Pogoń Szczecin uregulowała zaległości wobec Bałtyku Koszalin. Do beniaminka III ligi trafiły już pieniądze za transfer Kacpra Kozłowskiego - informuje redaktor Mateusz Warianka na łamach Twoje Radio.
Płatności do Bałtyku Koszalin po transferze Kacpra Kozłowskiego to jeden z tematów, który Pogoń musiała uregulować po zmianie właścicielskiej. Zamknięcie tematu potwierdził Dariusz Płaczkiewicz, prezes Bałtyku.
- Mieliśmy spotkanie, ustaliliśmy wszystko. Pan Haditaghi zakończył wszystko związane z transferem Kacpra Kozłowskiego - potwierdza Dariusz Płaczkiewicz. - W najbliższych dniach spotkamy się i omówimy temat Adriana Przyborka. Z doniesień prasowych, bo na takich się na ten moment opieramy, został wytransferowany za 4,5 miliona euro, więc nam należy się 450 tysięcy euro wynikające z zapisu.
Płatność od początku rozłożona była na raty i do lata 2024 była opłacana zgodnie z harmonogramem. Następnie pojawiły się zaległości, które na siebie wziął Alex Haditaghi w ramach zakupu klubu. Teraz cała kwota jest już spłacona w całości.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.