Aktualności

Filip Cuić błysnął skutecznością w dwóch ostatnich meczach. Strzelił dwa gole Wiśle Płock i zanotował trafienie w rywalizacji z Jagiellonią Białystok. Po pierwszych występach w Pogoni był przez wielu skreślany. Przez nas też. Trzeba jednak oddać, że teraz czekamy z ciekawością na kolejne występy zawodnika z Bośni.


Gdy Cuić trafiał do Pogoni Szczecin z HNK Gorica nie wróżyliśmy mu wielkiej kariery w Pogoni. Liczby w poprzednich sezonach miał słabe lub przeciętne. Wejście do Pogoni? Też bez błysku. Ten pojawił się dopiero w 31. kolejce rozgrywek gdy strzelił dwa gole w meczu z Wisłą Płock, a tydzień później dołożył trafienie, które "dało nam tlen" w meczu z Jagiellonią. Ostatnie mecze też sprawiły, że w wielu statystykach jego parametry poszybowały w górę.

W PKO BP Ekstraklasie jest obecnie 54 zawodników, którzy zagrali 300 minut lub więcej na pozycji napastnika. W tej grupie jest pierwszy pod względem średniej liczby prób pressingu na połowie przeciwnika. Pod względem odzyskanych piłek zajmuje 8. miejsce, zaraz za Afimico Pululu.

Kolejne liczby? 10. w utrzymywaniu się przy piłce (ilość strat), przed Bobckiem i Bergierem, a tuż za Ishakiem. Współczynnik konwersji strzałów na gole w jego przypadku wynosi 23%, co daje mu obecnie 8. miejsce w lidze.

Oczywiście pamiętać trzeba, że inni wspominani powyżej zawodnicy mają na koncie znacznie więcej doświadczenia i boiskowych minut na liczniku. Cuić na boisku spędził do tej pory 469 minut. Liczby te powodują jednak, że warto obserwować Cuicia w kolejnych meczach aby zweryfikować czy faktycznie nie skreślaliśmy go zbyt wcześnie.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 2468

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.