Cały czas trwa medialna gorączka w sprawie nowego kontraktu Kamila Grosickiego z Pogonią Szczecin. Nowe fakty w tej sprawie przekazał redaktor Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.
W miniony piątek doszło do rozmów między władzami Pogoni Szczecin, Alexem Haditaghim i Tanem Kesslerem, a Grosickim, aby omówić sytuację, ale nie było szans na porozumienie na takim etapie. W tym tygodniu miało dojść do kolejnych negocjacji, przedstawienia nowej oferty klubu, ale jak na razie ta nie pojawiła się.
Według informacji z otoczenia Grosickiego zawodnik czuje się rozgoryczony całą sytuacją. Nie jest pewien, czy klub na sto procent jest przekonany do zatrzymania go na kolejne sezony skoro propozycja jest daleka od satysfakcjonującej. Czuje, że może to być alibi przed kibicami i odbicie piłeczki na jego stronę kortu w negocjacjach.
Tydzień temu Grosicki chciał poznać zdanie trenera, Thomasa Thomasberga, więc wysłał do niego wiadomość dotyczącą swojego statusu i przyszłości w drużynie. Chciał sprawdzić, czy trener na niego liczy w roli kapitana i jakie ma do niego podejście a propos kolejnych miesięcy.
I tu ogromne zdziwienie! Duńczyk stwierdził, że musi przemyśleć swoją odpowiedź, ale tej nie odesłał do dziś. To miało bardzo zaboleć Grosickiego, który odebrał takie postawienie sprawy jako jasny, negatywny sygnał. Nie pierwszy w ostatnich dniach - tu choćby “zamieszanie” z wyborem piłkarza rundy w klubie.
Jak więc widać porozumienie pomiędzy Pogonią a Grosickim jest daleko. Słyszymy, że o wiele dalej niż jeszcze kilka dni temu, choć na pewno nie można przesądzać, czy nie nastąpi przełom i przyspieszenie negocjacji.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.