Aktualności

Pogoń Szczecin w meczu z Lechią w Gdańsku zanotowała porażkę. Czy w 77. minucie Portowcom należał się rzut karny? Tak sugeruje CEO Dumy Pomorza - Tan Kesler.


Rozgoryczenie po porażce w Gdańsku jest spore. Pogoń Szczecin nie przegrywała w Gdańsku od lat. Teraz musiała zasnać goryczy porażki.

W 77. minucie spotkania do zgrania piłki głową w polu karnym wyskoczył Danijel Loncar. Piłka skierowana była w kierunku ziemi i trafiła w rękę jednego z obrońców rywali. Sędzia nie zdecydował się na pokazanie na jedenasty metr, VAR też nie zachęcił do sprawdzenia tej sytuacji i o to główne pretensje ma Kesler.

- Nie chowamy się za naszymi wynikami, bierzemy za nie odpowiedzialność. Ale poważne pytanie: czy to jest karny? Jeśli nie, to dlaczego? Czy VAR to sprawdził? Jeśli tak, ile czasu zajęło stwierdzenie, że piłka nie trafiła w rękę? Ponieważ na powtórce transmisji wyraźnie widać, że to zagranie ręką. Dlaczego więc sędzia nie został poproszony o sprawdzenie tego na monitorze? - pyta retorycznie CEO Pogoni.

A Wy co myślicie o tej sytuacji?

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 4191

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.