Aktualności

  • Trener przedstawił się na konferencji prasowej

- Powiedziałem piłkarzom, że musimy zaszczepić w drużynie zwycięską mentalność - mówił na swojej pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Dumy Pomorza Oscar Garcia. Zapis tekstowy najciekawszych wątków ze środowego spotkania z mediami hiszpańskiego szkoleniowca oraz dyrektora pionu skautingu i rekrutacji Pogoni Szczecin, Okana Ozkana, znajdziesz poniżej.


Konferencja rozpoczęła się od wypowiedzi dyrektora pionu skautingu i rekrutacji, Okana Ozkana.

- Jest mi bardzo miło Państwa przywitać. W imieniu naszego Prezesa, Alexa Haditaghiego, swoim, całego zarządu i całego klubu mam przyjemność Państwu przedstawić naszego nowego trenera. To ważny dzień dla klubu, zespołu, wszystkich tu pracujących i kibiców - mówił Okan Ozkan.

Wszyscy pewnie będą pytać, dlaczego wybraliśmy akurat Oscara Garcię. Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, wyprzedzając Wasze pytania. Naszym głównym celem jest to, aby stworzyć zwycięskie środowisko, zbudować zwycięski mental. Trener Garcia jest w stanie to zrobić, bo w swojej karierze wygrywał mistrzostwa i trofea. Wie, jak codzienną pracą budować zwycięską mentalność. Przychodzi do naszego klubu z odpowiednim doświadczeniem międzynarodowym, co jest rzadkie wśród trenerów w PKO BP Ekstraklasie. Pracował na najwyższym poziomie jako zawodnik i trener. Dla nas samo CV nie jest jednak najważniejsze. Po naszych rozmowach o tym, jak widzi futbol i jak chce grać w piłkę zdecydowaliśmy się go zatrudnić, bo jest to wizja tożsama z tą, jaką my mamy w klubie. Chcemy być drużyną, która atakuje, dominuje na boisku, cechuje się wysokim posiadaniem piłki. Chcemy też być drużyną intensywną. Chcemy rozwijać zawodników i być konkurencyjni w Ekstraklasie, Pucharze Polski, a w przyszłości także rozgrywkach europejskich. Będziemy chcieli prezentować piłkę atrakcyjną dla kibiców, z której kibice będą czerpać radość i na którą zasługują - podkreślał dyrektor pionu skautingu i rekrutacji.

Po rozmowach z trenerem Garcią, a także wewnątrz pionu sportowego byliśmy usatysfakcjonowani i cieszymy się, że akurat ten trener będzie pracował w Pogoni Szczecin. Nasz nowy szkoleniowiec ma też jasną wizję rozwijania młodych zawodników. To nam się podoba. Nie chodzi tylko o piłkarzy z Akademii, ale też młodych graczy, których będziemy sprowadzać do Pogoni. Ona jest tożsama z naszą wizją. Jeśli mówimy o rozwijaniu młodych zawodników, to nie chodzi tylko o minuty na boisku, ale także pracę poza boiskiem. Po analizie tego uznaliśmy, że to właściwa decyzja. Wierzymy, że zatrudnienie tego trenera pozwoli nam wejść na wyższy poziom. Nie tylko sportowo, ale także pod kątem ustalenia nowych, wysokich standardów w całym klubie. W imieniu Prezesa i całego zarządu klubu, chcę jeszcze raz powitać trenera na naszym pokładzie i wierzę, że wraz z jego sztabem będziemy osiągać wielkie rzeczy.

Następnie głos zabrał nowy trener Pogoni Szczecin, Oscar Garcia.

- Dziękuję Okanowi za jego słowa i klubowi za zaufanie. Już nie mogę się doczekać kolejnych treningów z zespołem, a także tego, by zobaczyć naszych kibiców na stadionie. Cieszę się, że tutaj dzisiaj jestem i że zaczynamy pracę - mówił nasz szkoleniowiec.

Trener Dumy Pomorza na konferencji prasowej odpowiadał również na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło tego, czy zamierza koncentrować się wyłącznie na I zespole, czy również chce współpracować z Akademią. 

 - Planem klubu jest to, aby się rozwijać, Nie wierzę, że można się rozwijać, koncentrując się jedynie na I zespole. Trzeba rozwijać się wspólnie. Akademia to przyszłość klubu. Pozwala ona dostarczać dobrych piłkarzy do I zespołu. Na razie będę koncentrował się na I zespole, ale w dalszej perspektywie współpraca z Akademią jest niezbędna. Pracowałem już wcześniej z zawodnikami młodymi, którym pozwalałem się rozwijać. Pomagałem się rozwinąć chociażby Dayotowi Upamecano czy Hugo Ekitike. Mam więc doświadczenie. Młodych zawodników staram się zarazić pewnością siebie, tak, by byli gotowy do gry w I zespole. 

Nasz nowy szkoleniowiec został zapytany również o to, czy zamierza stawiać na młodych piłkarzy i czy chciałby pozostawić w sztabie szkoleniowym trenerów Pawła Ozgę i Dawida Nowaka.

- Potrzebujemy zbalansowanego składu. Nie możemy też budować drużyny na jedynie młodych piłkarzach. Młodzi piłkarze muszą się rozwijać, biorąc przykład od starszych graczy. Co do wymienionych trenerów – chcemy ich zatrzymać. Potrzebuję w sztabie polskich trenerów, którzy znają ligę, środowisko. To istotne, aby takich ludzi posiadać. Znam ich od wczoraj, więc ciężko mi coś więcej na ich temat powiedzieć, natomiast słyszałem o nich pozytywne opinie.

