W sobotę Pogoń Szczecin mierzyła się z Górnikiem Zabrze w Ekstraklasie. Spotkanie w stadionowej loży obok Alexa Haditaghiego oglądał Patryk Dziczek, który gra jeszcze w Piaście Gliwice, a od lipca ma być zawodnikiem Dumy Pomorza.
Pogoń Szczecin udała się na spotkanie do Zabrza z tamtejszym Górnikiem po skromnym, ale bardzo istotnym zwycięstwie z Arką Gdynia 1:0 po bramce Paula Mukairu. Zawodnicy Dumy Pomorza mogli po nim przynajmniej trochę odetchnąć.
Mecz z Górnikiem odbywał się w ramach 22. kolejki polskiej ligi. Jak się okazuje, na spotkaniu pojawił się Patryk Dziczek. Zawodnik oglądał starcie ze stadionowej loży obok właściciela Dumy Pomorza Alexa Haditaghiego, Tana Keslera oraz innych jej przedstawicielami.
27-letni Dziczek ma na koncie 160 występów w Ekstraklasie. Od dłuższego czasu wiadomo, że w nowym sezonie dwukrotny reprezentant Polski będzie już grał w Pogoni, która osiągnęła z nim pełne porozumienie dotyczące kontraktu ważnego do połowy 2029 roku z opcją przedłużenia. Szczeciński klub skorzystał na fakcie, iż umowa zawodnika z Piastem obowiązuje tylko do końca czerwca.
Haditaghi od początku dawał do zrozumienia, że spróbuje przyśpieszyć transakcję. Lutowe doniesienia Piotra Koźmińskiego z Goal.pl zasugerowały pojawienie się na stole 400 tysięcy euro plus bonusów, ale Piast oczekuje więcej.
Na razie nie ma informacji, by Pogoni miało udać się szybciej ściągnąć Dziczka. Sytuacja jest niecodzienna, natomiast Gliwice oraz Zabrze dzieli nieco ponad 10 kilometrów i pewnie stąd ta wizyta.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.