Pogoń Szczecin zremisowała w Krakowie z Cracovią 1:1 tracąc gola w doliczonym czasie gry. Trafienie dla Dumy Pomorza zanotował Kellyn Acosta, ale to było niestety zbyt mało, aby w Krakowie wygrać.
Na pierwszy strzał w tym meczu czekaliśmy do 6. minuty spotkania. Hasić uderzał na bramkę Cojocaru z osiemnastu metrów, mocno, po ziemi, ale około metr obok słupka. Pogoń pierwszą, ale bardzo groźną sytuację wypracowała w 17. minucie spotkania. Mukairu dostał piłkę w pole karne, ale jego uderzenie nogą odbił Madejski. Dosłownie 60 sekund później szczęścia mieliśmy już znacznie więcej. Najpierw strzał Cuicia przewrotką został zablokowany, ale piłkę przed polem karnym zgarnął Acosta i strzałem po ziemi zaskoczył Madejskiego. To zmusiło Cracovię aby ruszyć do ataku. Na strzał z dystansu zdecydował się Knap, ale Cojocaru przeniósł piłkę nad bramką. W odpowiedzi z dystansu próbował Ława, ale nie trafił w bramkę. W 29. minucie Pogoń miała świetną okazję aby podwyższyć wynik. Mukairu minął Wójcika i próbował dograć do Cuicia tuż przed bramkę, ale napastnik Dumy Pomorza nie doszedł do piłki. Cracovia dalej szukała swojej szansy. W 39. minucie spotkania dwukrotnie szczęścia próbował Minchev, ale dwukrotnie nie trafił w bramkę. W 45. minucie Minchev znalazł się chyba w najlepszej sytuacji Cracovii w tym meczu, ale jego uderzenie było bardzo niecelne.
Drugą część meczu Portowcy rozpoczęli bez Acosty w składzie, który odczuwał starcie z Knapem z końcówki pierwszej części spotkania. Na boisku zastąpił go Jan Biegański. Cracovia ruszyła po zmianie stron z dużym animuszem, a w 55. minucie spotkania powinna doprowadzić do wyrównania, ale w świetnej sytuacji w bramkę nie trafił Minchev. W 62. minucie Greenwood chciał wykorzystać dalekie wyjście z bramki bramkarza rywali i uderzył z okolic środka boiska, ale nieznacznie się pomylił. W drugiej części meczu to jednak Cracovia była stroną prowadzącą grę i potrafiła znacznie bardziej zagrozić naszej bramce niż w pierwszej połowie meczu. W 84. minucie spotkania Pogoń powinna zamknąć mecz. Koutris wyprowadził długą piłkę do Cuicia. Ten zabrał się z nią w pole karne i dograł do zamykającego akcję Mukairu, ale ten trafił tylko w słupek. Gdy wydawało się, że Portowcy dowiozą zwycięstwo do końca, rzut egzekwował Klich. Dośrodkował idealnie na głowę Zahiroleslama, który nie dał szans Cojocaru.
30. kolejka PKO BP Ekstraklasy
Cracovia - Pogoń Szczecin 0:1 (0:1)
0:1 Acosta 18'
Cracovia: Madejski – O. Wójcik (58' Klich), Henriksson, Traore (81' Zahiroleslam) – Piła, Dominguez (81' Praszelik), Knap, Perković – Hasić, Minchev (58' Sans} – Batoum (72' Kameri)
Pogoń Szczecin: Cojocaru – Loncar, Keramitsis, Szalai, Borges (60' Koutris) – Agger (79' Ali), Acosta (46' Biegański), Ulvestad, Ława (60' Greenwood), Mukairu (87' Ndiaye) - Cuić
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.