Sam Greenwood miał być liderem i twarzą nowej Pogoni Szczecin. Podczas premierowego sezonu w Ekstraklasie miał kilka przebłysków, ale ostatecznie nie spełnił oczekiwań. Alex Haditaghi potwierdził w naszej ostatniej rozmowie, że Anglik może odejść.
Transfer Anglika do Pogoni był sporym zaskoczeniem. Nagle do Szczecina trafił nadal dość młody piłkarz, który uzbierał 25 występów w Premier League, a następnie grał regularnie w Championship. Oczekiwano, że z miejsca stanie się gwiazdą Ekstraklasy.
24-latek miał kilka przebłysków - szczególnie w rundzie jesiennej. Na dłuższą metę jednak rozczarował. Pod koniec sezonu Greenwood nie łapał się nawet do pierwszego składu. Lepiej prezentował się od niego młodziutki Natan Ława.
Niewykluczone, że kibice Dumy Pomorza nie będą oglądać w przyszłym sezonie urodzonego w Sunderlandzie pomocnika. Alex Haditaghi potwierdził, że Greenwood wzbudza dość duże zainteresowanie na rynku.
- Greenwood to świetny dzieciak, wspaniały człowiek. Myślę, że miał pewne problemy z adaptacją w Polsce. Był gotowy, ale na koniec sezonu stracił pozycję przez Ławę. To jest piłkarz, który gra na jego pozycji. Natan grał świetnie i tak naprawdę wygryzł go ze składu. Musiał uznać decyzję trenera o siedzeniu na ławce. Jeśli chodzi o niego, to zainteresowanie jego usługami wyraża pięć drużyn, w tym drużyn z Championship. Zobaczymy jak to się potoczy latem. Natomiast nawet jeśli sam Greenwood nie odejdzie, to będziemy szczęśliwi, aby mieć go w naszej drużynie również w kolejnym sezonie - wyjaśnił właściciel klubu.
Bilans 24-latka w Pogoni wskazuje na 22 występy, trzy trafienia i dwie asysty.
CAŁĄ ROZMOWĘ Z ALEXEM HADITAGHIM MOŻESZ OBEJRZEĆ PONIŻEJ
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.