Trener przyznał, że cała infrastruktura klubu zrobiła na nim duże wrażenie, a pierwszy trening z drużyną miał zapoznawczy charakter.

- Infrastruktura klubu jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Cały stadion, obiekty – to wszystko jest imponujące. Pierwszy trening był wprowadzający. Powiedziałem piłkarzom, że musimy zaszczepić w drużynie zwycięską mentalność. Musimy dawać z siebie wszystko. Wiem, że praktycznie na każdym naszym meczu jest pelen stadion. Musimy dawać z siebie wszystko, całe serce, a wtedy niezależnie od wyniku końcowego kibice to docenią.

Jedno z pytań dotyczyło tego, w jakim ustawieniu będzie grała Pogoń pod jego wodzą.

- Zobaczymy. Wciąż nie wiemy, w jakim składzie będziemy przed pierwszym meczem. Oczywiście oglądałem zawodników na wideo, natomiast to nie jest to samo, co zobaczenie ich na własne oczy na boisku. Dla mnie nie jest ważny system gry, ale ważny jest pomysł na grę, filozofia. To ona jest zdecydowanie istotniejsza od struktury, w jakiej będziemy grali.

Trener wyznał, że najbardziej "autorską" drużyną, którą do tej pory prowadził, był Red Bull Salzburg.

- Spędziłem w Red Bullu półtora roku. Przyszedłem tam z filozofią wyniesioną z FC Barcelony, opierającą się na posiadaniu piłki. W Salzburug nauczyłem się natomiast dodatkowo pressować, odzyskiwać piłkę. To był fantastyczny czas. Z innych klubów wyniosłem inne doświadczenia. Czasem dobre, czasem złe. Moją filozofią jest zawsze natomiast to, by stawać się lepszym każdego dnia.

Nasz nowy szkoleniowiec opowiedział też nieco o swojej bliskiej znajomości z legendą holenderskiej i światowej piłki, Johanem Cruijffem.

- Johan Cruijff wywarł na mnie duży wpływ, prawdopodobnie najwięcej mnie nauczył ze wszystkich trenerów. Zaczynałem u niego jako zawodnik, potem byłem u niego trenera asystentem. Na koniec został moim przyjacielem. Bardzo mi pomógł na początku kariery, dał mi dużo wsparcia i wiedzy, by tę karierę budować.

Szkoleniowiec wypowiedział się również na temat Jeana-Pierra Nsame i swojego wypływu na transfer Kameruńczyka do Dumy Pomorza.

- Nie do końca miałem wpływ na ten transfer. Klub rozmawiał z nim już jakiś czas wcześniej. To natomiast bardzo dobry transfer. Znam Nsame z czasów gry w Young Boys. Negocjacje z nim wystartowały przed moim przyjściem, ale bardzo się cieszę, że zostały sfinalizowane i wspieram tę decyzję, bo jestem przekonany, że to piłkarz, który pomoże drużynie.

Trener Garcia z uznaniem wypowiadał się o PKO BP Ekstraklasie i tym, jaki nasza liga w ostatnich latach zrobiła postęp.

- Wiem, że to liga rozwijająca się z roku na rok. W tej chwili w moim przekonaniu to jedna z dziesięciu najlepszych lig w Europie. Przychodzą tu bardzo dobrzy piłkarze, a także odchodzą z tej ligi świetni piłkarze i potem sprawdzają się w czołowych ligach. To pokazuje, że Ekstraklasa jest silna.

Hiszpański szkoleniowiec przyznał, że nie jest w stanie precyzyjnie określić, jak dużo będzie potrzebował czasu, aby narzucić naszej drużynie swój styl gry.

- Klub wie, jakie potrzeby ma drużyna i koncentruje się na tym, by ją odpowiednio wzmocnić. Teraz moją pracą jest skupić się na treningach i pracy z piłkarzami, których mamy. Nie powiem Wam, ile dokładnie czasu będziemy potrzebowali czasu, aby zacząć grać w moim stylu. To zależy od wielu czynników. Będziemy ciężko pracować, aby zacząć grać w tym stylu tak szybko, jak to możliwe, natomiast ciężko mi powiedzieć, że to na przykład się wydarzy za dwa miesiące. Chcemy sprawić, by wydarzyło się tak szybko, jak to możliwe.

Trener został zapytany również o to, z jakiego powodu nie przepracował w żadnym z klubów przynajmniej dwóch lat.

- Niestety straciłem córkę. Przez długi czas walczyła z chorobą, z którą ciężko było sobie poradzić. To jeden z powodów. W innych klubach zapadały często decyzje o zmianach trenera.

Na koniec nasz szkoleniowiec opowiedział o tym, jak może przenieść doświadczenie zdobyte w innych klubach na pracę w Pogoni.

- To co mogę przynieść do Pogoni, to doświadczenie. Jestem aktualnie lepszym trenerem niż byłem wcześniej. Od momentu, gdy byłem w Red Bullu Salzburg minęło 10 lat. Znajomości, które nabyłem przez ten czas także zawsze pomagają, chociażby przy transferach. To moje doświadczenie i olbrzymie znajomości mogą nam pomóc również w Pogoni Szczecin.

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 3399

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.