Tomasz Włodarczyk zmiażdżył Polski Związek Piłki Nożnej. Na kanale Meczyki zdradził kulisy głośnej sprawy dotyczącej Axela Holewińskiego i Pogoni Szczecin.
Przed rozpoczęciem sezonu 2024/25 Axel Holewiński został wypożyczony na dwa lata z Pogoni Szczecin do Polonii Bytom. W połowie kampanii 2025/26 bramkarz został przywołany do klubu.
Golkiper pojechał z Portowcami na obóz przygotowawczy, a później został zesłany do rezerw. Miało chodzić o zmuszenie go do przedłużenia wygasającego w 2027 roku kontraktu.
Holewiński nie pozostawił sprawy bez reakcji. Założył Pogoni Szczecin sprawę o rozwiązanie kontraktu z winy klubu w Piłkarskim Sądzie Polubownym Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Jak teraz wygląda sytuacja Holewińskiego? Okazuje się, że tak samo, jak w styczniu. Redaktor naczelny Meczyki.pl Tomasz Włodarczyk wyjawił, że bramkarz nadal czeka na termin rozprawy.
- Sytuacja jest absolutnie żenująca ze strony PZPN. Młodzieżowy reprezentant Polski, który jest schowany do zamrażarki. PZPN nie jest w stanie przez pół roku wyznaczyć terminu rozprawy. Teraz miała odbyć się jedna z rozpraw, jednak nagle się ocknęli, że termin nakłada się z Walnym Zgromadzeniem PZPN i zostało to wszystko odwołane - rzekł na kanale Meczyki.
- Ja pytam w takim momencie, gdzie jest Marcin Dorna? Gdzie są ludzie odpowiedzialni za rozwój młodzieżowego reprezentanta Polski, który ma papiery na duże granie? - przekazał.
Po powrocie do obecnego klubu golkiper zanotował trzy występy w występujących w Betclic 3 Lidze rezerwach. W pozostałych przypadkach zasiadał wyłącznie na ławce rezerwowych.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.