Bertelsenem, który miałby dołączyć do sztabu obecnego trenera - relacjonuje „Tipsbladet”.
Jak się okazuje, Pogoń chciała stworzyć ciekawy duet trenerski. Na pewnym etapie złożyła propozycję Rasmusowi Bertelsenowi. To nieprzypadkowa kandydatura.
42-latek od 2023 roku poprowadził w ponad 100 spotkaniach Randers FC. Wcześniej właśnie w tym klubie przepracował blisko 190 gier jako asystent Thomasberga.
- Nie jest tajemnicą, że Thomasberg i ja mieliśmy dobrą współpracę w Randersie i nie jest też tajemnicą, że nie boję się z nim ponownie pracować w pewnym momencie, ponieważ była to świetna współpraca. Zwłaszcza jeśli Thomas osiągnie ekscytujący poziom i będzie potrzebował kogoś w swoim sztabie, to może się to udać - oznajmił Duńczyk, cytowany przez „Tipsbladet”.
Bertelsen odrzucił jednak propozycję Pogoni. Choć nie wyklucza, że jakieś rozmowy jeszcze się pojawią, to na tem moment nie myśli o opuszczeniu ojczyzny.
- Nie sądzę, żebyśmy powinni za bardzo rozwodzić się nad Pogonią czy nie, ale dobrze nam się rozmawia i zawsze jest dialog, ale nie sądzę, żeby polska liga była dla mnie odpowiednia w tym momencie. Musiałbym wiele zrobić, żeby odejść z Randers, gdzie mam dobrą pracę. To musi być naprawdę ekscytujący klub, ekscytująca liga, albo jedno i drugie - dodał.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.