Óscar García rozpoczyna pracę w Szczecinie. Hiszpan, który zastąpił na ławce Pogoni Thomasa Thomasberga i trafił do klubu prosto po rozstaniu z Ajaksem Amsterdam, w pierwszej rozmowie w nowych barwach mówił o powodach, dla których przyjął tę ofertę, o swojej filozofii gry i o tym, czego oczekuje od najbliższych tygodni. A czasu jest niewiele - do pierwszego meczu nowego sezonu zostały około cztery tygodnie.
Nowy szkoleniowiec nie ukrywał entuzjazmu już na wejściu.
- Jestem naprawdę podekscytowany możliwością bycia tutaj i rozpoczęcia tego projektu z tym niesamowitym klubem, który chce się rozwijać. Jestem tu, aby pomóc - powiedział García.
García zdążył już obejrzeć klubową infrastrukturę i poznać część osób, z którymi będzie współpracował. Ocena wypadła jednoznacznie pozytywnie.
- Myślę, że możecie być dumni z tych obiektów, ponieważ są naprawdę dobre. Poznałem już tutaj kilku ludzi, więc z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie pracy tak szybko, jak to możliwe - przyznał Hiszpan.
Zapytany, jak przedstawiłby się kibicom i jaki futbol preferuje, trener odwołał się do dwóch szkół, które ukształtowały jego warsztat.
- Jako trener zawsze musisz adaptować się do zawodników, których masz, ale z zachowaniem tej samej filozofii. Dorastałem w Barcelonie, a także pracowałem w strukturach Red Bulla, więc mój styl to mieszanka tych dwóch szkół - tłumaczył García. - Musisz mieć jasny pomysł na to, jakich masz zawodników i co jest najlepsze dla zespołu, klubu oraz kibiców.
To spójne z tym, co García prezentował przez całą karierę - jego zespoły mają opierać grę na posiadaniu piłki, aktywnie przejmować inicjatywę i kontrolować tempo spotkania.
Trener przyznał, że atmosfera wokół Pogoni była jednym z elementów, o których słyszał jeszcze przed przyjazdem.
- Słyszałem wiele dobrych rzeczy o kibicach i tutejszej atmosferze. Jestem bardzo podekscytowany; muszę poczekać miesiąc i pół, aby przeżyć to osobiście - mówił García. - Stadion jest zazwyczaj pełny, co oznacza, że fani dbają o drużynę i ją kochają. To, co musimy zrobić, to dać im to, czego chcą - aby wszyscy zawodnicy dawali z siebie wszystko dla klubu.
Najwięcej konkretu padło przy pytaniu o plan na start pracy. García od razu zaznaczył, że priorytetem jest poznanie zespołu i jak najszybsze przełożenie pomysłów na boisko.
- Chcę poznać ludzi, zawodników, spotkać się ze sztabem oraz pokazać, jak chcemy postępować, jak chcemy trenować i jak chcemy grać - wyliczał. - Wiemy, że nie mamy dużo czasu, zostały tylko cztery tygodnie do pierwszego meczu, więc musimy zacząć tak szybko, jak to możliwe.
Krótki okres przygotowawczy to realne wyzwanie, zwłaszcza że Pogoń zapowiada również wzmożoną aktywność na rynku transferowym, a poprzedni sezon Portowcy zakończyli dopiero na dziewiątym miejscu. Pierwszą okazją, by zobaczyć pomysły Hiszpana na własne oczy, będą najbliższe sparingi - a prawdziwy sprawdzian przyjdzie wraz z inauguracją nowego sezonu Ekstraklasy.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.