Attila Szalai zakończył okres wypożyczenia do Pogoni Szczecin i na łamach węgierskich mediów opowiada o tym, że spokojnie czeka na rozwój sytuacji. Chwali też czas spędzony w Szczecinie.
- Spełniły się moje nadzieje i cieszę się, że mogłem dużo grać. Liga w Polsce jest silna, plasuje się wysoko w rankingu UEFA, a Pogoń to bardzo dobrze zorganizowany klub. Mogłem grać w piłkę w doskonałych warunkach, przed fantastycznymi kibicami i cieszę się, że udało mi się zaistnieć. Otrzymałem wiele miłości i szacunku, których brakowało mi w mojej karierze w ostatnich latach. Dlatego jestem przekonany, że latem uda mi się w końcu podpisać długoterminowy kontrakt z drużyną i zakończyć ten okres, który charakteryzował się ciągłymi wypożyczeniami - opowiada Szalai dla Nemzeti Sport.

Czy klubem w którym będzie dalej prowadził swoją karierę będzie Pogoń Szczecin?
- Nie wykluczam niczego, ale decyzja nie leży tylko w moich rękach. Cieszę się, że chcą mnie zatrzymać, wyobrażam sobie też dalsze granie w Szczecinie. Opuściłem tylko dwa mecze wiosną z powodu urazu. Liga jest bardzo wyrównana, zdarzały się kolejki po których pięć czy sześć drużyn miało tyle samo punktów, a różnice między miejscami w strefie spadkowej, a premiowanymi grą w pucharach były minimalne. Oczywiście były też trudności, na przykład podróże były bardzo ciężkie. Często musieliśmy jeździć autobusem przez dziesięć, dwanaście godzin w nocy po meczu. Jednocześnie sezon dobiegł końca, a ja zakochałem się w Szczecinie, spokojnym, przyjaznym do życia mieście - mówi dalej środkowy obrońca. - W piłce nożnej nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro. Rozpoczęły się negocjacje, jestem ciekaw, jak potoczą się moje losy. Wierzę, że znajdzie się optymalna opcja. Oczywiście chcę grać w piłkę nożną na najwyższym możliwym poziomie, ale ważne jest również, abym czuł się dobrze. Aby naprawdę mnie chcieli, aby na mnie liczyli, aby dali mi ważną rolę. Dodatkowo ważny jest projekt, wizja przyszłości i oczywiście kwestie finansowe. Ta decyzja jest złożona. Moim celem jest kontynuowanie gry w piłkę nożną za granicą, ale z wielkim szacunkiem podchodzę do wszystkich ofert.
Uwaga!
Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.