Pogoń Szczecin w meczu z Cracovią musiała dokonać przymusowej zmiany Kellyna Acosty, a już w doliczonym czasie gry walczyć w dziesiątkę bo na boisku pozostać nie mógł Jan Biegański. Jak wygląda sytuacja obu piłkarzy?
Acosta boisko opuścił w przerwie spotkania i udał się do szpitala. W jego przypadku wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie musiał pauzować w kolejnych meczach.
- Kellyn Acosta doznał rozcięcia głowy, natomiast jego uraz na ten moment nie wygląda groźnie - napisał w nocy na portalu X rzecznik prasowy klubu Bartek Witkowski.
Inaczej wygląda sytuacja Jana Biegańskiego. W jego przypadku całe zdarzenie wyglądało groźnie, a na boisku pojawiła się nawet karetka.
- Janek Biegański z objawami stłuczenia klatki piersiowej po starciu z Oskarem Wójcikiem udał się tuż po meczu na obserwację do szpitala - dodał Witkowski.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.