Koniec sezonu to czas wielu zmian. Wiemy już, że z Pogonią Szczecin i jej sztabem szkoleniowym pożegna się Rafał Buryta. Trener sam poinformował o tym w mediach społecznościowych.
Time to say goodbye
Sobotni mecz z GKS Katowice bedzie ostatnim w mojej 13,5 letniej pracy w barwach szczecińskiej Pogoni. Były to najwspanialsze lata w mojej sportowej przygodzie. To był zaszczyt pracować z ludźmi pełnymi pasji, charakteru i serca dla sportu. Praca na co dzień ze wspaniałymi trenerami, lekarzami, fizjoterapeutami i członkami sztabu technicznego, a w szczególności z zawodnikami z najwyższej półki to spełnienie moich marzeń jako młodego kibica Pogoni. Razem przeżywaliśmy radość wygranych, uczyliśmy się po porażkach i każdego dnia tworzyliśmy więcej niż klub. Tworzyliśmy rodzinę.
Zostawiłem tu kawał swojego życia i we mnie również pozostanie kawał Pogoni. Wspólne radości po zdobytych 2 brązowych medalach, dwa z rzędu finały PP (ech...tego mi zabraknie na zawsze - trofeum dla mojego ukochanego klubu), gra w europejskich pucharach 3 lata z rzędu, to mimo wszystko najlepsze lata w historii naszej Pogoni.
Dziękuję każdej osobie, która na co dzień przez te lata włożyła swoje serce w rozwój naszego klubu, w szczególności wszystkim, którzy pracują w cieniu, w drugim rzędzie i na co dzień ich nie widać. To oni robią fantastyczną robotę. Dziękuję i wierzę głęboko, że dane będzie Pogoni w najbliższych latach świętować największe sukcesy. Jestem dumny, że mogę być częścią tej historii.
Na koniec pragnę podziękować wszystkim kibicom. Jesteście niesamowitą siłą tego klubu. Zawsze byliście z nami niezależnie od wyników. Dbajcie o granatowo-bordowe barwy - napisał Rafał Buryta.
-----
Z naszych informacji wynika, że to nie koniec zmian w sztabie szkoleniowym. Z Pogonią pożegnać się ma także Przemysław Frańczak, który pełnił rolę trenera motorycznego.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.