Jesień dla Jose Pozo nie była udana. W drugiej jej części grał niewiele, pełnił rolę rezerwowego. W okresie przygotowawczym wypracował sobie jednak taką pozycję, że we wszystkich wiosennych spotkaniach grał od 1. minuty. Teraz trener Thomasberg będzie musiał sobie poradzić bez niego.
W meczu z Arką Pozo obejrzał czwartą w tym sezonie żółtą kartkę, a to oznacza przymusową pauzę w meczu z Górnikiem w Zabrzu. Trener będzie musiał zdecydować się na przebudowę środka pola po najlepszym spotkaniu dla tej formacji jakie miało miejsce w niedzielę z Arką. Na kogo postawi?
Wydaje się, że najmniej problematyczne będzie postawienie na Sama Greenwooda na pozycji numer "10". Piłkarz jednak wciąż gra poniżej dużych oczekiwań jakie są z nim wiązane. Dał pozytywną zmianę w meczu z Arką. To jednak nie jest jedyna możliwość, ale inne wymagać będą większych przestawień. W kolejce do gry są Kacper Smoliński, Mor Ndiaye i Jan Biegański.
- Zawsze jest wiele możliwości, gdy ktoś nie może zagrać. Mamy wielu piłkarzy, którzy mogą zagrać na tej pozycji. Oczywiście Sam Greenwood wydaje się być jego naturalnym następcą. Tak było też w ostatnim meczu. Za nami tydzień przygotowań do meczu z Górnikiem. Jutro wybierzemy zawodników, którzy rozpoczną spotkanie sobotnie. Jeszcze raz powtórzę, że cieszę się, że udało nam się zachować czyste konto z Arką. To super sprawa, bo po strzeleniu jednego gola w takiej sytuacji jesteś w stanie wygrać mecz - mówił lakonicznie w trakcie czwartkowej konferencji trener Thomasberg.
Na jakie zestawienie w środku boiska Wy byście postawili?
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.