Pogoń Szczecin przygotowuje się do poniedziałkowego meczu z Legią, a ogólnopolskie media znów sporo mówią o rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. W programie "odprawa przedmeczowa" oberwało się Pogoni od Krzysztofa Marciniaka, komentatora i eksperta stacji Canal+.
- Dla mnie jest to mecz największych rozczarowań obecnego sezonu, obok Widzewa Łodź. Przed sezonem gdy szukaliśmy ciekawych historii to Pogoń była dla mnie właśnie taką "ciekawą historią", która zostanie opowiedziana. W pięciu ostatnich sezonach zajmowali 3, 3, 4, 4 i 4 miejsce czyli taka przynależność do czołówki nie incydentalna, ale długofalowa. Z nowym właścicielem, który spłacał zobowiązania, który otoczył się ludźmi pracujących w większych klubach jak Tan Kesler w Hull. Wydawało się, że z tego może się coś ciekawego narodzić, ale tymczasem patrzysz sobie w skład Pogoni z ostatniego meczu ligowego i jestem rozczarowany. Są tam piłkarze... Tak jak bym poszedł na zakupy bez listy, wziął coś z różnych regałów i chciał coś z tego ugotować, ale to składniki do czterech różnych dań, ale nie złożysz z tego nic smacznego. Tak dziś wygląda skład Pogoni Szczecin - powiedział Marciniak.
Patrząc na Pogoń Szczecin w tym sezonie trudno odmówić racji Marciniakowi. Pogoń przeplata mecze lepsze z bardzo słabymi. Trudno jej o stabilizację.
- Patrzysz na nazwiska: Sam Greenwood, obok niego Hussein Ali, Attila Szalai, a dalej Filip Cuić czy Mads Agger. Ja nie wiem o co tam chodzi. Do tego wrzucony Natan Ława. Dziś to dla mnie zespół bez tożsamości w którym nie wiem o co chodzi - dodaje Marciniak.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.