Portowcy spektakularnie uczcili 78. rocznicę powstania klubu, niestety na murawie święto nie było udane, gdyż piłkarze przegrali z poznańskim Lechem 1:2. Jedyną bramkę dla Pogoni w tym meczu zdobył Paul Mukairu.
Spotkanie Pogoni Szczecin z Lechem Poznań w ramach 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy poprzedziła piękna oprawa przygotowana przez kibiców oraz klub. Piłkarze wyszli na murawę w blasku rac i przy akompaniamencie chóru Politechniki Morskiej, jednak to najważniejsze widowisko tego wieczora miało odbyć się na boisku. Do Szczecina przyjechał lider z Poznania, więc podopieczni Thomasa Thomasberga musieli wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, aby przeciwstawić się drużynie z Wielkopolski. W pierwszych minutach meczu goście kilkukrotnie próbowali atakować, ale najpierw obok słupka uderzył Palma, a chwilę później na spalonym był Ishak. W 19. minucie w sytuacji sam na sam z Ishakiem górą był nasz golkiper, który od początku spotkania spisywał się znakomicie. Dwie minuty później kapitan Lecha ponownie zagroził bramce, uderzając zza pola karnego, lecz po raz kolejny świetnie interweniował Cojocaru. Niestety w 35. minucie goście objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym zbyt krótko piłkę głową wybił Keramitsis. Futbolówka spadła pod nogi Kozubala, który zdecydował się na strzał z dystansu, a piłka po rykoszecie od nogi Biegańskiego wpadła do siatki. Dwie minuty później Portowcy mogli szybko odpowiedzieć na stratę gola – z 17. metra uderzył Natan Ława, jednak obrońca zdołał zablokować piłkę zmierzającą do bramki Lechitów. Uderzenie 16-letniego pomocnika okazało się jedynym celnym strzałem gospodarzy w pierwszej połowie, a jedynie świetna dyspozycja Cojocaru uchroniła szczecinian przed wyższym wymiarem kary do przerwy.
Po przerwie obraz gry nie uległ zdecydowanej zmianie. Już cztery minuty po wznowieniu spotkania goście powinni prowadzić 2:0, ale Walemark fatalnie przestrzelił z szóstego metra. W 51. minucie dobrze z lewego skrzydła dośrodkował Borges, lecz uderzenie głową Acosty było mocno niecelne. Dwie minuty później strzał Walemarka nad poprzeczkę przeniósł Cojocaru. Niestety w 62. minucie Cojocaru skapitulował po raz drugi, kiedy kontratak Lecha bez problemu celnym uderzeniem zakończył Luis Palma. W 64. minucie goście znów znaleźli się w sytuacji sam na sam, ale nasz golkiper nogami obronił strzał Gholizadeha. W 76. minucie Lech jeszcze raz groźnie kontratakował, lecz Keramitsis skutecznie przerwał tę ofensywną akcję. W 80. minucie piłka w końcu trafiła do siatki Kolejorza. Po dośrodkowaniu Acosty futbolówka spadła pod nogi Mukairu, a najskuteczniejszy zawodnik Pogoni zachował zimną krew i dołożył kolejną bramkę do swojego dorobku. W doliczonym czasie jeszcze kontuzji nabawił się bramkarz gości, ale po długiej przerwie wrócił do bramki i kulejąc grał w ostatnich minutach meczu. Mimo tego nie udało się doprawdzić do remisu i Portowcy przegrali mecz na urodziny klubu.
Pogoń Szczecin 1:2 Lech Poznań (0:1)
0:1 Kozubal 35'
0:2 Palma 62'
1:2 Mukairu 80'
Pogoń Szczecin:
77. Valentin Cojocaru, 4. Leonardo Borges(85' 32. Leonardo Koutris), 41. Attila Szalai, 13. Dimitrios Keramitsis, 22. Danijel Loncar(54' 25. Mads Agger), 6. Jan Biegański(69' 30. Jacek Czapliński), 3. Kellyn Acosta, 8. Fredrik Ulvestad, 47. Natan Ława(85' 19. Mor Ndiaye), 18. Paul Mukairu, 11. Kamil Grosicki(54' 24. Karol Angielski)
Lech Poznań:
1. Płamen Andreew, 2. Joel Pereira, 27. Wojciech Mońka, 20. Robert Gumny, 15. Michał Gurgul, 43. Antoni Kozubal, 99. Pablo Rodriguez(46' 24. Filip Jagiełło), 8. Ali Gholizadeh(79' 88. Taofeek Ismaheel), 77. Luis Palma(63' 5. Timothy Ouma), 10. Patrik Walemark(63' 11. Daniel Hakans), 9. Mikael Ishak(71' 7. Yannick Agnero)
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.