Wisła Kraków rozgląda się za nowym bramkarzem. Zdaniem Piotra Koźmińskiego transfer Axela Holewińskiego z Pogoni Szczecin nadal jest realny. Beniaminek ma jednak konkurencję.
Krakowski beniaminek przeczesuje więc rynek. Nie tak dawno informowano, że umieścił na radarze Axela Holewińskiego.
- Z tego, co mi powiedziała osoba będąca blisko transferów Wisły, to Wisła nawet była skora dać Pogoni 50 procent od następnego transferu z udziałem tego chłopaka. Po prostu Wisła jest blisko Ekstraklasy, widzi, że to jest chłopak, na którego postawiłaby w bramce. Widzi, że Ekstraklasa by go wypromowała, że mógłby kosztować miliony. Jako młody reprezentant kadry młodzieżowej. Pogoń takim rozwiązaniem nie była zainteresowana. Dzisiaj tego chłopaka nie ma. On jest w niebycie - tłumaczył Mateusz Borek.
Uzdolniony 20-latek przepadł po tym, jak nie chciał przedłużyć współpracy z Pogonią Szczecin. Ta wcześniej zerwała jego wypożyczenie do Polonii Bytom, gdzie mógł liczyć na regularną grę.
Młodzian w odwecie pozwał Pogoń do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN z wnioskiem o rozwiązanie kontraktu, ważnego do 30 czerwca 2027 roku, z winy klubu.
Piotr Koźmiński zapewnia, że temat przenosin Holewińskiego na Reymonta całkowicie nie umarł. Nie będzie na pewno łatwy do zrealizowania. W kontekście transferu juniorskiego reprezentanta kraju wymienia się jeszcze Piasta Gliwice czy Raków Częstochowa.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.