Portal Goal.pl informuje, że Danijel Loncar ma pozostać w Pogoni Szczecin, a sam klub zamierza w niedługiej przyszłości przedstawić oferty przedłużenia umów kilku innym zawodnikom.
- Informowaliśmy niedawno, że Danijel Loncar może się po sezonie przenieść do Wieczystej, bo wtedy wygasa jego umowa z Dumą Pomorza. Potem pojawiły się wieści, że ten transfer może nawet zostać przyspieszony i dokonać się jeszcze w tym okienku.
Z naszych ustaleń wynika jednak, że pojawił się poważny problem. Otóż Loncar nie doszedł do porozumienia w sprawie kontraktu indywidualnego z Wieczystą i na ten moment wszystko wskazuje na to, że zostanie w Pogoni.
Takiego scenariusza absolutnie nie wyklucza właściciel klubu, Alex Haditaghi. – Loncar jest bardzo ważnym piłkarzem dla nas. Nawet jeśli on, lub inny gracz, wzbudza zainteresowanie innych klubów i te kluby są gotowe zapłacić za ich transfery, to nie puścimy ich już teraz – przekonuje właściciel Pogoni w rozmowie z goal.pl
– Prawdą jest, że latem kilku ważnym piłkarzom kończą się umowy. Oceniamy ich wysoko, doceniamy rolę jaką pełnią w naszym zespole i traktujemy ich jako ważną część naszej przyszłości. Jesteśmy zainteresowani, aby związać się z nimi nowymi kontraktami. Natomiast… Nie będziemy o tym rozmawiać w trakcie tego okienka transferowego. Jeśli którykolwiek z tych piłkarzy podpisze umowę gdzie indziej, to szkoda, ale to nie zmieni naszego podejścia.
– To, że nie zaproponowaliśmy jeszcze danemu piłkarzowi przedłużenia , nie oznacza, że go nie chcemy. Po prostu teraz mamy inne priorytety, na których musimy się skupić. Mamy duże aspiracje jeszcze w tej rundzie i chcemy, aby ci piłkarze odegrali w nich jak największą rolę – kończy Alex Haditaghi.
I wprawdzie prezes „nie operuje” w tym przypadku nazwiskami, to z naszych informacji wynika, że chodzi tu nie tylko o wspomnianego Loncara, ale i Koutrisa, Ulvestada i Smolińskiego - czytamy w portalu Goal.pl - czytamy w portalu goal.pl.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.