We wtorek po południu Portowcy trenowali z piłką na boisku numer 2. Wraz z drużyną po raz pierwszy od przeszło sześciu tygodni pracował Wojciech Lisowski.
Przypomnijmy, że popularny "Lisu" we wrześniowym meczu sparingowym z Hansą Rostock uszkodził więzadło poboczne w stawie kolanowym. Na ostatniej konferencji prasowej przed meczem z Piastem Gliwice trener naszego zespołu, Jens Gustafsson, oznajmił, że 31-latek powinien w pełni wrócić do składu granatowo-bordowych po listopadowej przerwie reprezentacyjnej. Wygląda jednak na to, że może się to stać nawet nieco szybciej.
Ostatni raz Lisowski w kadrze meczowej naszej drużyny w oficjalnym meczu pojawił się 3 września, kiedy Portowcy przegrali na wyjeździe 0:1 z Zagłębiem Lubin.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.