Kamil Grosicki w drugiej części meczu miał możliwość doprowadzić do wyrównania i odwrócenia wyniku spotkania. Nie strzelił jednak rzutu karnego.
- Nie tak miała wyglądać inauguracja wiosny. Przed meczem mówiliśmy sobie, że mamy szesnaście spotkań do końca sezonu i trzeba punktować i gonić górę. Źle weszliśmy w spotkanie, a następnie gol na 2:0... Wydawało się, że Motor przeważa. Strzeliliśmy bramkę i w drugiej połowie graliśmy już lepiej, mieliśmy więcej sytuacji. W decydującym momencie mieliśmy karnego, którego nie strzeliłem i zawiodłem. To był kluczowy moment tego spotkania - mówił zaraz po meczu kapitan drużyny.
Przed Pogonią Szczecin dwa domowe spotkania w których musi pokazać się z lepszej strony i wygrać. Gdzie szukać pozytywów po meczu z Motorem?
- Wydaje mi się, że mieliśmy dużo sytuacji. Może nie stuprocentowych, ale takich w których można było pokusić się o lepsze wykończenie. Będzie analiza tego spotkania, trener pokaże nam co robiliśmy źle. Mogliśmy ten mecz przynajmniej zremisować - dodał Grosicki.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.