Aktualności

Pogoń 0, Legia 2. Nie był to udany poniedziałkowy wieczór w Szczecinie dla kibiców Pogoni. Co po spotkaniu do powiedzenia mieli trenerzy?


Marek Papszun: Gratulacje dla drużyny i całej szatni za zwycięstwo i zwycięstwo na wyjeździe. Wygraliśmy z drużyną własnego boiska i tym bardziej cenna ta wygrana. Gratulacje dla wszystkich którzy grali i byli w rezerwie. To cieszy. Zagraliśmy chyba najlepszy mecz w tej rundzie, taki równy, bez błędów. To jest jeden z kolejnych finałów, które przed nami. Cieszę się, że tak to wyglądało po przerwie. Kolejny przed nami z Górnikiem. Cieszyliśmy się chwilę i myślimy o kolejnym spotkaniu.

Thomas Thomasberg: Ciężki dzień... Zasłużona porażka, Legia była lepsza od nas. Wiedzieliśmy, że Legia ma dużo fizyczności w swoim zespole. Było to widać szczególnie w pierwszej połowie. Robili tym przewagę. Później myślałem, że będziemy lepsi z piłką, ale to się nie wydarzyło. Na koniec nieco wywarliśmy presję na Legię, była poprzeczka ale to zdecydowanie za mało. Po takim meczu, po takiej porażce, nasza pozycja nie jest najlepsza. Każdy punkt będzie się liczył do końca sezonu. Może pojawią się głosy, że będziemy walczyć o utrzymanie, ale wszystko jest w naszych rękach. Teraz naszym zadaniem jest bronić piłkarzy, aby byli gotowi na następny mecz. Kolejny już w poniedziałek i będzie trzeba go wygrać. Potrzeba, aby piłkarze byli pewni siebie. Nie będę obwiniał nikogo, a będę ich bronił, aby byli gotowi na mecz z Piastem. Straciliśmy dziś dwóch obrońców, którzy będą pauzować za kartki. Czeka nas wyzwanie, ale musimy zrobić wszystko, aby być gotowym i silnym na kolejny mecz.

Jak wyciągnąć Pogoń z kryzysu?

- Po trzech zwycięstwach wydawało się, że idziemy do góry, a w czterech ostatnich meczach mamy trzy porażki. Ważne jest zachowanie odpowiedniego mentalu. Trzeba być gotowym na walkę i bycie gotowym jako drużyna. Musimy odpowiednio ułożyć defensywę, bo Mendy też doznał dziś kontuzji i przez to zszedł z boiska. Nie byliśmy dziś dobrzy w zbieraniu piłki, w pojedynkach. To było niedostateczne. Musimy wystawić odpowiednią drużynę na kolejny mecz i to będzie priorytet.

Kontuzja Mendy'ego? Co z Alim, którego zabrakło w kadrze?

- Mendy doznał urazu, który wygląda tak, że nie będzie gotowy na kolejny mecz. Może to będzie jednak coś mniej poważnego, jutro przejdzie dokładne badania. Ali nabawił się urazu na ostatnim treningu przed meczem. Nie dokończył treningu i nie wiemy dziś na jak długo wypada.

Co zawiodło?

- Na początku meczu mówiłem drużynie, aby nie grać długich piłek. Wiedzieliśmy, że Legia ma trzech silnych stoperów. Instrukcje były takie, aby grać krótko. Chcieliśmy być bardziej odważni w tych otwarciach. Liczyłem, że w drugiej połowie będzie to wyglądało lepiej. Legia się cofnęła w końcówce i wtedy mieliśmy swoje sytuacje. Ciężko szukać pozytywów, ale byli nimi Czapliński i Ława. Wnieśli waleczność na boisko. To taki mały pozytyw. Jeśli mamy wygrywać to musimy robić więcej na boisku.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 3236

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.