Z końcem lutego funkcję dyrektora akademii Legii Warszawa przestał pełnić Marek Śledź. Jak przekazał Marek Wawrzynowski z „Przeglądu Sportowego Onet”, 57-latek ubiega się o fotel prezesa w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Pojawiają się także spekulacje łączące jego osobę z Pogonią Szczecin.
Marek Śledź figurował w strukturach stołecznego klubu od połowy 2022 roku.
Jego położenie uległo zmianie wraz z zatrudnieniem Marka Papszuna. Aktualny szkoleniowiec „Wojskowych” miał poważne zastrzeżenia do efektów pracy dyrektora już za czasów wspólnej działalności w Rakowie Częstochowa. Ostatecznie narastające napięcia między stronami zakończyły się odejściem Śledzia z Limanowskiego.
W konsekwencji, gdy tylko Papszun dołączył do Legii, wzajemna niechęć obu panów ponownie dała o sobie znać, skutkując rezygnacją złożoną przez Śledzia ze stanowiska szefa klubowej akademii. Formalnie przestał nim być z końcem lutego.
Wygląda na to, że 57-latek nie zamierza długo pozostawać bez zajęcia. Według Marka Wawrzynowskiego z „Przeglądu Sportowego Onet” już teraz stara się on o fotel prezesa w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Sęk w tym, że wysokie notowania utrzymuje obecny sternik w osobie Jakuba Dębca.
Dodatkowo nazwisko Śledzia krąży wokół Pogoni Szczecin, gdzie jest przymierzany do objęcia roli dyrektora.
Klub ze stolicy województwa zachodniopomorskiego rozbudował w ostatnim czasie swoje struktury gabinetowe. Nowym dyrektorem operacyjnym został Ziemowit Deptuła, z kolei za skauting i rekrutację odpowiada Okan Özkan.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.